Dystans29.33 km Czas01:35 Vśrednia18.52 km/h Podjazdy245 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Bytków
Buszowanie po Józefowcu i Bytkowie, w drodze powrotnej dwie pętelki po parku.
Buszowanie po Józefowcu i Bytkowie, w drodze powrotnej dwie pętelki po parku.
Dystans55.97 km Czas02:59 Vśrednia18.76 km/h VMAX40.09 km/h Podjazdy480 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Równa Góra
Kończyłem pracę standardowo, bo o 14:20, ale słońce skłoniło mnie do powrotu drogą okrężną: przez Grodziec i Górę Siewierską. Po raz pierwszy w sezonie wjechałem na Równą Górę. Błota prawie nie było, droga na szczyt mocno przesuszona, co o tej porze nie zdarza się często...

Równa Góra, okolice godz. 16

Góra Siewierska

Rogoźnik I

Równa Góra, okolice godz. 16

Góra Siewierska

Rogoźnik I
Dystans64.54 km Czas03:31 Vśrednia18.35 km/h VMAX43.36 km/h Podjazdy633 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Orzesze
Zimno mocno odczuwalne, gdzieniegdzie zamarnięte aż po dno kałuże. Słońce znikło za chmurami w okolicach Ornontowic i pojawiło się z powrotem dopiero w Panewnikach. Na początku złapały mnie wszystkie światła, potem miejscami spory ruch. W Borowej Wsi przypadkowe spotkanie z kolegą; przerwa termosowa dopiero w Mikołowie. Powrót o 14:30 by zdążyć na MŚ w skokach (porażka).

Chudów

Orzesze, kośc. św. Wawrzyńca

Starganiec
Zimno mocno odczuwalne, gdzieniegdzie zamarnięte aż po dno kałuże. Słońce znikło za chmurami w okolicach Ornontowic i pojawiło się z powrotem dopiero w Panewnikach. Na początku złapały mnie wszystkie światła, potem miejscami spory ruch. W Borowej Wsi przypadkowe spotkanie z kolegą; przerwa termosowa dopiero w Mikołowie. Powrót o 14:30 by zdążyć na MŚ w skokach (porażka).

Chudów

Orzesze, kośc. św. Wawrzyńca

Starganiec
Dystans10.41 km Czas00:34 Vśrednia18.37 km/h Podjazdy 74 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans76.65 km Czas04:07 Vśrednia18.62 km/h VMAX55.97 km/h Podjazdy609 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Żarki-Letnisko
Postanowiłem jednak wykorzystać silny wiatr na płn-wsch i przejechać przez Próg Woźnicki. Na zjeździe w Koclinie osiągnąłem rekord prędkości 2019: niemal 56 km/h :)
Na poboczu w Rogoźniku jeszcze rzecz jasna śnieg. Na Równej Górze błoto, więc zrezygnowałem z wjazdu. W Goląszy i Toporowicach ścigałem się na zjeżdzie ze skuterem (jakieś 2 km). Za Żelisławicami, na Progu Woźnickim, dużo błota a nawet śniegu na szutrach. Na koniec pierwszy w sezonie powrót pociągiem.

Śnieg w Rogoźniku

Siewierz

Rejon Pińczyc
Postanowiłem jednak wykorzystać silny wiatr na płn-wsch i przejechać przez Próg Woźnicki. Na zjeździe w Koclinie osiągnąłem rekord prędkości 2019: niemal 56 km/h :)
Na poboczu w Rogoźniku jeszcze rzecz jasna śnieg. Na Równej Górze błoto, więc zrezygnowałem z wjazdu. W Goląszy i Toporowicach ścigałem się na zjeżdzie ze skuterem (jakieś 2 km). Za Żelisławicami, na Progu Woźnickim, dużo błota a nawet śniegu na szutrach. Na koniec pierwszy w sezonie powrót pociągiem.

Śnieg w Rogoźniku

Siewierz

Rejon Pińczyc
Dystans85.60 km Czas04:31 Vśrednia18.95 km/h VMAX45.63 km/h Podjazdy449 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Szlak 4 zbiorników
Piękny dzień, zalewy zlodzone, śnieg tylko po północnej stronie wzgórz.

Pogoria III

Przeczyce - zapora

Wjazd do Zendka był lekko ośnieżony "na zakręcie"

Ciepło i słonecznie nad Rogoźnikiem
Piękny dzień, zalewy zlodzone, śnieg tylko po północnej stronie wzgórz.

Pogoria III

Przeczyce - zapora

Wjazd do Zendka był lekko ośnieżony "na zakręcie"

Ciepło i słonecznie nad Rogoźnikiem
Wysoka
Kolejny słoneczny dzień i udana próba ekstremalnej, stromej wspinaczki na sam szczyt Wysokiej. Niezbędne były raczki i duża doza ostrożności, ale było warto. Tylko 11,4 km i 350 m. przewyższenia, bo od strony słowackiej.

Na szczycie Wysokiej. Dach Pienin.

Słowackie Pieniny

Droga powrotna przez Orawę
Kolejny słoneczny dzień i udana próba ekstremalnej, stromej wspinaczki na sam szczyt Wysokiej. Niezbędne były raczki i duża doza ostrożności, ale było warto. Tylko 11,4 km i 350 m. przewyższenia, bo od strony słowackiej.

Na szczycie Wysokiej. Dach Pienin.

Słowackie Pieniny

Droga powrotna przez Orawę
Radziejowa
14,4 km w rozmiekłym sniegu i w oslepiającym słońcu, z widokiem na Tatry i niestety w dośc licznym towarzystwie (słoneczny weekend). Przewyższenie dość duże - 680 metrów, turyści w wiekszości nieprzypadkowi (odległośc i przewyższenie). Przy okazji zdobyty dziewiczy (bez sladów) wierzchołek Wielkiego Rogacza.

Obidza

Wierzchołek Rogacza

Najwyższy punkt ZIemi Sądeckiej
14,4 km w rozmiekłym sniegu i w oslepiającym słońcu, z widokiem na Tatry i niestety w dośc licznym towarzystwie (słoneczny weekend). Przewyższenie dość duże - 680 metrów, turyści w wiekszości nieprzypadkowi (odległośc i przewyższenie). Przy okazji zdobyty dziewiczy (bez sladów) wierzchołek Wielkiego Rogacza.

Obidza

Wierzchołek Rogacza

Najwyższy punkt ZIemi Sądeckiej
Magura Małastowska
Znowuż dzień z huraganowym wiatrem. W dodatku pochmurno i co jakiś czas snieżnie. Przechadzka zatem ograniczona: po Bardejowie i atak na Magurę Małastowską.

Zmasakrowane schronisko pod Magurą...
Znowuż dzień z huraganowym wiatrem. W dodatku pochmurno i co jakiś czas snieżnie. Przechadzka zatem ograniczona: po Bardejowie i atak na Magurę Małastowską.

Zmasakrowane schronisko pod Magurą...
Huzary
Walentynkowo, więc tylko 7,8 km spaceru przez góry (Parkową 742 i Huzary 864) do Tylicza. Tamże wyjrzało słońce - pierwszy raz od 4 dni... Przewyższenie 350 m. Zakończenie tradycyjnie w Barze za Rogiem :)

Walentynkowo, więc tylko 7,8 km spaceru przez góry (Parkową 742 i Huzary 864) do Tylicza. Tamże wyjrzało słońce - pierwszy raz od 4 dni... Przewyższenie 350 m. Zakończenie tradycyjnie w Barze za Rogiem :)












