Dystans103.68 km Czas05:17 Vśrednia19.62 km/h VMAX48.40 km/h Podjazdy716 m
SprzętKross Raven Meadow
Marsz rowerowy
Służbowo na marsz kondycyjny, ale rowerem :) Początkowo oczywiście średnia tragiczna, nadgoniona nieco na odcinku Kostuchna - Jaworzno - Pogoria - Chorzów.
Trasa: Chorzów - Kochłowice Strzelnica - Bar-restauracja Przystań - Panewniki - Brynów OBI /dalej już długa droga do domu/ - Kostuchna - Murcki - Mysłowice Wesoła - Jaworzno - Strzemieszyce - Pogoria III - Grodziec - Przełajka - Chorzów

Murcki - cmentarz komunalny

Zalew Łęg w Jaworznie

Molo na Pogorii. Sporo ludzi, wręcz tłumy jak na okolice godz. 20 w tygodniu...
Służbowo na marsz kondycyjny, ale rowerem :) Początkowo oczywiście średnia tragiczna, nadgoniona nieco na odcinku Kostuchna - Jaworzno - Pogoria - Chorzów.
Trasa: Chorzów - Kochłowice Strzelnica - Bar-restauracja Przystań - Panewniki - Brynów OBI /dalej już długa droga do domu/ - Kostuchna - Murcki - Mysłowice Wesoła - Jaworzno - Strzemieszyce - Pogoria III - Grodziec - Przełajka - Chorzów

Murcki - cmentarz komunalny

Zalew Łęg w Jaworznie

Molo na Pogorii. Sporo ludzi, wręcz tłumy jak na okolice godz. 20 w tygodniu...
Dystans21.95 km Czas01:02 Vśrednia21.24 km/h Podjazdy151 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans16.45 km Czas00:48 Vśrednia20.56 km/h Podjazdy114 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans55.82 km Czas03:09 Vśrednia17.72 km/h VMAX45.13 km/h Podjazdy659 m
SprzętKross Raven Meadow
Płaskowyż Twardowicki (9)
Trasa: Chorzów - Katowice - S. Przełajka - Góra św. Doroty - Równa Góra - Góra Siewierska - Rogoźnik - Chorzów
Na obu wzgórzach spokojnie, piękna pogoda i czerwcowa zieleń.
Trasa: Chorzów - Katowice - S. Przełajka - Góra św. Doroty - Równa Góra - Góra Siewierska - Rogoźnik - Chorzów
Na obu wzgórzach spokojnie, piękna pogoda i czerwcowa zieleń.
Dystans162.76 km Czas07:06 Vśrednia22.92 km/h VMAX42.65 km/h Podjazdy581 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Ziemia Rawska
Trasa: 149.90 km /wg bikemap 148 km/ + dojazd na stację Chorzów Batory, powrót ze stacji Katowice do Chorzowa oraz pętle po Skierniewicach (razem dodatkowe 12.86 km).
17 nowych gmin na rowerze.

Ujazd

Rynek "wojewódzki" w Rawie. Przez ponad trzy stulecia Rawa była stolicą województwa rawskiego.

Jeden z nielicznych malowniczych kościołów na trasie - Regnów

Gmina Kowiesy

Radziejowice - pałac

Wiadomo gdzie...

