Dystans12.11 km Czas00:38 Vśrednia19.12 km/h Podjazdy 90 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans29.24 km Czas01:31 Vśrednia19.28 km/h Podjazdy223 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Jesienne parki
Porywisty wiatr zmusił do wcześniejszego wycofu. Odwiedzone parki: Wełonowiecki, Bogucki i Śląski. W tym ostatnim kilka powalonych cennych drzew: ambrowiec amerykański (przy dyrekcji) i lipa srebrzysta (Ogród Bylinowy).

Park Wełnowiecki

Park Śląski - już po ambrowcu... :(
Porywisty wiatr zmusił do wcześniejszego wycofu. Odwiedzone parki: Wełonowiecki, Bogucki i Śląski. W tym ostatnim kilka powalonych cennych drzew: ambrowiec amerykański (przy dyrekcji) i lipa srebrzysta (Ogród Bylinowy).

Park Wełnowiecki

Park Śląski - już po ambrowcu... :(
Dystans12.13 km Czas00:38 Vśrednia19.15 km/h Podjazdy 90 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Zdążyłem przed armagedonem, wiatr silny w twarz (droga powrotna), zimno. Po drodze próbowałem pomóc doradzić emerytom jak dostać się na SŚ.
Zdążyłem przed armagedonem, wiatr silny w twarz (droga powrotna), zimno. Po drodze próbowałem pomóc doradzić emerytom jak dostać się na SŚ.
Dystans20.87 km Czas01:06 Vśrednia18.97 km/h Podjazdy128 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca + Park Śląski

W parku to widać najlepiej: jesień się kończy...

W parku to widać najlepiej: jesień się kończy...
Dystans145.71 km Czas07:15 Vśrednia20.10 km/h Podjazdy520 m
Dobrodzień (Guttentag)
Wyjątkowo kosztowna "setka". Wyliczyłem koszt kilometra na poziomie 1 zł i 8 gr. Cóż, poza biletem Chorzów - Lubliniec (niecałe 6 zł), musiałem doliczyć licznik Sigma 14.12 Alti (140 zł + przesyłka). Słuchałem muzyki na odcinku z Kalet do Miasteczka (przez Zieloną, lasami) i nie słyszałem gdy wypiął się, i spadł. Wracałem się z tego powodu sporo na trasie, ale przepadł bez śladu... Dane liczbowe są zatem szacowane...
Z pozostałych wrażeń: w Lublińcu czyste niebo i sucho, w Dobrodzieniu pochmurno, od Ciasnej po Cieszową słonecznie, od Koszęcina bardzo pochmurno. Czym bliżej domu, tym szpetniej :( Było zimno, cały czas jechałem w zimowej czapce i rękawiczkach. Zdenerwował mnie absurdalny ruch na odcinku Niezdara-Świerklaniec (ponoć była niedziela). Pałac Kawalera w Świerklańcu wciąż w remoncie.

Jesienny rynek w Lublińcu

Chmurny Dobrodzień

Słoneczna jesień, pałac w Ciasnej

Idylliczne Kochcice

Pochmurny Koszęcin

Gradowe chmury w Zielonej

W poszukiwaniu zaginionego licznika (trasa Zielona - Bibiela)
Wyjątkowo kosztowna "setka". Wyliczyłem koszt kilometra na poziomie 1 zł i 8 gr. Cóż, poza biletem Chorzów - Lubliniec (niecałe 6 zł), musiałem doliczyć licznik Sigma 14.12 Alti (140 zł + przesyłka). Słuchałem muzyki na odcinku z Kalet do Miasteczka (przez Zieloną, lasami) i nie słyszałem gdy wypiął się, i spadł. Wracałem się z tego powodu sporo na trasie, ale przepadł bez śladu... Dane liczbowe są zatem szacowane...
Z pozostałych wrażeń: w Lublińcu czyste niebo i sucho, w Dobrodzieniu pochmurno, od Ciasnej po Cieszową słonecznie, od Koszęcina bardzo pochmurno. Czym bliżej domu, tym szpetniej :( Było zimno, cały czas jechałem w zimowej czapce i rękawiczkach. Zdenerwował mnie absurdalny ruch na odcinku Niezdara-Świerklaniec (ponoć była niedziela). Pałac Kawalera w Świerklańcu wciąż w remoncie.

