Wpisy archiwalne w kategorii
Krasice
Dystans całkowity: | 15415.59 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 754:15 |
Średnia prędkość: | 20.44 km/h |
Maksymalna prędkość: | 60.94 km/h |
Suma podjazdów: | 117611 m |
Liczba aktywności: | 162 |
Średnio na aktywność: | 95.16 km i 4h 39m |
Więcej statystyk |
Dystans43.18 km Czas02:18 Vśrednia18.77 km/h Podjazdy360 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Mstowski przełom Warty
Poranek w rowerowym raju. Bez liści widać w pełni bogactwo tutejszej rzeźby, kolejne warstwy garbów i garbików, które tak drażnią jak człowiek się spieszy na rowerze i tak cieszą jak buduje formę wiosną ;) Pierwszy podjazd na Przeprośną zaliczony przy okazji.

W drodze na Jaskrów

Nad samiuśką Wartą w Wancerzowie

Wał grodziska Gąszczyk - wspinałem się tu znad Warty.

Strome stoki nad Wartą
Trasa: Krasice - Adamów - Latosówka - Mstów - Jaskrów - Częstochowa - Przeprośna Górka - Krasice
Poranek w rowerowym raju. Bez liści widać w pełni bogactwo tutejszej rzeźby, kolejne warstwy garbów i garbików, które tak drażnią jak człowiek się spieszy na rowerze i tak cieszą jak buduje formę wiosną ;) Pierwszy podjazd na Przeprośną zaliczony przy okazji.

W drodze na Jaskrów

Nad samiuśką Wartą w Wancerzowie

Wał grodziska Gąszczyk - wspinałem się tu znad Warty.

Strome stoki nad Wartą
Trasa: Krasice - Adamów - Latosówka - Mstów - Jaskrów - Częstochowa - Przeprośna Górka - Krasice
Dystans59.73 km Czas03:22 Vśrednia17.74 km/h Podjazdy554 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Krasic przez Wzgórza Ludwinowskie
Beżowość, przygaszone pastelowe barwy i przyjemne ciepło - to podstawowe wspomnienia z tego pierwszego, prawdziwie wiosennego piątku. Eksplorowałem Wzgórza Trzebniowskie i Ludwinowskie. Nieoczekiwanie niektóre dolinki były lessowymi wąwozami. Wszędzie panowała bezludność i niezmącona cisza (nie licząc eksplozji głosów ptactwa). Piątkowe popołudnie na Jurze ma zawszę tę samą magię. Nikogo tu nie ma!

W kierunku Brzezin

W drodze do Trzebniowa

Na skraju wąwozu rosło sporo starych drzew, jak ten stuletni grab.

Wąwóz "Brzeziński"

Ludwinów pośród wzgórz i lasów
Trasa:
Chorzów - Katowice - pociąg - Myszków - Żarki - Trzebniów - Ludwinów - Brzeziny - Gorzków - Złoty Potok - Piasek - Krasice
Beżowość, przygaszone pastelowe barwy i przyjemne ciepło - to podstawowe wspomnienia z tego pierwszego, prawdziwie wiosennego piątku. Eksplorowałem Wzgórza Trzebniowskie i Ludwinowskie. Nieoczekiwanie niektóre dolinki były lessowymi wąwozami. Wszędzie panowała bezludność i niezmącona cisza (nie licząc eksplozji głosów ptactwa). Piątkowe popołudnie na Jurze ma zawszę tę samą magię. Nikogo tu nie ma!

W kierunku Brzezin

W drodze do Trzebniowa

Na skraju wąwozu rosło sporo starych drzew, jak ten stuletni grab.

Wąwóz "Brzeziński"

Ludwinów pośród wzgórz i lasów
Trasa:
Chorzów - Katowice - pociąg - Myszków - Żarki - Trzebniów - Ludwinów - Brzeziny - Gorzków - Złoty Potok - Piasek - Krasice
Dystans33.27 km Czas01:51 Vśrednia17.98 km/h Podjazdy388 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Krasic przez Olsztyn
Pierwszy rowerowy powrót z Krasic w tym roku. Kilka zdziwień było: skończona ddr z Olsztyna na Biskupice i skończona już w 2/3 droga Olsztyn - Choroń z ominięciem Biskupic. Niestety już w Olsztynie naszły chmury i zrobiło się ponuro. Dogrzałem się więc w cieplutkiej hali dworca porajskiego, skąd ruszyłem pociągiem do domku.

Małusy Małe, ale górki spore, szczególnie o tej porze...

Ponury, lekko przyśnieżony jeszcze od północy Olsztyn.

