Dystans12.13 km Czas00:28 Vśrednia25.99 km/h Podjazdy 87 m
SprzętHaibike Tour SL
Falstart z konsekwencjami
Cudowne rozpoczęcie Wielkiej Soboty: przebicie dętki, złamane dwie łyżki do opon w trakcie próby zmiany i odkrycie że wożę od 2 lat za małą dętkę (do 23 mm). W efekcie tej koincydencji straciłem prawie 4 godziny, zaliczyłem 12-kilometrowy spacer przez całe Siemianowice i Chorzów oraz musiałem finalnie zmienić rower by dotrzeć na miejsce wielkanocnej kontemplacji.

Bażantarnia
Cudowne rozpoczęcie Wielkiej Soboty: przebicie dętki, złamane dwie łyżki do opon w trakcie próby zmiany i odkrycie że wożę od 2 lat za małą dętkę (do 23 mm). W efekcie tej koincydencji straciłem prawie 4 godziny, zaliczyłem 12-kilometrowy spacer przez całe Siemianowice i Chorzów oraz musiałem finalnie zmienić rower by dotrzeć na miejsce wielkanocnej kontemplacji.

Bażantarnia
Dystans101.56 km Czas05:53 Vśrednia17.26 km/h Podjazdy919 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Umartwianie w Wielki Piątek
Stale centralnie pod silny wiatr o uśrednionej mocy 7 m/s (w porywach 25 m/s). W ramach urozmaicenia kolejna odsłona wiosennych eksploracji jurajskich.

Barwy Mokrzeszy

Jurajski Park Narodowy - eksploracje

Eksploracje na Górze III

Dane z dokładnych map znów nie mają pokrycia z rzeczywistością... Największy ostaniec okazuje się "rozsypańcem"

Rzeźba urozmaicona, ale szata roślinna to młody las bukowy. Powodów do utworzenia PN brak.

Najładniejsza skała w całym grzbiecie, 11-12 metrów wysokości od podstawy. Nazwałem ją Wielką Trzeciarską

Ciekawa i z każdej strony o innym obliczu. Najprostsze wejście I+, powietrzne czyli z dużą ekspozycją, jak to opisują... wymaga obejścia charakterystycznego sierżanta wąską percią.

Przyjemne miejsce rekreacji i zabawy przy SSM w Siedlcu "pustynnym"

Z miłości do Miłości

Słoneczny Cynków i piękna gotycka więźba dachowa

Wojkowice Piaski
Trasa:
Krasice - Lusławice - Złoty Potok - eksploracje - Pabianice - Siedlec - Choroń - Poraj - Gęzyn - Miłość - Koziegłowy - Zendek - Chorzów
Stale centralnie pod silny wiatr o uśrednionej mocy 7 m/s (w porywach 25 m/s). W ramach urozmaicenia kolejna odsłona wiosennych eksploracji jurajskich.

Barwy Mokrzeszy

Jurajski Park Narodowy - eksploracje

Eksploracje na Górze III

Dane z dokładnych map znów nie mają pokrycia z rzeczywistością... Największy ostaniec okazuje się "rozsypańcem"

Rzeźba urozmaicona, ale szata roślinna to młody las bukowy. Powodów do utworzenia PN brak.

Najładniejsza skała w całym grzbiecie, 11-12 metrów wysokości od podstawy. Nazwałem ją Wielką Trzeciarską

Ciekawa i z każdej strony o innym obliczu. Najprostsze wejście I+, powietrzne czyli z dużą ekspozycją, jak to opisują... wymaga obejścia charakterystycznego sierżanta wąską percią.

