Dystans18.25 km Czas00:57 Vśrednia19.21 km/h Podjazdy139 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans53.08 km Czas02:46 Vśrednia19.19 km/h Podjazdy409 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Jaworzna po deszczu
Odwrót od domku po triduum jaworznicko-krakowskim.

Łagisza
Odwrót od domku po triduum jaworznicko-krakowskim.

Łagisza
Dystans127.11 km Czas07:31 Vśrednia16.91 km/h Podjazdy893 m
SprzętFocus Arriba 4.0 Uczestnicy
Kraków przez Klucze i dolinę Dłubni
Piękny dzień czerwcowy to i tradycyjny coroczny wypad na zapiekanki do Krakowa, ze specjalistką od Krakowa MalutkąMi. Tym razem trasą ambitniejszą, czyli przez Jurę.
Powrót pustawym pociągiem na Wolbrom, to się nazywa oszukać system!

Kolonia Suska

Droga Bukowno - Klucze

Nad Tarnówką w Cieślinie

Kolbark

Miechowsko-wolbromskie widoki z Zagrabia

Imbramowice, stary cmentarz

Źródło nieopodal klasztoru

Źródło (wywierzysko) Jordan

Z Iwanowic do Maszkowa

Zerwana - zabytkowa kaplica z XVIII wieku

Raciborowice - kościół Długosza

Kraków - w drodze na zapiekanki
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/47097019 (+ kilkanaście kilometrów na i z pociągu)
Piękny dzień czerwcowy to i tradycyjny coroczny wypad na zapiekanki do Krakowa, ze specjalistką od Krakowa MalutkąMi. Tym razem trasą ambitniejszą, czyli przez Jurę.
Powrót pustawym pociągiem na Wolbrom, to się nazywa oszukać system!

Kolonia Suska

Droga Bukowno - Klucze

Nad Tarnówką w Cieślinie

Kolbark

Miechowsko-wolbromskie widoki z Zagrabia

Imbramowice, stary cmentarz

Źródło nieopodal klasztoru

Źródło (wywierzysko) Jordan

Z Iwanowic do Maszkowa

Zerwana - zabytkowa kaplica z XVIII wieku

Raciborowice - kościół Długosza

Kraków - w drodze na zapiekanki
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/47097019 (+ kilkanaście kilometrów na i z pociągu)
Dystans99.22 km Czas04:43 Vśrednia21.04 km/h Podjazdy932 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Jaworzna przez Olkusz
Po pracy na GSD i zwrot na wschód - przez Pogorie na Sławków i Olkusz. Odwrót przez Bukowno do Jaworzna. Z wrażeń to polski chaos komunikacyjny w Olkuszu, absurdalne natężenie ruchu...

GSD

P III

Okradzionów

Rynek w Olkuszu.
Po pracy na GSD i zwrot na wschód - przez Pogorie na Sławków i Olkusz. Odwrót przez Bukowno do Jaworzna. Z wrażeń to polski chaos komunikacyjny w Olkuszu, absurdalne natężenie ruchu...

GSD

P III

Okradzionów

Rynek w Olkuszu.
Dystans18.53 km Czas00:52 Vśrednia21.38 km/h Podjazdy136 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans18.29 km Czas00:54 Vśrednia20.32 km/h Podjazdy142 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca i park
Miał być dłuższy wypad po pracy, ale mżyło.

Sensacja: trafiłem na testy elektrobusika w parku :)

Park Róż - ładna kompozycja
Miał być dłuższy wypad po pracy, ale mżyło.

Sensacja: trafiłem na testy elektrobusika w parku :)

Park Róż - ładna kompozycja
Dystans16.28 km Czas00:47 Vśrednia20.78 km/h Podjazdy114 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans12.12 km Czas00:36 Vśrednia20.20 km/h Podjazdy 91 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans76.71 km Czas03:46 Vśrednia20.37 km/h Podjazdy667 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Jaworzna przez Pogorie i Płaskowyż
Powrót z Jaworzna przez Wzgórze Gołonoskie, Pogorie i Płaskowyż Twardowicki. Ogólnie pojechałbym dalej gdyby nie... straszliwie skrzypienie napędu. To było psychicznie nie do zniesienia.

Wzgórze Gołonoskie

Pogoria III

Pogoria IV

Nowa Wieś

Góra Siewierska
Trasa:
Jaworzno - Pogoria III - IV - Podwarpie - Przeczyce - Sadowie - Twardowice - Rogoźnik - Chorzów
Powrót z Jaworzna przez Wzgórze Gołonoskie, Pogorie i Płaskowyż Twardowicki. Ogólnie pojechałbym dalej gdyby nie... straszliwie skrzypienie napędu. To było psychicznie nie do zniesienia.

