Dystans41.67 km Czas02:13 Vśrednia18.80 km/h Podjazdy245 m
SprzętMerida Drakar
Jaworzno-Chorzów
Do Jaworzna autem, powrót rowerem do domu.

Mysłowice, Laryska
mapka:
Do Jaworzna autem, powrót rowerem do domu.

Mysłowice, Laryska
mapka:
Dystans12.16 km Czas00:38 Vśrednia19.20 km/h Podjazdy 90 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans14.33 km Czas00:41 Vśrednia20.97 km/h Podjazdy118 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans19.35 km Czas00:57 Vśrednia20.37 km/h Podjazdy138 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca + Park Śląski
Powrót z pracy tramwajem, potem jazda na konferencję. W drodze powrotnej pętla przez park.
Powrót z pracy tramwajem, potem jazda na konferencję. W drodze powrotnej pętla przez park.
Dystans139.22 km Czas07:04 Vśrednia19.70 km/h VMAX43.70 km/h Podjazdy1157 m
SprzętFocus Arriba 4.0
21. rocznica pierwszych wagarów
Na płaskowyżu spore już pąki kwiatowe na... głogach. Świat przyrody oszalał od tego ciepła. Dorotka już cała zarośnięta, obwodnica majdanu nieprzejezdna - zwalone drzewo. Tarniny już niemal przekwitły w czyżniach. Nad Pogoriami spokojnie (ok. 14). Droga Ostrowy-Maczki wciąż w remoncie dlatego słusznie wybrałem objazd przez Cieśle. Po przerwie obiadowej w Jaworznie dalsza jazda na lody w Bukownie (przez Ciężkowice). Rocznica udana, choć pogoda niestety oszczędnie dawkowała słońce...

Dorotka już w majowych klimatach

Na polach nad wsią Dąbie

Wodowanie łódki nad Pogorią III

Ostrowy Górnicze, pomnik ku czci żołnierzy Armii Czerwonej

W Bukownie, u Karolczyka... Rocznicę trzeba godnie uczcić :)
Na płaskowyżu spore już pąki kwiatowe na... głogach. Świat przyrody oszalał od tego ciepła. Dorotka już cała zarośnięta, obwodnica majdanu nieprzejezdna - zwalone drzewo. Tarniny już niemal przekwitły w czyżniach. Nad Pogoriami spokojnie (ok. 14). Droga Ostrowy-Maczki wciąż w remoncie dlatego słusznie wybrałem objazd przez Cieśle. Po przerwie obiadowej w Jaworznie dalsza jazda na lody w Bukownie (przez Ciężkowice). Rocznica udana, choć pogoda niestety oszczędnie dawkowała słońce...

Dorotka już w majowych klimatach

Na polach nad wsią Dąbie

Wodowanie łódki nad Pogorią III

Ostrowy Górnicze, pomnik ku czci żołnierzy Armii Czerwonej

W Bukownie, u Karolczyka... Rocznicę trzeba godnie uczcić :)
Dystans19.33 km Czas00:56 Vśrednia20.71 km/h Podjazdy185 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca + Park Śląski
w przerwie w pracy do parku na lody, droga powrotna przez pętlę
w przerwie w pracy do parku na lody, droga powrotna przez pętlę
Dystans157.91 km Czas07:08 Vśrednia22.14 km/h VMAX51.96 km/h Podjazdy887 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Wypad w Podkarpackie: Przemyśl
Pobudka po luksusowym noclegu była miła, tym bardziej że wyjechałem tuż po 6. rano. Za wsią Klęczany władowałem się w kiepski skrót na Bratkowice. Długo bładziłem zanim odkryłem, że kiepska gruntówka jest oznaczona na 3 (!) moich mapach jako asfaltówka... Gdy w końcu przebrnąłem dalsza jazda była poezją. Trafiłem do Szwajcarii Rzeszowskiej. Drogi są tu idealne, pełno obwodnic i nowych traktów. Szczególnie podobało mi się także dalej na wschód, w Markowej. Odwiedziłem grób Ulmów i zwiedziłem (w niedz. za darmo) Muzeum Sprawiedliwych ich imienia. Wieś zadbana, dużo starej, słupowej zabudowy. Dzięki dobremu tempu dojechałem aż do Przemyśla. Pociąg na Rzeszów okazał się mało popularny wśród rowerzystów (hmmm, ruszał o 15:25). Z kolei "Karolinka" na odcinku Rzeszów - Tarnów też była mało obciążona. Tłok zaczął się od Tarnowa, męka na tych wszystkich opłotkach Krakowa (zajęło mu to ponad godzinę!). W sumie wypad bardzo udany :)

Sędziszów Młp., ratusz


Piękna majówka w tym kwietniu...