Skierniewice - park pałacowy
Trasa: 149.90 km /wg bikemap 148 km/ + dojazd na stację Chorzów Batory, powrót ze stacji Katowice do Chorzowa oraz pętle po Skierniewicach (razem dodatkowe 12.86 km).
17 nowych gmin na rowerze.
Wyruszyłem z Łaznowa licząc na fotkę miejscowego drewniaka, ale ten okazał się być w fazie remontu dachu, pierwszym przystankiem był zatem Ujazd. Odtąd towarzyszyły mi pseudościeżki z bruku (do Budziszewic). W Żelechlinku wypasiony urząd gminy z właściwym herbem :) W Rawie rynek pozbawiony szczególnego uroku, ale z bezcennym cieniem pozwalającym zjeść drugie śniadanie. Potem okrężna droga przez gminę Sadkowice do Białej Rawskiej i dalej do kolejnych gmin.
Mazowsze znowu załamało kiepską jakością dróg i ich niezywkłą cechą - totalnym brakiem utwardzonego pobocza. W Mszczonowie mijałem centrum dystrybucyjne Biedronki, ale zakazy jazdy dla rowerów po podrzędnej drodze i nakaz jazdy po sowicie wyposażonej w wysokie krawężniki "ścieżce" popsuły mi doszczętnie humor. Jakimś cudem trafiłem przez Budy Mszczonowskie do Radziejowic. To był jedyny poza rawskim rynkiem moment sielanki, potem powrót przez gminę Jaktorów do Żyrardowa.
Mazowsze znowu załamało kiepską jakością dróg i ich niezywkłą cechą - totalnym brakiem utwardzonego pobocza. W Mszczonowie mijałem centrum dystrybucyjne Biedronki, ale zakazy jazdy dla rowerów po podrzędnej drodze i nakaz jazdy po sowicie wyposażonej w wysokie krawężniki "ścieżce" popsuły mi doszczętnie humor. Jakimś cudem trafiłem przez Budy Mszczonowskie do Radziejowic. To był jedyny poza rawskim rynkiem moment sielanki, potem powrót przez gminę Jaktorów do Żyrardowa.
Tradycyjnie szykując się do zwiedzania miasta podjechałem najpierw na dworzec by zakupić bilet do Skierniewic (wszak rower gratis!) i dokładnie w tej chwili nadjechał mój pociąg. Przed opłatą dodatkową uratowali mnie inni psażerowie komentujący tłok do kasy. Ja nawet wewnątrz dworca nie zdążyłem się zameldować! Konuktor był łaskawy, zgłosiłem się do niego zostawiając rower w pociągu - może to pomogło? (czytałem o orzeczeniu w tej sprawie). Szczęście skończyło się w Skierniewicach. Przejechałem spory szmat miasta, ale wszędzie tylko kebaby których osobiście nie znoszę. Ostatecznie wróciłem w okolice dworca i skonsumowałem hamburgera max. W kasie babsko oszukało mnie na 11 zł - to się nazywa "karma wraca", ech... Dworzec beznadziejny, schody do nieba bez żadnych alternatyw. Jeszcze gorzej w Koluszkach (przesiadka), gdzie dwa razy zmieniali peron przyjazdu pociągu. Tam także brak alternatywy dla schodów. Na koniec był najbardziej cywylizowany dworzec w Cz-wie gdzie zdołałem wtoczyć rower pod budkę z hamburgerami, zaliczając drugiego maxa (który trzymał mnie do końca dnia) w kiosku z szybką obsługą i przystępną ceną.

Ujazd

Rynek "wojewódzki" w Rawie. Przez ponad trzy stulecia Rawa była stolicą województwa rawskiego.

Jeden z nielicznych malowniczych kościołów na trasie - Regnów

Gmina Kowiesy

Radziejowice - pałac

Wiadomo gdzie...

Skierniewice - park pałacowy
Dystans18.26 km Czas00:46 Vśrednia23.82 km/h Podjazdy178 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Serwis + trening
odbiór z serwisu + trening w parku
odbiór z serwisu + trening w parku
Dystans5.03 km Czas00:16 Vśrednia18.86 km/h Podjazdy 35 m
SprzętFocus Arriba 4.0
O-K-Ch
Ostrów Wlkp., Kluczbork, Chorzów - czyli przejażdżki na rowerze w ramach przerw w przesiadkach w czasie powrotu z wielkopolskiego klasyku. Liczę osobno, bo na odcinku Poznań-Ostrów straciłem zasięg (ponad godzina kolejowego snu), zresztą i tak nie uzbierałoby się 400 km...
1 nowa gmina w miarę poznana na rowerze

Ostrów Wielkopolski. Nie dotarłem do rynku, bo pociąg przybył z 12-minutowym opóźnieniem...
1 nowa gmina w miarę poznana na rowerze