Nowa droga Olsztyn - Choroń
Pierwszy rowerowy powrót z Krasic w tym roku. Kilka zdziwień było: skończona ddr z Olsztyna na Biskupice i skończona już w 2/3 droga Olsztyn - Choroń z ominięciem Biskupic. Niestety już w Olsztynie naszły chmury i zrobiło się ponuro. Dogrzałem się więc w cieplutkiej hali dworca porajskiego, skąd ruszyłem pociągiem do domku.

Małusy Małe, ale górki spore, szczególnie o tej porze...

Ponury, lekko przyśnieżony jeszcze od północy Olsztyn.

Nowa droga Olsztyn - Choroń
Dystans57.30 km Czas03:15 Vśrednia17.63 km/h Podjazdy487 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Krasic
Rano dość rześko, w miarę upływu dnia coraz cieplej, aż do 10 stopni na południowych stokach wzgórz. Tradycyjnie przy pierwszym w sezonie przejeździe do Krasic skorzystałem z pomocy pociągu. I pomimo spokojnej godziny (8:44) wypełnienie składu do Katowic wynosiło ok. 120%, potem aż do Zawiercia ok. 100%. Moda na kolej wróciła więc na dobre. Nie wróciły natomiast sprawne toalety...
Na trasie przejazdu rowerowego eksplorowałem po raz pierwszy okolice Wysokiej Lelowskiej i Pabianic. Wspiąłem się też pierwszy raz na Hajduczkę (rejon Zaborza) i eksplorowałem bardzo malownicze obniżenie, które nazwałem "doliną Słupcy". Najdłuższa wycieczka lutego dostarczyła mi więc sporej garści wrażeń i nieoczekiwanych widoków.

Wysoka Lelowska

Na Hajduczce

Widok na Pabianic
Trasa: Chorzów - Katowice - PKP - Żarki Letnisko - Wysoka - Żarki - Przybynów - Zaborze - Pabianice - Piasek - Lusławice - Krasice
Rano dość rześko, w miarę upływu dnia coraz cieplej, aż do 10 stopni na południowych stokach wzgórz. Tradycyjnie przy pierwszym w sezonie przejeździe do Krasic skorzystałem z pomocy pociągu. I pomimo spokojnej godziny (8:44) wypełnienie składu do Katowic wynosiło ok. 120%, potem aż do Zawiercia ok. 100%. Moda na kolej wróciła więc na dobre. Nie wróciły natomiast sprawne toalety...
Na trasie przejazdu rowerowego eksplorowałem po raz pierwszy okolice Wysokiej Lelowskiej i Pabianic. Wspiąłem się też pierwszy raz na Hajduczkę (rejon Zaborza) i eksplorowałem bardzo malownicze obniżenie, które nazwałem "doliną Słupcy". Najdłuższa wycieczka lutego dostarczyła mi więc sporej garści wrażeń i nieoczekiwanych widoków.

Wysoka Lelowska

Na Hajduczce

Widok na Pabianic
Trasa: Chorzów - Katowice - PKP - Żarki Letnisko - Wysoka - Żarki - Przybynów - Zaborze - Pabianice - Piasek - Lusławice - Krasice
Dystans44.11 km Czas02:23 Vśrednia18.51 km/h Podjazdy423 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Krasic do Jaworzna
Późny powrót z Krasic. Potem przejazd PKP do Dąbrowy Górniczej i dalsza trasa do Jaworzna.

Lokalny New York...

Na starym rynku w Cz-wie
Późny powrót z Krasic. Potem przejazd PKP do Dąbrowy Górniczej i dalsza trasa do Jaworzna.

Lokalny New York...

Na starym rynku w Cz-wie
Dystans47.61 km Czas02:42 Vśrednia17.63 km/h Podjazdy533 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Krasic
Po raz ostatni w roku rowerem do Krasic. Warunki fatalne, prognozy całkiem z d...y. 1-2 stopnie (zamiast 7-8) i potężne zamglenia.

Zaułki Przybynowa

Przybynów

Zaborze
Po raz ostatni w roku rowerem do Krasic. Warunki fatalne, prognozy całkiem z d...y. 1-2 stopnie (zamiast 7-8) i potężne zamglenia.

Zaułki Przybynowa

Przybynów

Zaborze
Dystans110.96 km Czas05:18 Vśrednia20.94 km/h Podjazdy885 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Krasic, czyli ostatnia setka w roku
Ostatnia setka w roku. Było na tyle klimatycznie, że wracałem przez Mstów i Olsztyn a nawet zaplątałem się jeszcze w lasy okoliczne.

