Dystans71.00 km
SprzętUkraina
Winiary Dolne
W roku 1999 często bywałem w okolicach Wiślicy i Nowego Korczyna, ale nie dotarłem do Starego Korczyna. 28 czerwca 2000 r. nadrobiłem zaległości. Podobało mi się w Czarkowach (cmentarz legionistów Piłsudskiego). Kościół w Starym Korczynie był też dość ciekawy, niestety dwór w Dolnych Winiarach, tuż nad Wisłą okazał się bardzo niegościnny. Wszędzie były tabliczki "teren prywatny". Wracałem przez Nowy Korczyn i Strożyska.
W roku 1999 często bywałem w okolicach Wiślicy i Nowego Korczyna, ale nie dotarłem do Starego Korczyna. 28 czerwca 2000 r. nadrobiłem zaległości. Podobało mi się w Czarkowach (cmentarz legionistów Piłsudskiego). Kościół w Starym Korczynie był też dość ciekawy, niestety dwór w Dolnych Winiarach, tuż nad Wisłą okazał się bardzo niegościnny. Wszędzie były tabliczki "teren prywatny". Wracałem przez Nowy Korczyn i Strożyska.
Dystans64.00 km
SprzętFocus Arriba 4.0
Włoszczowice - Sędziejowice
To była jedna z ostatnich wycieczek na "zaliczanie" nieznanych miejscowości na Ponidziu. Nowością na trasie były nieciekawe Włoszczowice i Sędziejowice, gdzie sprzątano akurat kościół i miałem okazję zobaczyć ciekawą gotycką chrzcielnicę.
To była jedna z ostatnich wycieczek na "zaliczanie" nieznanych miejscowości na Ponidziu. Nowością na trasie były nieciekawe Włoszczowice i Sędziejowice, gdzie sprzątano akurat kościół i miałem okazję zobaczyć ciekawą gotycką chrzcielnicę.
Dystans65.00 km
SprzętFocus Arriba 4.0
Jędrzejów
Dotarłem na rynek (miałem plan przy mapie Busko i okolice), ale do klasztoru już nie. Wracałem przez Opatkowice i Mierzwin.
Dotarłem na rynek (miałem plan przy mapie Busko i okolice), ale do klasztoru już nie. Wracałem przez Opatkowice i Mierzwin.
Dystans68.00 km
SprzętFocus Arriba 4.0
Stopnica
Skałki - Skorocice - Szczaworyż - Kików - Stopnica - Kotki - Szaniec - Skałki
Pierwsza wizyta na rowerze w Stopnicy i przejazd przez Garb Pińczowski w rejonie Kikowa.
Skałki - Skorocice - Szczaworyż - Kików - Stopnica - Kotki - Szaniec - Skałki
Pierwsza wizyta na rowerze w Stopnicy i przejazd przez Garb Pińczowski w rejonie Kikowa.
Dystans76.00 km
SprzętUkraina
Skalbmierz
Do Kazimierzy Wielkiej i Skalbmierza. Nie najdłuższa, ale najtrudniejsza (przewyższenia) moja trasa na Kamazie. Już za pierwszym razem spodobał mi się skalbmierski kościół jako świadectwo historii. Są tu wszystkie style: od romanizmu do baroku i wszystko autentyczne. Na drodze do Kazimierzy (rejon wsi Krzyż) po raz pierwszy w życiu obserwowałem srokosze. Po tej wycieczce zadeklarowałem oficjalnie, że za rok domagam się Olprana na wsi!
Była to moja najdłuższa wycieczka po Ponidziu w roku 2000, do dziś pamiętam trudy powrotu przez Garb Wodzisławski. Nie dość, że pod silny wiatr (wtedy totalnie lekceważyłem takie okoliczności), nie dość, że pod górę, to jeszcze toczyłem te 22 kilogramy na napędzie 46-18...
Zraziło mnie to skutecznie do Ukrainy i kolejne tego roku wycieczki nadnidziańskie były już na pół gwizdka...
Zrobiłem nawet wtedy jedyne zdjęcie portretowe Ukrainy, to prawdziwe fatum, że nie wyszło (pasek aparatu przysłonił obiektyw, co odkryłem dopiero na negatywie). Takie to były czasy. Romantyzm ery pionierskiej.

Skalbmierz, b. kolegiata, stan z roku 2000
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31539178
Do Kazimierzy Wielkiej i Skalbmierza. Nie najdłuższa, ale najtrudniejsza (przewyższenia) moja trasa na Kamazie. Już za pierwszym razem spodobał mi się skalbmierski kościół jako świadectwo historii. Są tu wszystkie style: od romanizmu do baroku i wszystko autentyczne. Na drodze do Kazimierzy (rejon wsi Krzyż) po raz pierwszy w życiu obserwowałem srokosze. Po tej wycieczce zadeklarowałem oficjalnie, że za rok domagam się Olprana na wsi!
Była to moja najdłuższa wycieczka po Ponidziu w roku 2000, do dziś pamiętam trudy powrotu przez Garb Wodzisławski. Nie dość, że pod silny wiatr (wtedy totalnie lekceważyłem takie okoliczności), nie dość, że pod górę, to jeszcze toczyłem te 22 kilogramy na napędzie 46-18...
Zraziło mnie to skutecznie do Ukrainy i kolejne tego roku wycieczki nadnidziańskie były już na pół gwizdka...
Zrobiłem nawet wtedy jedyne zdjęcie portretowe Ukrainy, to prawdziwe fatum, że nie wyszło (pasek aparatu przysłonił obiektyw, co odkryłem dopiero na negatywie). Takie to były czasy. Romantyzm ery pionierskiej.

Skalbmierz, b. kolegiata, stan z roku 2000
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31539178
Dystans69.30 km
SprzętOlpran Spirit
Dystans36.47 km
SprzętOlpran Spirit
Rogoźnik i okolice
Wycieczka wieńcząca najambitniejszy sezon "okresu romantycznego", w którym osiągnąłem naprawdę dużo jak na kogoś kto nie miał się na kim wzorować i z kim jeździć (szkolni koledzy docierali najdalej do Świerklańca, brat był w zbyt niepoważnym wieku). Rok 1999 to był mój annus magnus, pod każdym względem.
Wycieczka wieńcząca najambitniejszy sezon "okresu romantycznego", w którym osiągnąłem naprawdę dużo jak na kogoś kto nie miał się na kim wzorować i z kim jeździć (szkolni koledzy docierali najdalej do Świerklańca, brat był w zbyt niepoważnym wieku). Rok 1999 to był mój annus magnus, pod każdym względem.
Dystans48.70 km
SprzętOlpran Spirit











