Dystans12.38 km Czas00:40 Vśrednia18.57 km/h Podjazdy 93 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca
Ponowny powrót wieczorem, w ciemnościach, ale sceneria inna niż dzień wcześniej: odwilż, ciężki śnieg i jazda przez tor przeszkód przy Stadionie Śląskim...
Ponowny powrót wieczorem, w ciemnościach, ale sceneria inna niż dzień wcześniej: odwilż, ciężki śnieg i jazda przez tor przeszkód przy Stadionie Śląskim...
Dystans14.80 km Czas00:48 Vśrednia18.50 km/h Podjazdy103 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Powrót wieczorem (po 18) - pięknie ośnieżony park i nowa warstwa śniegu ok. 5 cm. Rano jeszcze po staremu: ślisko i wyboiście (grudy lodu i koleiny).

Przejażdżka po Józefowcu

Ciemno, kompakt nie dawał rady...

W drodze na Stadion Śląski
Powrót wieczorem (po 18) - pięknie ośnieżony park i nowa warstwa śniegu ok. 5 cm. Rano jeszcze po staremu: ślisko i wyboiście (grudy lodu i koleiny).

Przejażdżka po Józefowcu

Ciemno, kompakt nie dawał rady...

W drodze na Stadion Śląski
Dystans12.39 km Czas00:39 Vśrednia19.06 km/h Podjazdy 91 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Piękne słońce, jak to w poniedziałek. Temp. odczuwalna -23 stopnie...
Piękne słońce, jak to w poniedziałek. Temp. odczuwalna -23 stopnie...
Dystans33.24 km Czas01:47 Vśrednia18.64 km/h Podjazdy197 m
SprzętMerida Drakar
Przełajka
Straszna plucha, szybko topniejący śnieg. Totalnie przemoczone buty zmusiły do odwrotu. W dodatku przez pomyłkę skasowałem zdjęcia...
Straszna plucha, szybko topniejący śnieg. Totalnie przemoczone buty zmusiły do odwrotu. W dodatku przez pomyłkę skasowałem zdjęcia...
Dystans15.37 km Czas00:49 Vśrednia18.82 km/h Podjazdy115 m
SprzętMerida Drakar
Dystans12.46 km Czas00:38 Vśrednia19.67 km/h Podjazdy 93 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Prawdziwa zima w drodze do pracy. Warunki trudne, ale warstwa śniegu jeszcze niewielka

Aleja Główna, WPKiW

Ogród Japoński

Prawdziwa zima w drodze do pracy. Warunki trudne, ale warstwa śniegu jeszcze niewielka

Aleja Główna, WPKiW

Ogród Japoński

Dystans13.43 km Czas00:41 Vśrednia19.65 km/h Podjazdy 99 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Początek roku i tradycyjny początek śnieżnej zimy...

Park Śląski
Początek roku i tradycyjny początek śnieżnej zimy...

Park Śląski
Dystans24.68 km Czas01:17 Vśrednia19.23 km/h Podjazdy183 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Sylwestrowy Balin
Rundka w towarzystwie po okolicach Jaworzna. Erzac wypadu w góry, ale końcówka roku nie zachęcała do wizyty w górach.
Rundka w towarzystwie po okolicach Jaworzna. Erzac wypadu w góry, ale końcówka roku nie zachęcała do wizyty w górach.
Dystans51.27 km Czas02:24 Vśrednia21.36 km/h VMAX44.26 km/h Podjazdy326 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Park Zielona i spotkanie ze stadem morsów
Pogoda reprezentatywna dla końcówki tegorocznego grudnia: potężna wilgoć, pełne zachmurzenie i już po godzinie jazdy powrót mżawki (która, wiadomo: mżyła sobie przez ostatni tydzień).

Park Zielona w nowej szacie. Dębowy świat!

Zrewitalizowane cieki wodne w parku

Stado morsuje w Pogorii Trzeciej :)
Pogoda reprezentatywna dla końcówki tegorocznego grudnia: potężna wilgoć, pełne zachmurzenie i już po godzinie jazdy powrót mżawki (która, wiadomo: mżyła sobie przez ostatni tydzień).

Park Zielona w nowej szacie. Dębowy świat!

Zrewitalizowane cieki wodne w parku

Stado morsuje w Pogorii Trzeciej :)
Dystans40.51 km Czas02:11 Vśrednia18.55 km/h Podjazdy345 m
SprzętMerida Drakar
Boże Narodzenie na Dorotce
Rankiem okazało się, że za oknem biało, w dodatku nie padało akurat. Nie myśląc wiele i jeszcze mniej mogąc ruszyłem więc w pogoń. Goniłem czas, szykował się dalszy opad, przechodzący z czasem w deszcz. Dojechałem bez śniegu sypiącego się z góry. No, prawie. Niewinne płateczki pojawiły się w Grodźcu; w chwili gdy opuszczałem Dorotkę była to już śnieżyca. Na górze żywego ducha, drogi tez opustoszałe, nawierzchnie czarne i mokre (biało jedynie w okolicach mostu na Brynicy, no i na Zagłębiowskim Olimpie, rzecz jasna). Końcówka w sztormowych warunkach, wszystko przemoczone, ale było warto: makówki same się nie spalą :)
Końcówka z premedytacją (kilometrowo-statystyczną) by rok zakończyć czwórkami. Choć ten rok był zdecydowanie na piątkę, plus piątkę. Wesołych Świąt i oby Nowy Rok był równie udany jak stary. Amen.

Widok z Bańgowa na mój cel
Widoczność góra na kilometr. Tak było na "obwodnicy" majdanu

Ostatni raz w tym roku na Olimpie
Trasa:
Rankiem okazało się, że za oknem biało, w dodatku nie padało akurat. Nie myśląc wiele i jeszcze mniej mogąc ruszyłem więc w pogoń. Goniłem czas, szykował się dalszy opad, przechodzący z czasem w deszcz. Dojechałem bez śniegu sypiącego się z góry. No, prawie. Niewinne płateczki pojawiły się w Grodźcu; w chwili gdy opuszczałem Dorotkę była to już śnieżyca. Na górze żywego ducha, drogi tez opustoszałe, nawierzchnie czarne i mokre (biało jedynie w okolicach mostu na Brynicy, no i na Zagłębiowskim Olimpie, rzecz jasna). Końcówka w sztormowych warunkach, wszystko przemoczone, ale było warto: makówki same się nie spalą :)
Końcówka z premedytacją (kilometrowo-statystyczną) by rok zakończyć czwórkami. Choć ten rok był zdecydowanie na piątkę, plus piątkę. Wesołych Świąt i oby Nowy Rok był równie udany jak stary. Amen.

Widok z Bańgowa na mój cel
Widoczność góra na kilometr. Tak było na "obwodnicy" majdanu
Ostatni raz w tym roku na Olimpie
Trasa:











