Dystans26.25 km Czas01:19 Vśrednia19.94 km/h Podjazdy184 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca
Dwukrotnie do pracy (przez zgubę).
Dwukrotnie do pracy (przez zgubę).
Dystans95.86 km Czas05:21 Vśrednia17.92 km/h Podjazdy821 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Powrót w lany poniedziałek
Powrót z Krasic. Znów cały czas pod wiatr. Pierwszy spotkany samochód po 31 km jazdy - w Przybynowie. Totalnie wymiecione ulice z jakichkolwiek form homo sapiens. Wrażenia jak po ataku bronią genetyczną... Znów ciężki znój walki z wiatrem ubogacony widokiem pierwszego pociągu w Pyrzowicach, rozwalonym hydrantem w Zendku (smingus-dyngus...) i najprzyjemniejszą częścią wycieczki - postojem na Stanicy Jurajskiej w Miłości (znów ukradli na Walentynki jedną z tablic).

Wygwizdów o poranku

Tarniny zaczęły szaleństwo, apogeum jeszcze przed nami :)

Tarniny nad stawem "strażackim" w Zagórzu

Szczypie

Znów nad Zalewem Porajskim

Strąków
Powrót z Krasic. Znów cały czas pod wiatr. Pierwszy spotkany samochód po 31 km jazdy - w Przybynowie. Totalnie wymiecione ulice z jakichkolwiek form homo sapiens. Wrażenia jak po ataku bronią genetyczną... Znów ciężki znój walki z wiatrem ubogacony widokiem pierwszego pociągu w Pyrzowicach, rozwalonym hydrantem w Zendku (smingus-dyngus...) i najprzyjemniejszą częścią wycieczki - postojem na Stanicy Jurajskiej w Miłości (znów ukradli na Walentynki jedną z tablic).

Wygwizdów o poranku

Tarniny zaczęły szaleństwo, apogeum jeszcze przed nami :)

Tarniny nad stawem "strażackim" w Zagórzu

Szczypie

Znów nad Zalewem Porajskim

Strąków
Dystans42.35 km Czas02:14 Vśrednia18.96 km/h VMAX56.92 km/h Podjazdy294 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Wielkanocny przerywnik
Przerywnik od obowiązków rodzinnych. Pod wiatr lasami a z wiatrem polami. Rano pierwszy kopciuszek na działce, na trasie - w Smykowie - pierwsza pliszka siwa. Koło południa zaś wrażenia cofnięcia się w czasie do początku lat 90. i absurdalnych tłumów w kościele (Mstów-Wancerzów). Z okazji Wielkanocy odwiedziłem też z zadumą miejsce katastrofy kolejowej w Juliance.

PK Stawki

Miejsce straszliwej katastrofy kolejowej w Juliance. RIP.
Przerywnik od obowiązków rodzinnych. Pod wiatr lasami a z wiatrem polami. Rano pierwszy kopciuszek na działce, na trasie - w Smykowie - pierwsza pliszka siwa. Koło południa zaś wrażenia cofnięcia się w czasie do początku lat 90. i absurdalnych tłumów w kościele (Mstów-Wancerzów). Z okazji Wielkanocy odwiedziłem też z zadumą miejsce katastrofy kolejowej w Juliance.

PK Stawki

Miejsce straszliwej katastrofy kolejowej w Juliance. RIP.
Dystans90.55 km Czas03:58 Vśrednia22.83 km/h VMAX59.72 km/h Podjazdy776 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Krasic z wiatrem
Epilog fatalnej przygody z szosą. Różnica w porównaniu z tempem w piątek niesamowita. Ten sam rower, zbliżona trasa a trudy przejazdu nieporównywalne. To był rekreacyjny sprint na tle piątkowej ciężkiej katorgi. Po nadłabskich doświadczeniach nie dziwi mnie to jednak ani trochę. Wiatr jest potężnym czynnikiem.

Na szczycie Progu Woźnickiego w Cynkowie

Jedna z moich ulubionych dróg. Na Gęzyn!

