Dystans19.79 km Czas00:55 Vśrednia21.59 km/h Podjazdy152 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca + Park Śląski
Półtora pętelki po parku a na finał jeszcze zakupy w sklepie z insektem w logo.


Dystans87.41 km Czas04:17 Vśrednia20.41 km/h Podjazdy720 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Nad Pogorie, do Przeczyc i Sączowa
Chmurno, ale stabilnie. Taka typowa środowa przejażdżka bez przygód i ekscytacji.

Czwórka

Przeczyce

Najdziszów
Trasa: Ch - Kato - Będzin - Pogorie - Przeczyce - Nowa Wieś - Sączów - Rogoźnik - Wojkowice - Ch.
Chmurno, ale stabilnie. Taka typowa środowa przejażdżka bez przygód i ekscytacji.

Czwórka

Przeczyce

Najdziszów
Trasa: Ch - Kato - Będzin - Pogorie - Przeczyce - Nowa Wieś - Sączów - Rogoźnik - Wojkowice - Ch.
Dystans67.22 km Czas03:05 Vśrednia21.80 km/h Podjazdy608 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki (22/2021)
Wypad na Płaskowyż via Czeladź i Strzyżowice. Powrót przez Toporowice i Myszkowice na Sączów.

Na rynku w Czeladzi

Rejon Toporowic

Nad Rogoźnikiem
Wypad na Płaskowyż via Czeladź i Strzyżowice. Powrót przez Toporowice i Myszkowice na Sączów.

Na rynku w Czeladzi

Rejon Toporowic

Nad Rogoźnikiem
Dystans47.92 km Czas02:21 Vśrednia20.39 km/h Podjazdy432 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dookoła Rogoźnika
Po tygodniu w lesie bez dwóch kółek dawał o sobie znać głód roweru. Zostałem nawet nagrodzony, bo o 17 nagle się rozjaśniło i przez godzinę mogłem nacieszyć się prześwitującym słońcem, co skrzętnie wykorzystałem. To była największa atrakcja wypadu...

Rogoźnik

Droga z Wojkowic
Po tygodniu w lesie bez dwóch kółek dawał o sobie znać głód roweru. Zostałem nawet nagrodzony, bo o 17 nagle się rozjaśniło i przez godzinę mogłem nacieszyć się prześwitującym słońcem, co skrzętnie wykorzystałem. To była największa atrakcja wypadu...

Rogoźnik

Droga z Wojkowic
Dystans27.03 km Czas01:17 Vśrednia21.06 km/h Podjazdy193 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Siemianowice i Park
Szok termiczny dawał się we znaki, tym bardziej że w czasie załamania temperatury nie miałem okazji jeździć na rowerze (wyjazd służbowy).

Zamienili ogród japoński w betonową pustynię wodną (i to wcale nie jest oksymoron).

Zamienili ogród japoński w betonową pustynię wodną (i to wcale nie jest oksymoron).
Dystans58.15 km Czas02:40 Vśrednia21.81 km/h Podjazdy416 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Jaworzno - Chorzów
Powrót z Jaworzna po sobotniej trasie.

Powrót z Jaworzna po sobotniej trasie.

Dystans235.18 km Czas11:44 Vśrednia20.04 km/h Podjazdy2073 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dookoła Miechowa, czyli uczta pejzażysty
Wyruszyłem skoro świt, a było rzecz jasna rześko. Towarzyszyło mi trochę mgieł od Pogorii po Błędów. Generalnie niebo było czyste, z niewielkimi ławicami wysokich chmur. Idealny dzień na kąpiel słoneczną w Miechowskiem. Tym bardziej, że ranna rześkość wymagała wygrzania się na polach. Pojechałem więc dookoła Miechowa, wpierw kierując się na dolinę Dłubni a następnie w Rejon Racławic i na Antolkę i Cisie. W Tunelu chciałem wsiąść w pociąg i podjechać do Wolbromia, ale ten odcinek okazał się niemożliwy do realizacji, głośniki podały bowiem, że pociąg z Kielc ma 70 minut opóźnienia! Zamiast pociągiem mknąłem więc o własnych siłach przez kapuściane pola na Wolbrom i nawet mi się podobało. Chciałem uniknąć tego odcinka jako mało ciekawego, ale pejzażowo był całkiem całkiem. Nie tylko przy Dąbrowcu, gdzie zachwycają garby i garbiki.
Zanim nie przyjechał mój pociąg mogłem sycić się słońcem i traktorami w pięknych okolicznościach Racławic i rzadko przeze mnie odwiedzanej wsi Cisie, która stanowi niemal niepodległą wieś-państwo, tak bardzo jest oddalona od innych "ognisk" cywilizacji. Wokoło tylko pola i lasy, garby i garbiki. Osadnicza pustka. Czułem się tu jak pierwszy intruz od tygodnia. I było mi z tym dobrze. Pejzaże były wszędzie miechowskie, a drogi dobre.

Poranek nad Trójką

W Łosieniu/Łośniu

Ulubiona moja dzika róża w Chechle. Już bez lokatorki w postaci cierniówki

Między Kolbarkiem a Zarzeczem

Tamże

Wieś Sucha

Imbramowice po remoncie

Sławice Szlacheckie

Nasiechowice: jak w latach 90.