Ostrów Wielkopolski. Nie dotarłem do rynku, bo pociąg przybył z 12-minutowym opóźnieniem...
Dystans393.77 km Czas18:06 Vśrednia21.76 km/h VMAX41.83 km/h Podjazdy987 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Wielkopolski klasyk
Trasa: jak na mapie (wg licznika 388.43) + 5.34 km zrobione po Poznaniu
31 nowych gmin
Trasa: jak na mapie (wg licznika 388.43) + 5.34 km zrobione po Poznaniu
31 nowych gmin
O godz. 8:33 w sobotę wyruszyłem spod stacyjki w Dąbrowie na rajd po Wielkopolsce. Jeszcze w Dąbrowie sympatyczny inaczej kierowca pytlował coś o ścieżce rowerowej (był brukowy chodniczek i nakaz przez jakieś 2 km) na drodze krajowej 74. Jechałem tak jak dwa tygodnie wcześniej, czyli na Galewice. Potem odbiłem jednak na Grabów. Ten odcinek, choć spokojny i lesisty, miał jednak kiepską bułowatą nawierzchnię (łata na łacie). Pierwszy przystanek-popas miałem dopiero w Ołoboku.
Sporo nerwów kosztował mnie odcinek Nowe Skalmierzyce - Kalisz - Sobótka, konkretnie przejazd nad drogą krajową nr 25. W Dolsku uzupełniałem zapasy w Dino, zmierzch dopadł mnie zaś dopiero w Racocie, przed Kościanem. Nocą starówka kościańska była całkiem atrakcyjna, przerwę kolacyjną zrobiłem sobie jednak w Przesiece Polskiej (gmina Śmigiel). Kolejny dłuższy przystanek był na rynku w Rakoniewicach, obok repliki wozu Drzymały. Droga do Grodziska Wielkopolskiego była niezwykła, bo po ścieżce rowerowej z własnym, w dodatku dobrym, oświetleniem. Sam Grodzisk ominąłem obwodnicą, o przedświcie była totalnie pusta. Za Bukowcem w stronę Nw. Tomyśla władowałem się w brukowca chcąc skrócić drogę. Nie mogę jednak narzekać: drogi wielkopolskie zazwyczaj dobre i wysoka kultura włościan tutejszych objawiająca się w postaci braku kundli biegających luzem lub ujadających zza bramy...
Problemy z sennością miałem jedynie we Lwówku. Narobiłem pętelek i w efekcie nie trafiłem na rynek, choć byłem tuż tuż... Droga nr 92 na Pniewy miała szerokie pobocze i mocniejsze depnięcie pozwoliło mi się całkowice wybudzić. Od okolic Ostroroga zaczął mi jednak dokuczać upał. Zrobiłem zakupy w szamotulskiej Biedronce, udałem się na pobliski dworzec kolejowy i trafiłem tam wyjątkowo niekumatą panią w okienku... Na bilet czekałem 35 minut! Zrobiła się tasiemcowa kolejka a ja straciłem mnóstwo czasu i nerwów. Pociąg Regio ze Świnoujścia (!) okazał się jednak pustawy (choć w Szamotułach czekały na niego tłumy) i tym samym o 13:30 zameldowałem się w Poznaniu (następny pociąg miałem dopiero o 14:48). Po starówce jeździło się przednio, sygnalizacja wyłączona, mnóstwo wyznakowanych pasów dla rowerów. Ogólnie pogłoski o antyrowerowym Poznaniu okazały się mocno przesadzone. Sen zwalił mnie dopiero w pociągu, na odcinku Poznań-Ostrów, w wagonie rowerowym rozgrzanym do 33 stopni wewnątrz składu.

Ołobok

Nowe Skalmierzyce - "wizualizacja" granicy niemiecko-rosyjskiej z czasów zaborów, dziś granica z Kaliszem...

Taczanów Drugi, gmina Pleszew

Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy

Lampa, czyli bezchmurne niebo w gminie Koźmin Wlkp.

Rusko, gm. Jaraczewo - kościół szachulcowy z 1833 r.

