Dystans23.68 km Czas01:14 Vśrednia19.20 km/h Podjazdy171 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca + inne
Momentami przebłyski słońca. Sporo odwiedzonych miejsc, w tym biblioteka śląska
Momentami przebłyski słońca. Sporo odwiedzonych miejsc, w tym biblioteka śląska
Dystans13.55 km Czas00:40 Vśrednia20.33 km/h Podjazdy103 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca
Po drodze sklepy; silny, bardzo zimny wiatr.
Po drodze sklepy; silny, bardzo zimny wiatr.
Dystans12.27 km Czas00:37 Vśrednia19.90 km/h Podjazdy 91 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Nie taki huragan straszny jak go malowali, odczuwalny dopiero w drodze powrotnej. W parku bez zniszczeń i opadłych gałęzi.
Nie taki huragan straszny jak go malowali, odczuwalny dopiero w drodze powrotnej. W parku bez zniszczeń i opadłych gałęzi.
Dystans62.11 km Czas04:13 Vśrednia14.73 km/h Podjazdy463 m
SprzętMerida Drakar
Płaskowyż Twardowicki (2/2020)
Najpierw wstrząsający odcinek przy Uciekaju, same kałuże, błoto i i lód, wszystko naraz. Na całej trasie zaliczyłem jeszcze dwie przykre niespodzianki, nawet trzy. Pierwszą było niebo, nieporównywalne do tego z soboty, drugą była straszliwa maź na twardowickich gruntówkach (w sobotę była zmrożona) a trzecią przebicie dętki.
Zdarzyło się to akurat w Sadowiu Drugim, w najwyższym i niemal najdalszym punkcie trasy. Okazało się, że mam jedynie dętkę 30 mm, a opona mojego Drakara liczyła sobie 57 mm. Niestety próba reanimacji starej, szerokiej dętki była nieudana (spora dziura). Tym samym sprawdzałem empirycznie z jaką prędkością da się jechać na dwukrotnie za małej dętce. Wynik to przeszło 2h jazdy na dystansie 25 km... W dodatku był to niezły wycisk i walka z czasem, bo zbliżał się zmierzch. Plusem było poznanie nowej gruntówki na płaskowyżu i zmobilizowanie się do kupna dętek, bo magazynek domowy okazał się całkiem pusty.
Trasa: Chorzów - Przełajka - Strzyżowice - Góra Siewierska - Toporowice - Sadowie II - Dol. Jaworznika - Chorzów.

Pozytywne skutki awarii - nowy landszafcik z Płaskowyżu
Najpierw wstrząsający odcinek przy Uciekaju, same kałuże, błoto i i lód, wszystko naraz. Na całej trasie zaliczyłem jeszcze dwie przykre niespodzianki, nawet trzy. Pierwszą było niebo, nieporównywalne do tego z soboty, drugą była straszliwa maź na twardowickich gruntówkach (w sobotę była zmrożona) a trzecią przebicie dętki.
Zdarzyło się to akurat w Sadowiu Drugim, w najwyższym i niemal najdalszym punkcie trasy. Okazało się, że mam jedynie dętkę 30 mm, a opona mojego Drakara liczyła sobie 57 mm. Niestety próba reanimacji starej, szerokiej dętki była nieudana (spora dziura). Tym samym sprawdzałem empirycznie z jaką prędkością da się jechać na dwukrotnie za małej dętce. Wynik to przeszło 2h jazdy na dystansie 25 km... W dodatku był to niezły wycisk i walka z czasem, bo zbliżał się zmierzch. Plusem było poznanie nowej gruntówki na płaskowyżu i zmobilizowanie się do kupna dętek, bo magazynek domowy okazał się całkiem pusty.
Trasa: Chorzów - Przełajka - Strzyżowice - Góra Siewierska - Toporowice - Sadowie II - Dol. Jaworznika - Chorzów.

Pozytywne skutki awarii - nowy landszafcik z Płaskowyżu
Dystans63.00 km Czas03:41 Vśrednia17.10 km/h Podjazdy545 m
SprzętMerida Drakar
Płaskowyż Twardowicki (1/2020)
Pełno błota w miejscu remontu, czyli na przełączce cmentarnej (Pomłynie - Strzyżowice), wcześniej w okolicach nowego osiedla Srebrowo błoto zmrożone i lód na kałużach, w miejscach zacienionych szron. Na kueście brzękowickiej kwitnące wierzby iwe i zmrożona ziemia. Zimno, ale bardzo słonecznie. Święta Agnieszka nie wypuściła jednak swego czasu skowronków z mieszka...
Trasa: Chorzów - Rogoźnik - Góra Siewierska - Dąbie - Łubianki - Dziewicza Góra - Sączów - Dobieszowice - Chorzów

W drodze na Srebrowo, w poszukiwaniu ginącego świata Płaskowyżu
Pełno błota w miejscu remontu, czyli na przełączce cmentarnej (Pomłynie - Strzyżowice), wcześniej w okolicach nowego osiedla Srebrowo błoto zmrożone i lód na kałużach, w miejscach zacienionych szron. Na kueście brzękowickiej kwitnące wierzby iwe i zmrożona ziemia. Zimno, ale bardzo słonecznie. Święta Agnieszka nie wypuściła jednak swego czasu skowronków z mieszka...
Trasa: Chorzów - Rogoźnik - Góra Siewierska - Dąbie - Łubianki - Dziewicza Góra - Sączów - Dobieszowice - Chorzów

W drodze na Srebrowo, w poszukiwaniu ginącego świata Płaskowyżu
Dystans12.15 km Czas00:37 Vśrednia19.70 km/h Podjazdy 90 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Mżawka w pierwszą stronę
Mżawka w pierwszą stronę
Dystans12.23 km Czas00:37 Vśrednia19.83 km/h Podjazdy 91 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Śnieg przechodzący w deszcz, czyli prawie zima...
Śnieg przechodzący w deszcz, czyli prawie zima...
Dystans20.37 km Czas01:03 Vśrednia19.40 km/h Podjazdy158 m
SprzętMerida Drakar
Praca + inne
Wizyta w bibl. śląskiej
Wizyta w bibl. śląskiej
Dystans12.13 km Czas00:37 Vśrednia19.67 km/h Podjazdy 90 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Ulewa straszliwa, jak to w środku zimy...
Ulewa straszliwa, jak to w środku zimy...
Dystans12.33 km Czas00:38 Vśrednia19.47 km/h Podjazdy 91 m
SprzętKross Raven Meadow
Praca
Lekki deszcz w pierwszą stroną, w drugą zoczyłem stado kawek pozbawione udziału gawronów. Zima bez zimy i bez gawronów traci sens. Serce roście wspominając dawne czasy...
Lekki deszcz w pierwszą stroną, w drugą zoczyłem stado kawek pozbawione udziału gawronów. Zima bez zimy i bez gawronów traci sens. Serce roście wspominając dawne czasy...