Przyjemne miejsce rekreacji i zabawy przy SSM w Siedlcu "pustynnym"

Z miłości do Miłości

Słoneczny Cynków i piękna gotycka więźba dachowa

Wojkowice Piaski
Trasa:
Krasice - Lusławice - Złoty Potok - eksploracje - Pabianice - Siedlec - Choroń - Poraj - Gęzyn - Miłość - Koziegłowy - Zendek - Chorzów
Dystans23.19 km Czas01:08 Vśrednia20.46 km/h Podjazdy152 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Mstów i okolice
Wypad sklepowy do Mstowa, okrężną drogą przez obecność ciężkiego sprzętu i prac na ul. Cmentarnej w Krasicach. W drodze powrotnej początek huraganu, ale w Łuszczynie kolejny widziany w tym roku bocian.
Wypad sklepowy do Mstowa, okrężną drogą przez obecność ciężkiego sprzętu i prac na ul. Cmentarnej w Krasicach. W drodze powrotnej początek huraganu, ale w Łuszczynie kolejny widziany w tym roku bocian.
Dystans73.23 km Czas03:44 Vśrednia19.62 km/h VMAX56.41 km/h Podjazdy823 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Przez Zdów do gminy Mstów
Pierwszy raz ruszałem ze stacji Zawiercie Borowe Pole i był to błąd - zapomniałem że są tu schody do nieba i żadnej alternatywy... To była kolejna odsłona wiosennych jurajskich eksploracji. Tym razem na warsztat wziąłem Góry Gorzkowskie i ich południowe stoki ze szczególnym uwzględnieniem Dołu Michałka. Włóczęga miała rzecz jasna swoje słabe i mocne, pełne uniesień, strony. Wcześniej był jeszcze pierwszy bocian, widziany w Zdowie i pierwsze czajki w Wygwizdowie.

Borowe Pole pachnące wiosną

Pierwszy bocian w 2024 r.

"Źródło spod skały" - wybijające faktycznie wprost spod skały, obfite wywierzysko

Ogorzelnik

Z Postaszowic do Mzurowa

Eksploracja w Górach Gorzkowskich

Dół Michałka

jw.

Prawie jak u Davida Caspara Friedricha :)

Widok z Gór Gorzkowskich na Wzgórza Ludwinowskie
Pierwszy raz ruszałem ze stacji Zawiercie Borowe Pole i był to błąd - zapomniałem że są tu schody do nieba i żadnej alternatywy... To była kolejna odsłona wiosennych jurajskich eksploracji. Tym razem na warsztat wziąłem Góry Gorzkowskie i ich południowe stoki ze szczególnym uwzględnieniem Dołu Michałka. Włóczęga miała rzecz jasna swoje słabe i mocne, pełne uniesień, strony. Wcześniej był jeszcze pierwszy bocian, widziany w Zdowie i pierwsze czajki w Wygwizdowie.

Borowe Pole pachnące wiosną

Pierwszy bocian w 2024 r.

"Źródło spod skały" - wybijające faktycznie wprost spod skały, obfite wywierzysko

Ogorzelnik

Z Postaszowic do Mzurowa

Eksploracja w Górach Gorzkowskich

Dół Michałka

jw.

Prawie jak u Davida Caspara Friedricha :)

Widok z Gór Gorzkowskich na Wzgórza Ludwinowskie
Dystans12.40 km Czas00:36 Vśrednia20.67 km/h Podjazdy 91 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans12.13 km Czas00:36 Vśrednia20.22 km/h Podjazdy 90 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans74.46 km Czas02:23 Vśrednia31.24 km/h VMAX53.70 km/h Podjazdy543 m
SprzętTrek Verve 1 Eq
Strąków
Sprint przed załamaniem pogody. Musiał być jakiś cel, więc były nim zakamarki Strąkowa i ostatni dzień testów możliwości nowego roweru. W pierwszą stronę przejechałem 36,4 km w 1 h i 5 minut co dało średnią (brutto) powyżej 33 km/h. W drugą było nieco tylko wolniej a pozwoliłem sobie jeszcze na biwaczek w Rogoźniku. Zużycie baterii mimo powrotu pod silny wiatr było mniejsze od spodziewanego.