Jesienny rynek w Lublińcu

Chmurny Dobrodzień

Słoneczna jesień, pałac w Ciasnej

Idylliczne Kochcice

Pochmurny Koszęcin

Gradowe chmury w Zielonej

W poszukiwaniu zaginionego licznika (trasa Zielona - Bibiela)
Dystans25.23 km Czas01:20 Vśrednia18.92 km/h Podjazdy195 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca + inne
Sklepy + rundka po parku i Tauzenie
Sklepy + rundka po parku i Tauzenie
Dystans20.79 km Czas01:09 Vśrednia18.08 km/h Podjazdy138 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca + Park Śląski
W towarzystwie - po pracy testowanie systemu Kajteroz :)
W towarzystwie - po pracy testowanie systemu Kajteroz :)
Dystans62.80 km Czas02:58 Vśrednia21.17 km/h VMAX43.27 km/h Podjazdy496 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Jesienny Płaskowyż Twardowicki (2)
Kolejny, zwieńczony sukcesem, wypad do źródeł. Tym razem udana eksploracja Lisiego Jaru w celu dotarcia do tamtejszych silnych źródeł. W drodze powrotnej, w Chorzowie Starym, złapał mnie deszczyk. To już chyba definitywny koniec złotej, ciepłej jesieni... :(

Siemianowice, Park Miejski

Droga ze Strzyżowic do Siemonii

Lisi Jar (Dolina Jaworznika) jakieś 10-15 metrów od misy wywierzyskowej...
Kolejny, zwieńczony sukcesem, wypad do źródeł. Tym razem udana eksploracja Lisiego Jaru w celu dotarcia do tamtejszych silnych źródeł. W drodze powrotnej, w Chorzowie Starym, złapał mnie deszczyk. To już chyba definitywny koniec złotej, ciepłej jesieni... :(

Siemianowice, Park Miejski

Droga ze Strzyżowic do Siemonii

Lisi Jar (Dolina Jaworznika) jakieś 10-15 metrów od misy wywierzyskowej...
Dystans15.37 km Czas00:45 Vśrednia20.49 km/h Podjazdy140 m
SprzętKross Raven Meadow
Dystans144.77 km Czas07:21 Vśrednia19.70 km/h VMAX50.93 km/h Podjazdy899 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Udórz
Udany wypad, którego głównym celem były ruiny zamków w Bydlinie i Udorzu. Dolina Udorki jak zwykle urokliwa, ale strasznie zachwaszczona. W Łazach nie zostałem na kebaba (tow. M. została i żałowała, ale takie są uroki mieszkania w Galicji) tylko wracałem bezpośrednio do domu rowerem. Po drodze załapałem się na kiepski zachód słońca nad Pogorią...

Bolesław

W drodze na Golczowice (ach, ta jesienna Jura!)

Dłużec

Udórz, ruinki zamku

Pilica, pałac

Zachód nad Pogorią
Udany wypad, którego głównym celem były ruiny zamków w Bydlinie i Udorzu. Dolina Udorki jak zwykle urokliwa, ale strasznie zachwaszczona. W Łazach nie zostałem na kebaba (tow. M. została i żałowała, ale takie są uroki mieszkania w Galicji) tylko wracałem bezpośrednio do domu rowerem. Po drodze załapałem się na kiepski zachód słońca nad Pogorią...

Bolesław

W drodze na Golczowice (ach, ta jesienna Jura!)

Dłużec

Udórz, ruinki zamku

Pilica, pałac

Zachód nad Pogorią