Poraj. Zalew atrakcji...

Widok z płaskowyżu Biskupic na Góry Sokole
Epilog fatalnej przygody z szosą. Różnica w porównaniu z tempem w piątek niesamowita. Ten sam rower, zbliżona trasa a trudy przejazdu nieporównywalne. To był rekreacyjny sprint na tle piątkowej ciężkiej katorgi. Po nadłabskich doświadczeniach nie dziwi mnie to jednak ani trochę. Wiatr jest potężnym czynnikiem.

Na szczycie Progu Woźnickiego w Cynkowie

Jedna z moich ulubionych dróg. Na Gęzyn!

Poraj. Zalew atrakcji...

Widok z płaskowyżu Biskupic na Góry Sokole
Dystans12.13 km Czas00:28 Vśrednia25.99 km/h Podjazdy 87 m
SprzętHaibike Tour SL
Falstart z konsekwencjami
Cudowne rozpoczęcie Wielkiej Soboty: przebicie dętki, złamane dwie łyżki do opon w trakcie próby zmiany i odkrycie że wożę od 2 lat za małą dętkę (do 23 mm). W efekcie tej koincydencji straciłem prawie 4 godziny, zaliczyłem 12-kilometrowy spacer przez całe Siemianowice i Chorzów oraz musiałem finalnie zmienić rower by dotrzeć na miejsce wielkanocnej kontemplacji.

Bażantarnia
Cudowne rozpoczęcie Wielkiej Soboty: przebicie dętki, złamane dwie łyżki do opon w trakcie próby zmiany i odkrycie że wożę od 2 lat za małą dętkę (do 23 mm). W efekcie tej koincydencji straciłem prawie 4 godziny, zaliczyłem 12-kilometrowy spacer przez całe Siemianowice i Chorzów oraz musiałem finalnie zmienić rower by dotrzeć na miejsce wielkanocnej kontemplacji.

Bażantarnia
Dystans101.56 km Czas05:53 Vśrednia17.26 km/h Podjazdy919 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Umartwianie w Wielki Piątek
Stale centralnie pod silny wiatr o uśrednionej mocy 7 m/s (w porywach 25 m/s). W ramach urozmaicenia kolejna odsłona wiosennych eksploracji jurajskich.

Barwy Mokrzeszy

Jurajski Park Narodowy - eksploracje

Eksploracje na Górze III

Dane z dokładnych map znów nie mają pokrycia z rzeczywistością... Największy ostaniec okazuje się "rozsypańcem"

Rzeźba urozmaicona, ale szata roślinna to młody las bukowy. Powodów do utworzenia PN brak.

Najładniejsza skała w całym grzbiecie, 11-12 metrów wysokości od podstawy. Nazwałem ją Wielką Trzeciarską

Ciekawa i z każdej strony o innym obliczu. Najprostsze wejście I+, powietrzne czyli z dużą ekspozycją, jak to opisują... wymaga obejścia charakterystycznego sierżanta wąską percią.

Przyjemne miejsce rekreacji i zabawy przy SSM w Siedlcu "pustynnym"

Z miłości do Miłości

Słoneczny Cynków i piękna gotycka więźba dachowa

Wojkowice Piaski
Trasa:
Krasice - Lusławice - Złoty Potok - eksploracje - Pabianice - Siedlec - Choroń - Poraj - Gęzyn - Miłość - Koziegłowy - Zendek - Chorzów
Stale centralnie pod silny wiatr o uśrednionej mocy 7 m/s (w porywach 25 m/s). W ramach urozmaicenia kolejna odsłona wiosennych eksploracji jurajskich.

Barwy Mokrzeszy

Jurajski Park Narodowy - eksploracje

Eksploracje na Górze III

Dane z dokładnych map znów nie mają pokrycia z rzeczywistością... Największy ostaniec okazuje się "rozsypańcem"

Rzeźba urozmaicona, ale szata roślinna to młody las bukowy. Powodów do utworzenia PN brak.

