Dystans205.64 km Czas09:19 Vśrednia22.07 km/h VMAX38.89 km/h Podjazdy572 m
Tour de Mazovia, dzień 1: Nieszczęścia chodzą parami

Nie ma to jak dobry początek: po 6 km pękła dętka. Przy zmianie cały się obsmarowałem. W Boleszczynie pękłem okulary przeciwsłoneczne. Obiad w bistro "Wabik" w Uniejowie. W samym Uniejowie pięknie odnowiony rynek. Dobre drogi, nawet nasłabsze odcinki akceptowalne.


Jasionna, dwór

Błaszki, rynek

Dobra

Uniejów, rynek

Dąbie, ratusz

Besiekiery - bardzo urocze ruinki zamku, idealnie zachowana fosa

Mazew, ładny klasycyzm

Kutno, rynek

Głogowiec - bardzo ładny ceglak z XV w. 

trasa:
Dystans14.26 km Czas00:42 Vśrednia20.37 km/h Podjazdy118 m
Praca
Dystans15.39 km Czas00:43 Vśrednia21.47 km/h Podjazdy125 m
Praca + inne
Kategoria praca
Dystans136.26 km Czas06:30 Vśrednia20.96 km/h VMAX42.00 km/h Podjazdy843 m
SprzętMerida Drakar
Oppelner Schlesien: Ausflug nach Lublinitz

Tuż za Prudnikiem tragedia dętkowa. Nie miałem klucza "15", a okazał się niezbędny do zdjęcia koła w rowerze M. Po odprowadzeniu M. na stację jechałem więc treningowo. Z planowanej majówki w Mosznej nic nie wyszło. Odcinek Opole - Ozimek tragiczny: zakazy dla rowerów, absurdalne "ścieżki" wiodące do lasu lub wymagające przejazdu przez podwójną ciągłą. Odcinek przez Kolonowskie i Zawadzkie do Lublińca sprinterski. Zdążyłem na pociąg o 18:23. 

Biała (Zülz)

Opole (Oppeln)


Meta na Wolce w Chorzowie

mapa:

Dystans124.89 km Czas07:11 Vśrednia17.39 km/h VMAX43.40 km/h Podjazdy1157 m
SprzętMerida Drakar
Oppelner Schlesien: Ausflug nach Neustadt

Upalnie, duży ruch na drodze Zawadzkie - Jemielnica. Tamże msza po niemiecku. Oczywiście problemy żołądkowe były obecne aż do Sankt Annaberg. Obiad w Głogówku. 

Lubliniec, rynek

Sanktuarium św. Anny

Głogówek (Oberglogau), rynek

Prudnik (Neustadt)

mapa:
Dystans81.60 km Czas04:06 Vśrednia19.90 km/h VMAX40.20 km/h Podjazdy798 m
SprzętMerida Drakar
Burzliwy łącznik

Trasa Ch. - Kato - Przełajka - Czeladź - G. św. Doroty - Pogorie - Gołonóg - Grodziec - Ch.
Dojazd na spotnie z M., w drodze powrotnej ulewa (Łagisza). 

Góra św. Doroty - po raz ostani wiosną 2018 r. na rowerze...

Pogoria III (molo)

Siemianowice Śl., ratusz
Dystans31.45 km Czas01:16 Vśrednia24.83 km/h VMAX48.16 km/h Podjazdy235 m
Wojkowice
Kategoria trening
Dystans18.96 km Czas00:53 Vśrednia21.46 km/h Podjazdy135 m
Praca + inne
Kategoria praca
Dystans27.55 km Czas01:26 Vśrednia19.22 km/h Podjazdy193 m
Praca x2
Kategoria praca
Dystans133.64 km Czas04:55 Vśrednia27.18 km/h VMAX50.90 km/h Podjazdy870 m
Pętla Siewiersko-Świerklaniecka
Kategoria >100 km, trening

Po raz pierwszy od dawna na szosie. Po wczorajszym piekle błotnym i jeździe na Drakarze z dużą sakwą (łącznie 25 kg wagi) czułem się jak na rowerze ze styropianu :)  Poza koniecznością regulacji siodła, obyło się bez awarii. Piękna pogoda, więc trening trochę przedłużyłem (do Świerklańca i na Kopiec Powstańców w Piekarach).

Nad Pogorią

Siewierz na szosie (po latach)

Świerklaniec, Mauzoleum

Piekary, Kopiec Powstańców Śląskich

mapka: