Dystans14.83 km Czas00:43 Vśrednia20.69 km/h Podjazdy 60 m
Powrót znad morza

Powrót z Karwin do Gdyni Orłowa i z Katowic do Chorzowa. Reszta aktywnego dnia w pociągu.
Dystans27.18 km Czas01:25 Vśrednia19.19 km/h Podjazdy179 m
Gdynia
Kategoria Pomorskie 2021
Do centrum Gdyni


Dystans113.05 km Czas05:53 Vśrednia19.22 km/h VMAX57.49 km/h Podjazdy805 m
Lęborskie drogi

Dynamiczna i deszczowa aura skłoniła nas do wypadu w okolice Lęborka, gdzie miało być najspokojniej. Od Lęborka jechałem już sam. W końcówce trasy przerażał duży ruch i sposób jazdy kierowców. Ten drogowy horror miał miejsce w... niedzielę. Taki są "uroki" Pomorza Gdańskiego.

Typowa aleja w Pomorskiem

Gorzyno

Łeba

Salino

Jezioro w Dąbrówce

Trasa: Karwiny - Orłowo - PKP - Damnica - Gorzyno - Lębork - Salino - Kniewo - Wejherowo - SKM - Orłowo - Karwiny

Dystans218.75 km Czas09:51 Vśrednia22.21 km/h VMAX54.80 km/h Podjazdy1821 m
Dookoła Słupska
Kategoria Pomorskie 2021, >200 km

Nadszedł czas na wypad solowy. Korzystając z okazji pojechałem dookoła Słupska szlakiem pałaców junkrów. Drogi bywały zazwyczaj dobre, po południu nawet się przejaśniło i zaczęły pojawiać się błękitne rozstępy w chmurach. W Sławnie spotkałem ludzi poznanych dzień wcześniej w... Sztumie. Trasa była dość ciekawa, bo udało mi się dotrzeć do obiektów, które we wcześniejszych latach - z różnych powodów - ominąłem. Największe wrażenie zrobił na mnie - ze względów historycznych - pałac Bismarcka i jego otoczenie. Okolice Słupska nie epatowały dużym ruchem na drogach, z wyjątkiem drogi Sławno-Polanów. Tego natężenia ruchu nie potrafiłem sobie logicznie wyjaśnić, ale blachosmrody niemal się korkowały i ruch był bardzo męczący. Najpiękniejszym odcinkiem była pusta, dobra nawierzchniowo i piękna krajobrazowo droga przez Wierszyno i Gałąźnię do Motarzyna. Potem był już odcinek sportowy, przez Czarną Dąbrówkę i Cewice do Lęborka. 


Damnica

Wstrząsające znalezisko na drodze do Rogawicy

Pałac w Lubuczewie

Krzemienica

Sławsko

Sławno - przedmieście

Sławno - fragment oryginalnej zabudowy

Piękna aleja klonowa przed Osowem

Warcino - dwór

Ukochany czworonóg Bismarcka

Konopnicka w parku Bismarcka z cytatem z Roty: "nie rzucim ziemi skąd nasz ród". Trolling po PRL-owsku

Pałac Otto von Bismarcka

Krajobraz okolic Wierszyna

Pałac w Motarzynie

Lębork

Miasto niezbyt przyjazne rowerom...

Trasa:
(doliczyć trzeba dojazd Karwiny - Orłowo na pociąg i z pociągu/ w dwie strony)


Dystans76.58 km Czas04:16 Vśrednia17.95 km/h VMAX46.77 km/h Podjazdy591 m
Kociewie i Powiśle

Dzień naznaczony potężną ulewą, która dopadła nas w Sztumie i uwięziła na trzy godziny (13-16) w Bistro Mniam. Zjedliśmy znakomicie, a potem w sznurach deszczu jechaliśmy na najbliższą stację by zdążyć na pociąg powrotny do Gdyni. Żywioł nie dopuścił nas do właściwej mety jaką miał być Malbork. Prognozy były jednak jednoznaczne i potwierdziły się w praktyce: uciekaliśmy przed tężejącymi chmurami niemal od początku trasy. 

Dzierżążno

Gniew

Rynek w Gniewie

Kwidzyn

Sztum

Trasa: Karwiny - Orłowo - PKP - Możeszczyn - Gniew - Kwidzyn - Trzciano - Sztum - PKP

Dystans119.08 km Czas05:36 Vśrednia21.26 km/h VMAX46.14 km/h Podjazdy436 m
Z Tczewa na Westerplatte i przez Trójmiasto
Kategoria Pomorskie 2021, >100 km

Wypad na Westerplatte, z cyklu "być po raz pierwszy" a przy okazji dokończyć monografię rowerową Żuław. Zaskoczyła mnie konieczność stania z rowerem w pociągu, to był poranny tłok zmierzających do pracy i specyficzny zwyczaj siadania z rowerem w ręce zamiast kładzenia bicykli obok siebie. Wysiadłem w Tczewie, gdzie musiałem zmierzyć się z niebosiężnymi schodami... W miarę jak malały trudności tego typu, wzmagał się upał. Po raz ostatni peregrynowałem po domach podcieniowych i syciłem się spokojem żuławskich dróg. 