Najładniejsza skała w całym grzbiecie, 11-12 metrów wysokości od podstawy. Nazwałem ją Wielką Trzeciarską

Ciekawa i z każdej strony o innym obliczu. Najprostsze wejście I+, powietrzne czyli z dużą ekspozycją, jak to opisują... wymaga obejścia charakterystycznego sierżanta wąską percią.

Przyjemne miejsce rekreacji i zabawy przy SSM w Siedlcu "pustynnym"

Z miłości do Miłości

Słoneczny Cynków i piękna gotycka więźba dachowa

Wojkowice Piaski
Trasa:
Krasice - Lusławice - Złoty Potok - eksploracje - Pabianice - Siedlec - Choroń - Poraj - Gęzyn - Miłość - Koziegłowy - Zendek - Chorzów
Dystans23.19 km Czas01:08 Vśrednia20.46 km/h Podjazdy152 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Mstów i okolice
Wypad sklepowy do Mstowa, okrężną drogą przez obecność ciężkiego sprzętu i prac na ul. Cmentarnej w Krasicach. W drodze powrotnej początek huraganu, ale w Łuszczynie kolejny widziany w tym roku bocian.
Wypad sklepowy do Mstowa, okrężną drogą przez obecność ciężkiego sprzętu i prac na ul. Cmentarnej w Krasicach. W drodze powrotnej początek huraganu, ale w Łuszczynie kolejny widziany w tym roku bocian.
Dystans73.23 km Czas03:44 Vśrednia19.62 km/h VMAX56.41 km/h Podjazdy823 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Przez Zdów do gminy Mstów
Pierwszy raz ruszałem ze stacji Zawiercie Borowe Pole i był to błąd - zapomniałem że są tu schody do nieba i żadnej alternatywy... To była kolejna odsłona wiosennych jurajskich eksploracji. Tym razem na warsztat wziąłem Góry Gorzkowskie i ich południowe stoki ze szczególnym uwzględnieniem Dołu Michałka. Włóczęga miała rzecz jasna swoje słabe i mocne, pełne uniesień, strony. Wcześniej był jeszcze pierwszy bocian, widziany w Zdowie i pierwsze czajki w Wygwizdowie.

Borowe Pole pachnące wiosną

Pierwszy bocian w 2024 r.

"Źródło spod skały" - wybijające faktycznie wprost spod skały, obfite wywierzysko

Ogorzelnik

Z Postaszowic do Mzurowa

Eksploracja w Górach Gorzkowskich

Dół Michałka

jw.

Prawie jak u Davida Caspara Friedricha :)

Widok z Gór Gorzkowskich na Wzgórza Ludwinowskie
Pierwszy raz ruszałem ze stacji Zawiercie Borowe Pole i był to błąd - zapomniałem że są tu schody do nieba i żadnej alternatywy... To była kolejna odsłona wiosennych jurajskich eksploracji. Tym razem na warsztat wziąłem Góry Gorzkowskie i ich południowe stoki ze szczególnym uwzględnieniem Dołu Michałka. Włóczęga miała rzecz jasna swoje słabe i mocne, pełne uniesień, strony. Wcześniej był jeszcze pierwszy bocian, widziany w Zdowie i pierwsze czajki w Wygwizdowie.

Borowe Pole pachnące wiosną

Pierwszy bocian w 2024 r.

"Źródło spod skały" - wybijające faktycznie wprost spod skały, obfite wywierzysko

Ogorzelnik

Z Postaszowic do Mzurowa

Eksploracja w Górach Gorzkowskich

Dół Michałka

jw.

Prawie jak u Davida Caspara Friedricha :)

Widok z Gór Gorzkowskich na Wzgórza Ludwinowskie
Dystans12.40 km Czas00:36 Vśrednia20.67 km/h Podjazdy 91 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans12.13 km Czas00:36 Vśrednia20.22 km/h Podjazdy 90 m
SprzętFocus Arriba 4.0