Wzgórze Gołonoskie

Pogoria III

Pogoria IV

Nowa Wieś

Góra Siewierska
Trasa:
Jaworzno - Pogoria III - IV - Podwarpie - Przeczyce - Sadowie - Twardowice - Rogoźnik - Chorzów
Dystans195.19 km Czas11:03 Vśrednia17.66 km/h VMAX60.29 km/h Podjazdy2606 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Bielsko - Kocierz - Rychwałd - Zembrzyce - Wadowice - Jaworzno
Niespieszny rajd testowy kolana. Rano przyjemnie rześko i pusta droga na Przegibek :) Potem magiczne chwile w dolinie Wielkiej Puszczy (dla mnie od zawsze najładniejsze miejsce w Beskidzie Małym), walka z grawitacją na Przeł. Targanickiej i początek ruchu samochodowego na podjeździe kocierskim. Tamże pierwsza przerwa. Od Rychwałdu coraz cieplej; zaskoczyła mnie trochę ogólna schludność Pewli Ślemieńskiej. Upierdliwie zrobiło się dopiero na pełnym słońcu w Ślemieniu i Koconiu, choć w tym pierwszym podziwiałem baner z okazji 72 lat Smreku Ślemień i awansu do okręgówki...
Potem znów jechało się przyjemnie aż po Krzeszów. Dopiero na tej wierzchowinie krzeszowskiej objawił się prawdziwy upałek (tzn. w słońcu 30 stopni). Apogeum osiągnął przy objeżdżaniu Zalewu Świnna Poręba. Cały płaski odcinek pokonałem jednak ze średnia 30 km/h, bo napotkany Ukrainiec zaproponował jazdę wymienną na tempo. To był świetny pomysł. Facet gdzieś przed 60. a dawał radę (ja na trekkingu on na crossie).
Po tym miłym incydencie nastąpił bardzo męczący podjazd od Zagórza na Gorzeń i dalej na Wadowice. Po przerwie sklepowej w Wadowicach poczułem, że mam dość. Po zaledwie 120 km (choć 2300 m przewyższenia). Kolano dawało radę ale ja po dwóch tygodniach luźnej jazdy rekreacyjnej - nie. Całkowity brak rytmu treningowego i obniżona wydolność dały o sobie boleśnie znać. Odżyłem dopiero za Chrzanowem, gdy okazało się że mam 2 godziny opóźnienia w stosunku od planu i zakończę rajdzik w Jaworznie zamiast wlec się do Chorzowa...
Wyszła bardzo gruba setka, choć w bardzo kiepskim tempie. Grunt, ze przeszkodą były zaległości treningowe i strach przed przeciążeniem, a nie samo kolano. Będzie lepiej.

Bielsko o poranku

Na Przegibku

Czereśnie w Porąbce nie przemarzły! Tak jak wszędzie zresztą w górach, uratowało je późniejsze kwitnienie.

Wielka Puszcza

Kolejne boczne osadki...

Samiuśki koniec doliny

Kocierz

Rychwałd

Ulica Spacerowa

Przełęcz Rychwałdzka ma w sobie sporo wigoru, dawno tu nie byłem.

Pewel Ślemieńska - znajome miejsce, niekoniecznie najbardziej reprezentacyjne...

Nad Kurówką

Dolina Rzeczki

Widoki z wierzchowiny krzeszowskiej

Nad zalewem

Zalew Świnna Poręba w Zagórzu

Najciekawszy chyba odcinek drogi dookoła zalewu

Wadowice

Zatorskie apartamentowce...?

Na wale do Mętkowa

Chrzanów. Platany rosną, będzie wkrótce bardzo przyjemnie.
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/47091609
Niespieszny rajd testowy kolana. Rano przyjemnie rześko i pusta droga na Przegibek :) Potem magiczne chwile w dolinie Wielkiej Puszczy (dla mnie od zawsze najładniejsze miejsce w Beskidzie Małym), walka z grawitacją na Przeł. Targanickiej i początek ruchu samochodowego na podjeździe kocierskim. Tamże pierwsza przerwa. Od Rychwałdu coraz cieplej; zaskoczyła mnie trochę ogólna schludność Pewli Ślemieńskiej. Upierdliwie zrobiło się dopiero na pełnym słońcu w Ślemieniu i Koconiu, choć w tym pierwszym podziwiałem baner z okazji 72 lat Smreku Ślemień i awansu do okręgówki...
Potem znów jechało się przyjemnie aż po Krzeszów. Dopiero na tej wierzchowinie krzeszowskiej objawił się prawdziwy upałek (tzn. w słońcu 30 stopni). Apogeum osiągnął przy objeżdżaniu Zalewu Świnna Poręba. Cały płaski odcinek pokonałem jednak ze średnia 30 km/h, bo napotkany Ukrainiec zaproponował jazdę wymienną na tempo. To był świetny pomysł. Facet gdzieś przed 60. a dawał radę (ja na trekkingu on na crossie).
Po tym miłym incydencie nastąpił bardzo męczący podjazd od Zagórza na Gorzeń i dalej na Wadowice. Po przerwie sklepowej w Wadowicach poczułem, że mam dość. Po zaledwie 120 km (choć 2300 m przewyższenia). Kolano dawało radę ale ja po dwóch tygodniach luźnej jazdy rekreacyjnej - nie. Całkowity brak rytmu treningowego i obniżona wydolność dały o sobie boleśnie znać. Odżyłem dopiero za Chrzanowem, gdy okazało się że mam 2 godziny opóźnienia w stosunku od planu i zakończę rajdzik w Jaworznie zamiast wlec się do Chorzowa...
Wyszła bardzo gruba setka, choć w bardzo kiepskim tempie. Grunt, ze przeszkodą były zaległości treningowe i strach przed przeciążeniem, a nie samo kolano. Będzie lepiej.

Bielsko o poranku

Na Przegibku

Czereśnie w Porąbce nie przemarzły! Tak jak wszędzie zresztą w górach, uratowało je późniejsze kwitnienie.

Wielka Puszcza

Kolejne boczne osadki...

Samiuśki koniec doliny

Kocierz

Rychwałd

Ulica Spacerowa

Przełęcz Rychwałdzka ma w sobie sporo wigoru, dawno tu nie byłem.

Pewel Ślemieńska - znajome miejsce, niekoniecznie najbardziej reprezentacyjne...

Nad Kurówką

Dolina Rzeczki

Widoki z wierzchowiny krzeszowskiej

Nad zalewem

Zalew Świnna Poręba w Zagórzu

Najciekawszy chyba odcinek drogi dookoła zalewu

Wadowice

Zatorskie apartamentowce...?

Na wale do Mętkowa

Chrzanów. Platany rosną, będzie wkrótce bardzo przyjemnie.
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/47091609