Stodoły mstowskie

Jeziorko Krasowe

Olsztyn

Najładniejszy Olsztyn w Polsce

Góry Sokole

W stronę Skał św. Idziego

Na drodze Poraj - Koziegłowy

Rynek koziegłowski
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/49070696
Ostatnia setka w roku. Było na tyle klimatycznie, że wracałem przez Mstów i Olsztyn a nawet zaplątałem się jeszcze w lasy okoliczne.

Stodoły mstowskie

Jeziorko Krasowe

Olsztyn

Najładniejszy Olsztyn w Polsce

Góry Sokole

W stronę Skał św. Idziego

Na drodze Poraj - Koziegłowy

Rynek koziegłowski
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/49070696
Dystans31.99 km Czas01:34 Vśrednia20.42 km/h Podjazdy288 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Krasice i okolice
W zasadzie: Warta, Mstów, Dupnica i okolica... Częściowo w towarzystwie.

W stronę Kobyłczyc

Nad Wartą w Kłobukowicach
W zasadzie: Warta, Mstów, Dupnica i okolica... Częściowo w towarzystwie.

W stronę Kobyłczyc

Nad Wartą w Kłobukowicach
Dystans98.41 km Czas04:38 Vśrednia21.24 km/h Podjazdy877 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Krasic
Zadziwiająco lekko się jechało. Takie są pozytywne skutki szaleństw ze szpadlem w ogrodzie tydzień wcześniej. Pogoda była znakomita, nie mogłem więc sobie odmówić wypadu prosto z pracy na działkę.

Ożarowice jesienne

Rynek w Koziegłowach

Za Kuźnicą

Zaborze, wiatr przemian

Pozostałości wizytacji biskupiej w Pabianicach
Zadziwiająco lekko się jechało. Takie są pozytywne skutki szaleństw ze szpadlem w ogrodzie tydzień wcześniej. Pogoda była znakomita, nie mogłem więc sobie odmówić wypadu prosto z pracy na działkę.

Ożarowice jesienne

Rynek w Koziegłowach

Za Kuźnicą

Zaborze, wiatr przemian

Pozostałości wizytacji biskupiej w Pabianicach
Dystans96.82 km Czas05:13 Vśrednia18.56 km/h Podjazdy844 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Krasic przez Północną Rumunię
Mentalny Rumun spotkany nad Porajem. Jechał sobie taki słodki, z czołem gładkim (niezmarszczonym myślą), kładem z dziećmi, tzn. jedna latorośl w wieku wczesnoszkolnym (sic!) na jakimś pierdzącym, nielegalnym pseudo-motorku a tatuś z drugim dzieckiem na nielegalnym kładzie (bez rejestracji), oczywiście w strefie zakazu wstępu (ochrona zbiornika)... Hałas był szokujący, widać, naszego bohatera rajcowało uprzykrzanie życia innym hałasem i smrodem.
W Zendku z kolei minęło mnie trzech bananów na nielegalnych motorkach crossowych, bez rejestracji, na drodze publicznej. Na koniec rajzy byłem świadkiem jak dzieciarnia wybiegła na widok BMW z wiaty przystankowej, by pokazywać wymownie kierującej, by wcisnęła gaz do dechy. Dzieciaczki też w wieku wczesnoszkolnym. Tak oto minął mi dzień z życia w północnej Rumunii. Brakowało tylko niedźwiedzi dokarmianych z samochodów...
Kuśmierki - sztuka ogrodowa

Żuraw

Skowronów

Zrębice

Zaborze

Ostrów

Żarki i zabudowa małomiasteczkowa

Na Progu Woźnickim
Mentalny Rumun spotkany nad Porajem. Jechał sobie taki słodki, z czołem gładkim (niezmarszczonym myślą), kładem z dziećmi, tzn. jedna latorośl w wieku wczesnoszkolnym (sic!) na jakimś pierdzącym, nielegalnym pseudo-motorku a tatuś z drugim dzieckiem na nielegalnym kładzie (bez rejestracji), oczywiście w strefie zakazu wstępu (ochrona zbiornika)... Hałas był szokujący, widać, naszego bohatera rajcowało uprzykrzanie życia innym hałasem i smrodem.
W Zendku z kolei minęło mnie trzech bananów na nielegalnych motorkach crossowych, bez rejestracji, na drodze publicznej. Na koniec rajzy byłem świadkiem jak dzieciarnia wybiegła na widok BMW z wiaty przystankowej, by pokazywać wymownie kierującej, by wcisnęła gaz do dechy. Dzieciaczki też w wieku wczesnoszkolnym. Tak oto minął mi dzień z życia w północnej Rumunii. Brakowało tylko niedźwiedzi dokarmianych z samochodów...

Kuśmierki - sztuka ogrodowa

Żuraw

Skowronów

Zrębice

Zaborze

Ostrów

Żarki i zabudowa małomiasteczkowa

Na Progu Woźnickim