Borek Wielkopolski - miasto malutkie, ale ładne


Ciekawy pomysł na autopromocję Dolska, kolejnego sympatycznego mikromiasta

Kościan (z ręki)

Ratusz w Kościanie

Rynek w Rakoniewicach (ze statywu)

Stróżówka pałacu Wąsowo, gmina Kuślin

Rynek w Pniewach

Okolice wsi Binino (gm. Ostroróg)

Rynek w Ostrorogu

Piękna zabudowa Szamotuł

Wielki finał na rynku w Poznaniu
Sporo nerwów kosztował mnie odcinek Nowe Skalmierzyce - Kalisz - Sobótka, konkretnie przejazd nad drogą krajową nr 25. W Dolsku uzupełniałem zapasy w Dino, zmierzch dopadł mnie zaś dopiero w Racocie, przed Kościanem. Nocą starówka kościańska była całkiem atrakcyjna, przerwę kolacyjną zrobiłem sobie jednak w Przesiece Polskiej (gmina Śmigiel). Kolejny dłuższy przystanek był na rynku w Rakoniewicach, obok repliki wozu Drzymały. Droga do Grodziska Wielkopolskiego była niezwykła, bo po ścieżce rowerowej z własnym, w dodatku dobrym, oświetleniem. Sam Grodzisk ominąłem obwodnicą, o przedświcie była totalnie pusta. Za Bukowcem w stronę Nw. Tomyśla władowałem się w brukowca chcąc skrócić drogę. Nie mogę jednak narzekać: drogi wielkopolskie zazwyczaj dobre i wysoka kultura włościan tutejszych objawiająca się w postaci braku kundli biegających luzem lub ujadających zza bramy...
Problemy z sennością miałem jedynie we Lwówku. Narobiłem pętelek i w efekcie nie trafiłem na rynek, choć byłem tuż tuż... Droga nr 92 na Pniewy miała szerokie pobocze i mocniejsze depnięcie pozwoliło mi się całkowice wybudzić. Od okolic Ostroroga zaczął mi jednak dokuczać upał. Zrobiłem zakupy w szamotulskiej Biedronce, udałem się na pobliski dworzec kolejowy i trafiłem tam wyjątkowo niekumatą panią w okienku... Na bilet czekałem 35 minut! Zrobiła się tasiemcowa kolejka a ja straciłem mnóstwo czasu i nerwów. Pociąg Regio ze Świnoujścia (!) okazał się jednak pustawy (choć w Szamotułach czekały na niego tłumy) i tym samym o 13:30 zameldowałem się w Poznaniu (następny pociąg miałem dopiero o 14:48). Po starówce jeździło się przednio, sygnalizacja wyłączona, mnóstwo wyznakowanych pasów dla rowerów. Ogólnie pogłoski o antyrowerowym Poznaniu okazały się mocno przesadzone. Sen zwalił mnie dopiero w pociągu, na odcinku Poznań-Ostrów, w wagonie rowerowym rozgrzanym do 33 stopni wewnątrz składu.

Ołobok

Nowe Skalmierzyce - "wizualizacja" granicy niemiecko-rosyjskiej z czasów zaborów, dziś granica z Kaliszem...

Taczanów Drugi, gmina Pleszew

Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy

Lampa, czyli bezchmurne niebo w gminie Koźmin Wlkp.

Rusko, gm. Jaraczewo - kościół szachulcowy z 1833 r.

Borek Wielkopolski - miasto malutkie, ale ładne


Ciekawy pomysł na autopromocję Dolska, kolejnego sympatycznego mikromiasta

Kościan (z ręki)

Ratusz w Kościanie

Rynek w Rakoniewicach (ze statywu)

Stróżówka pałacu Wąsowo, gmina Kuślin

Rynek w Pniewach

Okolice wsi Binino (gm. Ostroróg)

Rynek w Ostrorogu

Piękna zabudowa Szamotuł

Wielki finał na rynku w Poznaniu
Dystans20.83 km Czas00:58 Vśrednia21.55 km/h Podjazdy163 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans20.60 km Czas00:59 Vśrednia20.95 km/h Podjazdy176 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca + biblioteka śl.
celem wypożyczenia książek na zesłanie (obóz)
celem wypożyczenia książek na zesłanie (obóz)