Strąków - na skraju

Przyjemnie

Biwak nad Rogoźnikiem
Sprint przed załamaniem pogody. Musiał być jakiś cel, więc były nim zakamarki Strąkowa i ostatni dzień testów możliwości nowego roweru. W pierwszą stronę przejechałem 36,4 km w 1 h i 5 minut co dało średnią (brutto) powyżej 33 km/h. W drugą było nieco tylko wolniej a pozwoliłem sobie jeszcze na biwaczek w Rogoźniku. Zużycie baterii mimo powrotu pod silny wiatr było mniejsze od spodziewanego.

Strąków - na skraju

Przyjemnie

Biwak nad Rogoźnikiem
Dystans19.30 km Czas00:56 Vśrednia20.68 km/h Podjazdy155 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Tour de Aldi
W poszukiwaniu najlepszej agrowłókniny. Przy okazji rzecz jasna do pracy.
W poszukiwaniu najlepszej agrowłókniny. Przy okazji rzecz jasna do pracy.
Dystans18.40 km Czas00:54 Vśrednia20.44 km/h Podjazdy128 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca + inne
Wypad do SSC na okienku w ramach Dnia Otwartego.
Wypad do SSC na okienku w ramach Dnia Otwartego.
Dystans110.31 km Czas05:53 Vśrednia18.75 km/h Podjazdy848 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dzień Wagarowicza na Środkowej Jurze
Wigilia Dnia Wagarowicza dała mi możliwość odbicia sobie długich pobytów w pracy dzień wcześniej i później (we właściwy Dzień Wagarowicza). Skwapliwie więc skorzystałem z takiego bonusu, tym bardziej że było bardzo słonecznie. Podjechałem z pracy na dworzec w Kato i po godzinie byłem już w zaskakująco przyjemnych opłotkach Zawiercia. Niedługo później grzałem się w słońcu u stóp ruin zamku Ogrodzieniec i syciłem nozdrza żywicą w niezwykłych świerkowo-sosnowych lasach Jury Środkowej. Wszystko co najlepsze tego dnia wydarzyło się między Ogrodzieńcem, Kocikową a Ryczowem. Potem był już odwrót przez Chechło (nowa Biedronka!), Błędów i Pogorie.

Ogródkowe Zawiercie

Koszmar estetyczny Podzamcza

Przyjemny las między Podzamczem a Kocikową

Rozkoszny przybytek ulgi

Imponująca Brzuchacka Skała

Kapliczka z 1948

Skały w Ryczowie są wszędzie. Pod tym względem jest to wieś absolutnie niepowtarzalna.

U stóp Świniuszki

Nad Kuźnicą Warężyńską
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/45956267
Wigilia Dnia Wagarowicza dała mi możliwość odbicia sobie długich pobytów w pracy dzień wcześniej i później (we właściwy Dzień Wagarowicza). Skwapliwie więc skorzystałem z takiego bonusu, tym bardziej że było bardzo słonecznie. Podjechałem z pracy na dworzec w Kato i po godzinie byłem już w zaskakująco przyjemnych opłotkach Zawiercia. Niedługo później grzałem się w słońcu u stóp ruin zamku Ogrodzieniec i syciłem nozdrza żywicą w niezwykłych świerkowo-sosnowych lasach Jury Środkowej. Wszystko co najlepsze tego dnia wydarzyło się między Ogrodzieńcem, Kocikową a Ryczowem. Potem był już odwrót przez Chechło (nowa Biedronka!), Błędów i Pogorie.

Ogródkowe Zawiercie

Koszmar estetyczny Podzamcza

Przyjemny las między Podzamczem a Kocikową

Rozkoszny przybytek ulgi

Imponująca Brzuchacka Skała

Kapliczka z 1948

Skały w Ryczowie są wszędzie. Pod tym względem jest to wieś absolutnie niepowtarzalna.

U stóp Świniuszki

Nad Kuźnicą Warężyńską
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/45956267