Muzeum Ulmów w Markowej (pełna nazwa na steli :P)

Radymno, rynek

Przemyśl na szybko, bo pociąg o 15:25 (a potem przesiadka w Rzeszy)
mapka:
Pobudka po luksusowym noclegu była miła, tym bardziej że wyjechałem tuż po 6. rano. Za wsią Klęczany władowałem się w kiepski skrót na Bratkowice. Długo bładziłem zanim odkryłem, że kiepska gruntówka jest oznaczona na 3 (!) moich mapach jako asfaltówka... Gdy w końcu przebrnąłem dalsza jazda była poezją. Trafiłem do Szwajcarii Rzeszowskiej. Drogi są tu idealne, pełno obwodnic i nowych traktów. Szczególnie podobało mi się także dalej na wschód, w Markowej. Odwiedziłem grób Ulmów i zwiedziłem (w niedz. za darmo) Muzeum Sprawiedliwych ich imienia. Wieś zadbana, dużo starej, słupowej zabudowy. Dzięki dobremu tempu dojechałem aż do Przemyśla. Pociąg na Rzeszów okazał się mało popularny wśród rowerzystów (hmmm, ruszał o 15:25). Z kolei "Karolinka" na odcinku Rzeszów - Tarnów też była mało obciążona. Tłok zaczął się od Tarnowa, męka na tych wszystkich opłotkach Krakowa (zajęło mu to ponad godzinę!). W sumie wypad bardzo udany :)

Sędziszów Młp., ratusz


Piękna majówka w tym kwietniu...

Muzeum Ulmów w Markowej (pełna nazwa na steli :P)

Radymno, rynek

Przemyśl na szybko, bo pociąg o 15:25 (a potem przesiadka w Rzeszy)
mapka:
Dystans227.48 km Czas09:36 Vśrednia23.70 km/h VMAX57.73 km/h Podjazdy688 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Wypad w Podkarpackie: Ropczyce
Rano do Katowic i w pociąg do Charsznicy. Tamże stado rowerzystów, kilka fajnych rozmów. Po wysiadce trafiłem w bajkowy świat ferii barw Wyżyny Miechowskiej. Zieleń pól poprzeplatana białymi smugami drzew owocowych i upstrzona żółtymi dodatkami. Jechało się dobrze, bo z wiatrem. Pierwsza wizyta w mieście Wiślicy bez szału, zmieniła się jedynie tabliczka na UG i tablica z planem "miasta i gminy Wiślica". Na rynku leżał sobie "miejski menel". Byłem mocno niewyspany. Odcinek Nowy Korczyn - Rataje - Połaniec był zaś tak uspypiający, że musiałem zrobić piknik (za wsią Słupiec) pod wierzbą. Przy okazji odkryłem, że pokrzywy są już całkiem okazałe...

Okolice Charsznicy

Miechów

W drodze do Działoszyc

Wiślica

Połaniec - przerwa obiadowa

Czermin

Ropczyce-Witkowice
mapa:
Rano do Katowic i w pociąg do Charsznicy. Tamże stado rowerzystów, kilka fajnych rozmów. Po wysiadce trafiłem w bajkowy świat ferii barw Wyżyny Miechowskiej. Zieleń pól poprzeplatana białymi smugami drzew owocowych i upstrzona żółtymi dodatkami. Jechało się dobrze, bo z wiatrem. Pierwsza wizyta w mieście Wiślicy bez szału, zmieniła się jedynie tabliczka na UG i tablica z planem "miasta i gminy Wiślica". Na rynku leżał sobie "miejski menel". Byłem mocno niewyspany. Odcinek Nowy Korczyn - Rataje - Połaniec był zaś tak uspypiający, że musiałem zrobić piknik (za wsią Słupiec) pod wierzbą. Przy okazji odkryłem, że pokrzywy są już całkiem okazałe...

Okolice Charsznicy

Miechów

W drodze do Działoszyc

Wiślica

Połaniec - przerwa obiadowa

Czermin

Ropczyce-Witkowice
mapa:
Dystans15.85 km Czas00:43 Vśrednia22.12 km/h Podjazdy135 m
SprzętMerida Drakar
Dystans70.26 km Czas03:48 Vśrednia18.49 km/h VMAX38.90 km/h Podjazdy656 m
SprzętMerida Drakar
Lasy Wyżyny Katowickiej
Wypad po pracy w Las Murckowski, kółko do Lędzin lasem i powrót przez Kamionkę i Panewniki (szlakiem turyst) do domu.

Przed Murckami

Na Kamionce

Starganiec "od kuchni"
Wypad po pracy w Las Murckowski, kółko do Lędzin lasem i powrót przez Kamionkę i Panewniki (szlakiem turyst) do domu.

Przed Murckami

Na Kamionce

Starganiec "od kuchni"











