Dystans17.22 km Czas00:49 Vśrednia21.09 km/h Podjazdy129 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans12.11 km Czas00:37 Vśrednia19.64 km/h Podjazdy 91 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans35.87 km Czas01:43 Vśrednia20.90 km/h Podjazdy264 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans73.48 km Czas04:53 Vśrednia15.05 km/h Podjazdy1594 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Góry Kisuckie
Szansę na wolny poniedziałek należało wykorzystać na cyklotrek w Górach Kisuckich. Celem była tajemnicza Ladonhora. Kolorów była tu cudowność, stromość i śliskość podejścia najwyższej próby. Na szczycie zaś nagroda: księga wejść (wpisaliśmy się) i ławeczka. We wpisie nawiązałem do stromości podejścia, czyli podobieństwa do Buszowa i Lackowej w Beskidzie Niskim. Podobna jest też wysokość i te wszechobecne buki. Ladonhora jest cudowna - bo przenosi nas na wschód. Turystów tu nie ma (mimo szlaków), są buki i stromizny. Górę stosunkowo często zdobywają członkowie PTT z Bielska (czytałem szczegółowo księgę wejść).

Glinka

Na Orawie

Uroki podejścia

Na grzebieniu szczytowym. Podobnie jest na Lackowej: to nie grzbiet, bardziej grań... Ladonhora wygrywa z Beskidem Niskim widokami na Fatrę: nawet ograniczony widok na Rozsutca i Stoha bije uroki Łemkowyny :P

Cudowne widoki na Małą Fatrę przy zejściu
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31344221
Szansę na wolny poniedziałek należało wykorzystać na cyklotrek w Górach Kisuckich. Celem była tajemnicza Ladonhora. Kolorów była tu cudowność, stromość i śliskość podejścia najwyższej próby. Na szczycie zaś nagroda: księga wejść (wpisaliśmy się) i ławeczka. We wpisie nawiązałem do stromości podejścia, czyli podobieństwa do Buszowa i Lackowej w Beskidzie Niskim. Podobna jest też wysokość i te wszechobecne buki. Ladonhora jest cudowna - bo przenosi nas na wschód. Turystów tu nie ma (mimo szlaków), są buki i stromizny. Górę stosunkowo często zdobywają członkowie PTT z Bielska (czytałem szczegółowo księgę wejść).

Glinka

Na Orawie

Uroki podejścia

Na grzebieniu szczytowym. Podobnie jest na Lackowej: to nie grzbiet, bardziej grań... Ladonhora wygrywa z Beskidem Niskim widokami na Fatrę: nawet ograniczony widok na Rozsutca i Stoha bije uroki Łemkowyny :P

Cudowne widoki na Małą Fatrę przy zejściu
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31344221
Mały Rozsypaniec
16.5 km, 780 m przewyższenia, w towarzystwie - w telegraficznym skrócie
Wypad w piękną październikową niedzielę w Małą Fatrę był formą obywatelskiego nieposłuszeństwa. W Dierach tłumy, ale na pionowych ścianach Rozsutca pusto. W górach apogeum tegorocznej jesieni. Słonecznie, ciepło, kolorowo.

Diery

Król Orawy widziany z przeł. Medzirozsutce

Hrčova Kečka (1226 m) - moja miłość, zakochałem się w 2014 r. (gdy wchodziłem na nią na nielegalu, ukrywszy rower w haszczach)

Widok ze szczytu Małego Rozsypańca na Fatrę (l) i Góry Kisuckie (p) z wyraźną piramidą Ladonhory - jutrzejszego celu...
Wypad w piękną październikową niedzielę w Małą Fatrę był formą obywatelskiego nieposłuszeństwa. W Dierach tłumy, ale na pionowych ścianach Rozsutca pusto. W górach apogeum tegorocznej jesieni. Słonecznie, ciepło, kolorowo.

Diery

Król Orawy widziany z przeł. Medzirozsutce

Hrčova Kečka (1226 m) - moja miłość, zakochałem się w 2014 r. (gdy wchodziłem na nią na nielegalu, ukrywszy rower w haszczach)

Widok ze szczytu Małego Rozsypańca na Fatrę (l) i Góry Kisuckie (p) z wyraźną piramidą Ladonhory - jutrzejszego celu...
Dystans166.13 km Czas08:50 Vśrednia18.81 km/h VMAX53.10 km/h Podjazdy2462 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Turikov Ziar
Dzień zaczął się specyficznie: najpierw poznałem ksywkę najładniejszej konduktorki Kolei Śląskich ("Smerfetka"), potem kierownika pociągu spisywała policja (oddał zgubę pasażerki, która - jak się okazało - jechała popełnić samobójstwo i zostawiła w domu list pożegnalny).
Po wysiadce w Milówce uświadomiłem sobie, że w weekendy pociąg nie kończy tu biegu, jadąc aż do Zwardonia. Nie było jednak sensu wracać do składu i dopłacać. W dolinie Soły powitała mnie temp. rzędu 5 stopni. Gdy dotarłem w okolice Lokczy, silny wiatr z południa zaczął mnie prześladować. Gdy wypoczywałem za Orawskim Podzamczem, mijała mnie przeszło 100-osobowa wycieczka rowerowa. Gdy przejechała ukryłem rower za stertą drewna i ruszyłem w cyklotrek na Turikov. Po drodze mijałem sporo podstarzałych kani, kilka podgrzybków, ale las był suchy. Po zejściu przyspieszyłem tempo i udało mi się przed zmierzchem osiągnąć Holę. Zrobiło się zimno, a od Orawskiej Leśnej wręcz lodowato, co dodatkowo podkręciło mi tempo. Po godz. 20 dotarłem do Ujsoł na nocleg.

Widok na Kubińską Halę z okolic Babina

Przeł. Prislop w jesiennych barwach

Widok z Orawskiego Podzamcza na Tatry Zachodnie

W drodze na Pribis

Widoki z podejścia na Turikov Ziar

Na szczycie Turikov Ziaru (852) był stary zręb, nieci już zarastający, ale zapewniający jeszcze piękne widoki na Góry Choczańskie

Widok na Wieliczną i Małą Fatrę

Droga 583 na Zazrivę

Widok z drogi na przeł. Hola
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31344296
Dzień zaczął się specyficznie: najpierw poznałem ksywkę najładniejszej konduktorki Kolei Śląskich ("Smerfetka"), potem kierownika pociągu spisywała policja (oddał zgubę pasażerki, która - jak się okazało - jechała popełnić samobójstwo i zostawiła w domu list pożegnalny).
Po wysiadce w Milówce uświadomiłem sobie, że w weekendy pociąg nie kończy tu biegu, jadąc aż do Zwardonia. Nie było jednak sensu wracać do składu i dopłacać. W dolinie Soły powitała mnie temp. rzędu 5 stopni. Gdy dotarłem w okolice Lokczy, silny wiatr z południa zaczął mnie prześladować. Gdy wypoczywałem za Orawskim Podzamczem, mijała mnie przeszło 100-osobowa wycieczka rowerowa. Gdy przejechała ukryłem rower za stertą drewna i ruszyłem w cyklotrek na Turikov. Po drodze mijałem sporo podstarzałych kani, kilka podgrzybków, ale las był suchy. Po zejściu przyspieszyłem tempo i udało mi się przed zmierzchem osiągnąć Holę. Zrobiło się zimno, a od Orawskiej Leśnej wręcz lodowato, co dodatkowo podkręciło mi tempo. Po godz. 20 dotarłem do Ujsoł na nocleg.

Widok na Kubińską Halę z okolic Babina

Przeł. Prislop w jesiennych barwach

Widok z Orawskiego Podzamcza na Tatry Zachodnie

W drodze na Pribis

Widoki z podejścia na Turikov Ziar

Na szczycie Turikov Ziaru (852) był stary zręb, nieci już zarastający, ale zapewniający jeszcze piękne widoki na Góry Choczańskie

Widok na Wieliczną i Małą Fatrę

Droga 583 na Zazrivę

Widok z drogi na przeł. Hola
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31344296
Dystans12.13 km Czas00:37 Vśrednia19.67 km/h Podjazdy 90 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans12.11 km Czas00:35 Vśrednia20.76 km/h Podjazdy 91 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans58.56 km Czas03:00 Vśrednia19.52 km/h Podjazdy493 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki (13)
Trzynasty wypad A.D. 2019 na Płaskowyż. Było znowuż ciepło, ale dalej pochmurnie. Na Równej Górze straszne błoto i przyjazne psy-wędrownicy. Kolorów jeszcze mało.

Równa Góra

Nad Rogoźnikiem całkiem bez jesiennych kolorów

Rogoźnik
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31362707

Równa Góra

Nad Rogoźnikiem całkiem bez jesiennych kolorów

Rogoźnik
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31362707
Dystans56.42 km Czas02:45 Vśrednia20.52 km/h VMAX51.00 km/h Podjazdy445 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Góra św. Doroty - Rogoźnik
Pochmurny, ale bezdeszczowy i ciepły dzień. W sam raz na wizytę w Grodźcu i osiemnastą w roku wizytę na Dorotce. Powrót do domu przez Rogoźnik, ale z ominięciem zbiornika.

Jesień w Siemianowicach

Widoki z GSD

Na samiuśkim szczycie
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31379796
Pochmurny, ale bezdeszczowy i ciepły dzień. W sam raz na wizytę w Grodźcu i osiemnastą w roku wizytę na Dorotce. Powrót do domu przez Rogoźnik, ale z ominięciem zbiornika.

Jesień w Siemianowicach

Widoki z GSD

Na samiuśkim szczycie
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/31379796