Odcinek trójmiejski cechował dualizm. Rozpalona, pozbawiona cienia droga rowerowa wiodła mnie na Westerplatte. Tam upał mnie nieco zmógł, betony, słońce, asfalt... Gdy wróciłem na trasę, czekało mnie przebijanie się  drogami rowerowymi przez Trójmiasto z finałem w Gdyni. 

Spichlerz szachulcowy w Steblewie

Zabudowa po żuławsku

Trutnowy
                      
Westerplatte po raz pierwszy w życiu

Betony były męczące

Trasa: Karwiny - Orłowo - PKP - Tczew - Steblewo - Suchy Dąb - Długie Pole - Cedry Wlk. - Trzcinisko - Wiślinka - Gdańsk - Sopot - Gdynia

Dystans113.73 km Czas06:24 Vśrednia17.77 km/h VMAX57.91 km/h Podjazdy613 m
Północne Kaszuby, czyli z Helu do celu

Nastąpił wreszcie dzień "helski". Było tak jak w 2014 i 2017 roku, czyli kiepskie nawierzchnie "ścieżek rowerowych" i tłum turystów. Przez cały dzień na niebie nie było ani jednej chmury. Generalnie czym dalej byliśmy od Helu tym bardziej było sympatyczniej. W Kuźnicy jedliśmy pyszne gofry, w Jastrzębiej Górze dobre zapiekanki. Tradycyjnych trudności (tłumy, tłumy, tłumy!) dostarczył przejazd przez Władysławowo, dalej - pozytywnie - zdziwiła mnie dobra droga rowerowa z Władysławowa do Jastrzębiej Góry. Nasza wycieczka połączyła początek Polski na Helu z najdalszym północnym punktem w Jastrzębiej Górze. Potem był zamko-pałac w Krokowej i Jezioro Żarnowieckie. Skończyliśmy trasę tradycyjnie w Wejherowie. 

Hel

Jastrzębia Góra - przyl. Rozewie

Krokowa

Jezioro Żarnowieckie

Wejherowo

Trasa:
Karwiny - Gdynia PKP - Hel - Rozewie - Krokowa - Gniewino - Wejherowo - SKM - Orłowo - Karwiny

Dystans115.22 km Czas06:04 Vśrednia18.99 km/h VMAX44.00 km/h Podjazdy693 m
Żuławy Elbląskie

Kto urodził się trzynastego, ten szczęśliwcem nie umrze. Urodziny miałem uczcić ruszając z Helu, okazało się jednak, że Polregio nie przewiduje jazdy z rowerem na Hel pierwszym pociągiem. Pociąg ten był pusty i posiadał skład przystosowany do przewozu rowerów... W dodatku mieliśmy jechać od pierwszej stacji do ostatniej. Pani w okienku na stacji Gdynia Główna stwierdziła jednak, że nam biletu nie sprzeda... 

W ten magiczny sposób zamiast startować z Helu ruszaliśmy ze Starego Pola. Stamtąd zaś, zygzakiem przez Rozgart i Jezioro w okolice Dzierzgonia i do Pasłęku. Dalej przez Borzynowo i Kamiennik Wielki do Elbląga. Pierwszy etap (żuławski) ukazał inne oblicze Żuław: drogi były fatalne, "dzierzgońskie", dziurawe łatane asfalty lub otoczakowe bruki. W Pasłęku policjant przyłapał nas na niedozwolonym skręcie, ale skończyło się na pouczeniu. W tymże P. zjedliśmy też dobre lody. Nawierzchnie dróg odmieniły się za Pasłękiem. Zmienił się też krajobraz. Wjechaliśmy w świat Wysoczyzny Elbląskiej i zazielenił się nam znowu świat. Finalnie znów dotarłem rowerem do Elbląga. 

Typowa droga na Żuławach Elbląskich

Dom podcieniowy w Stalewie

Dom podcieniowy w Jelonkach

Wysoczyzna Elbląska

Elbląg

Trasa:
Stare Pole - Żuławka Sztumska - Rozgart - Jezioro - Jelonki - Pasłęk - Borzynowo - Milejewo - Elbląg

Dystans15.33 km Czas00:41 Vśrednia22.43 km/h Podjazdy130 m
Orłowo


Dystans129.89 km Czas06:33 Vśrednia19.83 km/h VMAX48.27 km/h Podjazdy362 m
Żuławy Gdańskie

Piękna trasa po Żuławach obfitująca w gotyckie kościoły ceglane, domy podcieniowe, cmentarze i kościoły mennonickie. Drogi dobre, na nich spokój i cisza. Prawdziwa magia Żuław, świata który kiedyś może zniknąć pod wodą. Dobry przykład, że atrakcyjność krajoznawcza nie zależy tylko od atrakcyjności krajobrazowej.

Wielkie Mątowy

Cmentarz mennonicki w Stogach

"Mała architektura" żuławskiej wsi

Typowa zabudowa Żuław

Nowa Kościelnica - dom podcieniowy

Finał w Gdańsku

Trasa: Karwiny - Orłowo - PKP - Lisewo - W. Mątowy - Nw. Staw  - Myszewo - Lubieszewo - Nowa Kościelnica - Gdańsk - SKM- Orłowo - Karwiny