Dystans76.00 km
SprzętUkraina
Skalbmierz

Do Kazimierzy Wielkiej i Skalbmierza. Nie najdłuższa, ale najtrudniejsza (przewyższenia) moja trasa na Kamazie. Już za pierwszym razem spodobał mi się skalbmierski kościół jako świadectwo historii. Są tu wszystkie style: od romanizmu do baroku i wszystko autentyczne. Na drodze do Kazimierzy (rejon wsi Krzyż) po raz pierwszy w życiu obserwowałem srokosze. Po tej wycieczce zadeklarowałem oficjalnie, że za rok domagam się Olprana na wsi!

Była to moja najdłuższa wycieczka po Ponidziu w roku 2000, do dziś pamiętam trudy powrotu przez Garb Wodzisławski. Nie dość, że pod silny wiatr (wtedy totalnie lekceważyłem takie okoliczności), nie dość, że pod górę, to jeszcze toczyłem te 22 kilogramy na napędzie 46-18... 

Zraziło mnie to skutecznie do Ukrainy i kolejne tego roku wycieczki nadnidziańskie były już na pół gwizdka...
Zrobiłem nawet wtedy jedyne zdjęcie portretowe Ukrainy, to prawdziwe fatum, że nie wyszło (pasek aparatu przysłonił obiektyw, co odkryłem dopiero na negatywie). Takie to były czasy. Romantyzm ery pionierskiej.

Skalbmierz, b. kolegiata, stan z roku 2000

Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31539178
Dystans23.00 km
SprzętUkraina
Szaniec
Kategoria w towarzystwie
Dystans69.30 km
SprzętOlpran Spirit
Zendek
Dystans36.47 km
SprzętOlpran Spirit
Rogoźnik i okolice

Wycieczka wieńcząca najambitniejszy sezon "okresu romantycznego", w którym osiągnąłem naprawdę dużo jak na kogoś kto nie miał się na kim wzorować i z kim jeździć (szkolni koledzy docierali najdalej do Świerklańca, brat był w zbyt niepoważnym wieku). Rok 1999 to był mój annus magnus, pod każdym względem.
Dystans48.70 km
SprzętOlpran Spirit
Góra św. Doroty + Parcina
Dystans104.76 km
SprzętOlpran Spirit
Rudy Raciborskie
Kategoria >100 km
Pierwszy raz w Rudach Raciborskich i druga setka w życiu. W tamtych czasach, de facto pod koniec sierpnia kończyłem regularny sezon...
Co ciekawe z racji pory (koniec sierpnia, zaorane pola), nie zabrałem aparatu, było to takie pożegnanie bardzo udanych i zasłużonych wakacji (po pierwszym roku w liceum). 

Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31551737
Dystans83.00 km
SprzętUkraina
Wiślica - Nowy Korczyn - Solec - Łatanice

 Forma rosła z każdym dniem katowania Ukrainy. Wycieczki mi się wydłużały i następowały jedna po drugiej. Gdybym wtedy dysponował lepszym rowerem wyjechałbym z pewnością poza granice Ponidzia. Ponieważ tak się nie stanie i w roku 2000 dalej będę miał do dyspozycji jedynie Ukrainę, skoncentruje się na zabytkach i klasycznym krajoznawstwie. Jakość zamiast ilości będzie racjonalnym rozwiązaniem, ukształtuje mnie mentalnie i tak mi już zostanie... Chwała Ukrainie! (nie mylić z zawołaniem ludobójców spod znaku UPA) 

Ta wycieczka okaże się moim rekordem na tym rowerze. Umknęła mi w statystykach, bo w dzienniku zapisywałem pod koniec pobytu już tylko przebieg trasy i datę, bez odległości (co jest świadectwem, że odległość straciła znaczenie). Po latach utwierdziłem się w przekonaniu, że jedyne co liczy się na wycieczce rowerowej to wrażenia i własne małe odkrycia. To one nadają jej niepowtarzalności. Wszelkie statystyki to zwyczajnie sprawy drugorzędne. No i liczą się jeszcze zdjęcia - pozwalają utrwalić ulotne chwile, choć nieśmiertelność tym minionym chwilom dają jedynie opisy. Zdjęcia też kiedyś wyblakną, a dobry opis przetrwa stulecia. Gdyby tak nie było, nie pielgrzymowałbym do Czarnolasu.

Ciekawość zwyciężyła i dotarłem w Korczynie aż do promu

W pierwszą stronę jechałem przez Wiślicę... To moje pierwsze własnoręczne i zachowane zdjęcie z Wiślicy, rok wcześniej jeździłem jeszcze bez aparatu. Po co fotografować wypady? Właśnie po to by na pierwszym planie uwiecznić Fiata 125 p i Poloneza. 

Dystans73.00 km
SprzętUkraina
Piasek Wielki - Chotel Czerwony

18 sierpnia 1999 r. dokonałem wielkiego wyczynu, czyli przejechałem na Ukrainie 73 km. Jednego dnia dotarłem do Skorocic, Dobrowody, Piasku Wielkiego, rezerwatu Góry Wschodnie w Chotlu. Wracałem przez Gorysławice i Kobylniki. To był kolejny miesiąc intensywnej jazdy na rowerze, a jazda na radzieckiej Ukrainie nieźle wyrabiała formę... Wstydziłem się tej Ukrainy i nie fotografowałem, nie umieszczałem w kadrach, jakże tego żałuję! 

Rezerwat "Góry Wschodnie" - pięknie tu było

Po raz pierwszy w Chotlu

Ciekawił mnie gotycki kościół w Piasku, dlatego nadrobiłem drogi. Byłem zawiedziony...

Dobrowoda
Dystans25.00 km
SprzętUkraina
Szaniec
Dystans42.00 km
SprzętUkraina
Okolice Buska

             Na trasie Chotelek Zielony, Owczary, Bronina, Łagiewniki. Powrót szosą na Pińczów.
       
W sklepie w Chotelku Zielonym były tanie i schłodzone Tymbarki!