Na południe od Miechowa

Dziemięrzyce

W drodze na Racławice

Racławice - kopiec kosynierów (mogiła)

Pod Wałami

Góry Miechowskie

Kalina Wielka - dwór

Serpentyna przed wsią Cisie

Cisie

Podleśna Wola

Uniejów-Parcela

Charsznica

Dąbrowiec

Wolbrom

Klucze
Trasa:
Wyruszyłem skoro świt, a było rzecz jasna rześko. Towarzyszyło mi trochę mgieł od Pogorii po Błędów. Generalnie niebo było czyste, z niewielkimi ławicami wysokich chmur. Idealny dzień na kąpiel słoneczną w Miechowskiem. Tym bardziej, że ranna rześkość wymagała wygrzania się na polach. Pojechałem więc dookoła Miechowa, wpierw kierując się na dolinę Dłubni a następnie w Rejon Racławic i na Antolkę i Cisie. W Tunelu chciałem wsiąść w pociąg i podjechać do Wolbromia, ale ten odcinek okazał się niemożliwy do realizacji, głośniki podały bowiem, że pociąg z Kielc ma 70 minut opóźnienia! Zamiast pociągiem mknąłem więc o własnych siłach przez kapuściane pola na Wolbrom i nawet mi się podobało. Chciałem uniknąć tego odcinka jako mało ciekawego, ale pejzażowo był całkiem całkiem. Nie tylko przy Dąbrowcu, gdzie zachwycają garby i garbiki.
Zanim nie przyjechał mój pociąg mogłem sycić się słońcem i traktorami w pięknych okolicznościach Racławic i rzadko przeze mnie odwiedzanej wsi Cisie, która stanowi niemal niepodległą wieś-państwo, tak bardzo jest oddalona od innych "ognisk" cywilizacji. Wokoło tylko pola i lasy, garby i garbiki. Osadnicza pustka. Czułem się tu jak pierwszy intruz od tygodnia. I było mi z tym dobrze. Pejzaże były wszędzie miechowskie, a drogi dobre.

Poranek nad Trójką

W Łosieniu/Łośniu

Ulubiona moja dzika róża w Chechle. Już bez lokatorki w postaci cierniówki

Między Kolbarkiem a Zarzeczem

Tamże

Wieś Sucha

Imbramowice po remoncie

Sławice Szlacheckie

Nasiechowice: jak w latach 90.

Na południe od Miechowa

Dziemięrzyce

W drodze na Racławice

Racławice - kopiec kosynierów (mogiła)

Pod Wałami

Góry Miechowskie

Kalina Wielka - dwór

Serpentyna przed wsią Cisie

Cisie

Podleśna Wola

Uniejów-Parcela

Charsznica

Dąbrowiec

Wolbrom

Klucze
Trasa:
Dystans15.52 km Czas00:42 Vśrednia22.17 km/h Podjazdy111 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans72.68 km Czas03:28 Vśrednia20.97 km/h Podjazdy717 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki (21/2021)
Niezwykłe ciepło i letnia atmosfera zachęcały do długich wypadów po pracy. W czwartek nie dysponowałem co prawda zbyt długim dniem, ale na płaskowyż i tak starczyło. na Równej byli paralotniarze, a w ogródkach pachniało dojrzałymi brzoskwiniami.

Dziewicza Góra

Siemońskie brzoskiwnie

Letnio na Równej Górze

O wczesnej jesieni świadczyły tylko łany nawłoci...
Trasa: Chorzów - Kato - Czeladź - Wojkowice - Strzyżowice - Toporowice - Myszkowice - Dziewicza Góra - Siemonia - Góra Siewierska - Rogoźnik - Chorzów
Niezwykłe ciepło i letnia atmosfera zachęcały do długich wypadów po pracy. W czwartek nie dysponowałem co prawda zbyt długim dniem, ale na płaskowyż i tak starczyło. na Równej byli paralotniarze, a w ogródkach pachniało dojrzałymi brzoskwiniami.

Dziewicza Góra

Siemońskie brzoskiwnie

Letnio na Równej Górze

O wczesnej jesieni świadczyły tylko łany nawłoci...
Trasa: Chorzów - Kato - Czeladź - Wojkowice - Strzyżowice - Toporowice - Myszkowice - Dziewicza Góra - Siemonia - Góra Siewierska - Rogoźnik - Chorzów
Dystans106.20 km Czas05:02 Vśrednia21.10 km/h Podjazdy685 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Brudzowice
Ciepło, niemal upalnie to i pomysł na wypad oczywisty: nad Pogorie i do lasu. Odkąd odremontowali drogę z Trzebiesławic na Siewierz, wróciłem znów na pętlę brudzowicką. Zazwyczaj brakuje mi czasu by jechać dalej, przez Pińczyce i Koziegłowy, ale wersję minimum przez Żelisławice i Dziewki staram się realizować.

Nad Pogorią powakacyjny zastój...

W Siewierzu też żywego ducha

W Kazimierzówce idylla

A w lesie, jak to w lesie gdy ciepło: ulga
Trasa:
Ciepło, niemal upalnie to i pomysł na wypad oczywisty: nad Pogorie i do lasu. Odkąd odremontowali drogę z Trzebiesławic na Siewierz, wróciłem znów na pętlę brudzowicką. Zazwyczaj brakuje mi czasu by jechać dalej, przez Pińczyce i Koziegłowy, ale wersję minimum przez Żelisławice i Dziewki staram się realizować.

Nad Pogorią powakacyjny zastój...

W Siewierzu też żywego ducha

W Kazimierzówce idylla

A w lesie, jak to w lesie gdy ciepło: ulga
Trasa:











