Dystans78.29 km Czas04:05 Vśrednia19.17 km/h Podjazdy786 m
SprzętMerida Drakar
GSD (6/2020) + Płaskowyż Twardowicki (4/2020)
Na Przełajce rekolekcje, na Przemysłowej straszliwy smród, no i powrót pod wiatr. W Górze Siewierskiej kilka kropli. Szaro, buro, ale stabilnie. Na GSD cudownie pusto więc zrobiłem 3 wjazdy (9-15-9 %). Na szlaku dużo błota, nawet jak na górala. Oj, zmieniła nam się aura na typowo dżdżysto-grypową...
Trasa: Chorzów - Katowice - Grodziec - GSD - Brzękowice Dolne - Góra Siewierska - Dąbie - Góra Siewierska - Rogoźnik - Skrzynówek - Wojkowice - Przełajka - Chorzów

Bażantarnia, przy strzelnicy

Szaro, ale odludnie na GSD

Podobnie w Brzękowicach
Na Przełajce rekolekcje, na Przemysłowej straszliwy smród, no i powrót pod wiatr. W Górze Siewierskiej kilka kropli. Szaro, buro, ale stabilnie. Na GSD cudownie pusto więc zrobiłem 3 wjazdy (9-15-9 %). Na szlaku dużo błota, nawet jak na górala. Oj, zmieniła nam się aura na typowo dżdżysto-grypową...
Trasa: Chorzów - Katowice - Grodziec - GSD - Brzękowice Dolne - Góra Siewierska - Dąbie - Góra Siewierska - Rogoźnik - Skrzynówek - Wojkowice - Przełajka - Chorzów

Bażantarnia, przy strzelnicy

Szaro, ale odludnie na GSD

Podobnie w Brzękowicach
Dystans20.79 km Czas01:04 Vśrednia19.49 km/h Podjazdy137 m
SprzętMerida Drakar
Praca + biblioteka
Zdążyć przed koronawirusem i wypożyczyć książki na kwarantannę :)
Zdążyć przed koronawirusem i wypożyczyć książki na kwarantannę :)
Dystans12.23 km Czas00:37 Vśrednia19.83 km/h Podjazdy 91 m
SprzętMerida Drakar
Praca
W pierwszą stronę deszcz
W pierwszą stronę deszcz
Dystans121.84 km Czas05:35 Vśrednia21.82 km/h VMAX48.68 km/h Podjazdy860 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Koziegłowy, czyli mały jubileusz
Na krajówce do Będzina chmurno i ruchliwie (dlaczego?). Nad Pogoriami zaczęło przebijać się słońce, które eksplodowało w Siewierzu a zanikło jeszcze przed Mysłowem. Co jakiś czas dochodziły mnie odgłosy wiosny - intensywne ćwierkania wróbli i świergot skowronków. Od Koziegłów do domku jechałem już cały czas pod wiatr i w końcówce jechałem na oparach. Wiatr był prawie tak zimny jak w sobotę, na szczęście temp. była wyższa. Dobrze, że skończyła mi się trasa, bo tempo wyraźnie siadło i po przekroczeniu setki słaniałem się na nogach. Ot, słabość na przednówku.
Czterechsetną setkę (tj trasę w widełkach 100-199 km) wypadało odbyć do Koziegłów, bo tutaj padła moja pierwsza setka. Doprawdy, nie jest to najlichsze z miast Księstwa Siewierskiego, albowiem jest dla mnie klamrą dziejową. Amen.

Odsłonięte bastiony w Siewierzu

Koziegłowy

Koziegłowy - detal

Zendek
Mapa:
https://ridewithgps.com/routes/32036837
Na krajówce do Będzina chmurno i ruchliwie (dlaczego?). Nad Pogoriami zaczęło przebijać się słońce, które eksplodowało w Siewierzu a zanikło jeszcze przed Mysłowem. Co jakiś czas dochodziły mnie odgłosy wiosny - intensywne ćwierkania wróbli i świergot skowronków. Od Koziegłów do domku jechałem już cały czas pod wiatr i w końcówce jechałem na oparach. Wiatr był prawie tak zimny jak w sobotę, na szczęście temp. była wyższa. Dobrze, że skończyła mi się trasa, bo tempo wyraźnie siadło i po przekroczeniu setki słaniałem się na nogach. Ot, słabość na przednówku.
Czterechsetną setkę (tj trasę w widełkach 100-199 km) wypadało odbyć do Koziegłów, bo tutaj padła moja pierwsza setka. Doprawdy, nie jest to najlichsze z miast Księstwa Siewierskiego, albowiem jest dla mnie klamrą dziejową. Amen.

Odsłonięte bastiony w Siewierzu

Koziegłowy

Koziegłowy - detal

Zendek
Mapa:
https://ridewithgps.com/routes/32036837
Dystans63.59 km Czas02:58 Vśrednia21.43 km/h Podjazdy537 m
SprzętFocus Arriba 4.0
GSD (5/2020) + Płaskowyż Twardowicki (3/2020)
Wiatr lodowaty, w górze chmury a na GSD niesforni przewodnicy (w tym kilku znajomych) wjechali dużym autobusem na parking "podszczytowy" i zablokowali wszystko. Musiałem walczyć na tych 15%, które dla moich łysych, trekkingowych opon były wyzwaniem nie do przejścia, no i musiałem w końcówce prowadzić rower. W Górze Siewierskiej już obyło się bez przygód a niewiele po moim powrocie zaczął kropić deszcz.
Trasa: Chorzów - WPKiW - GSD - Brzękowice - Góra Siewierska - Rogoźnik - Chorzów

Przymusowy podjazd, bo "czerwoni" zatarasowali wjazd

Góra Siewierska
Wiatr lodowaty, w górze chmury a na GSD niesforni przewodnicy (w tym kilku znajomych) wjechali dużym autobusem na parking "podszczytowy" i zablokowali wszystko. Musiałem walczyć na tych 15%, które dla moich łysych, trekkingowych opon były wyzwaniem nie do przejścia, no i musiałem w końcówce prowadzić rower. W Górze Siewierskiej już obyło się bez przygód a niewiele po moim powrocie zaczął kropić deszcz.
Trasa: Chorzów - WPKiW - GSD - Brzękowice - Góra Siewierska - Rogoźnik - Chorzów

Przymusowy podjazd, bo "czerwoni" zatarasowali wjazd

Góra Siewierska
Dystans16.69 km Czas00:48 Vśrednia20.86 km/h Podjazdy118 m
SprzętMerida Drakar
Praca + inne
praca + serwis
praca + serwis
Dystans21.01 km Czas01:02 Vśrednia20.33 km/h Podjazdy181 m
SprzętMerida Drakar
Dystans44.43 km Czas02:22 Vśrednia18.77 km/h Podjazdy413 m
SprzętMerida Drakar
Góra św. Doroty (4/2020)
Na Dorotce wyraźnie widoczne były ślady wtorkowych opadów. Sporo mazi, na niebie dalej ciężkie chmury. Plusem była całkowita odludność i dobra jakość powietrza. Z obwodnicy majdanu słychać było skowronki. Ziemia pachniała wiosną. Tuż po tym jak wróciłem do domu, rozpętało się gradobicie.
Trasa: Chorzów - Katowice - Siemianowice - Grodziec - GSD - Przełajka - Chorzów

Chmurno, ale całkiem bezludnie
Na Dorotce wyraźnie widoczne były ślady wtorkowych opadów. Sporo mazi, na niebie dalej ciężkie chmury. Plusem była całkowita odludność i dobra jakość powietrza. Z obwodnicy majdanu słychać było skowronki. Ziemia pachniała wiosną. Tuż po tym jak wróciłem do domu, rozpętało się gradobicie.
Trasa: Chorzów - Katowice - Siemianowice - Grodziec - GSD - Przełajka - Chorzów

Chmurno, ale całkiem bezludnie
Dystans12.25 km Czas00:36 Vśrednia20.42 km/h Podjazdy 91 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Deszcz w obie strony. Co niezwykłe, połamane lipy zostały po dwóch dniach usunięte z promenady. To chyba rekord szybkości.
Deszcz w obie strony. Co niezwykłe, połamane lipy zostały po dwóch dniach usunięte z promenady. To chyba rekord szybkości.
Dystans18.27 km Czas00:53 Vśrednia20.68 km/h Podjazdy134 m
SprzętMerida Drakar
Praca + Park Śląski
Miało się ocieplić i rozpogodzic po południu. Wiele z tego nie wyszło. Słońce zaczęło prześwitywać, ale lodowaty wiatr nie ustał. Wybrałem się przeto na rekreacyjną jazdę po parku. Przy ZOO połamane konary lip, miejscami gałęzie zalegające na alejkach. Ogólnie smutno i pusto (rzecz jasna).











