Dystans109.67 km Czas06:28 Vśrednia16.96 km/h VMAX61.04 km/h Podjazdy2184 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Beskid Śląsko-Morawski
Piękny, niemal upalny dzień. W sam raz na wypad testowo-treningowy przed Norwegią.

Frenstat pod Radhostem

Frenstat, loreta

Skocznia Raszki z widokiem na Frenstat

Kolejna dzwonnica loretańska

Zalew Sance

Na samiuśkim szczycie Giguli

Widoki ze zjazdu
Trasa w przybliżeniu:
https://ridewithgps.com/routes/39801017
Piękny, niemal upalny dzień. W sam raz na wypad testowo-treningowy przed Norwegią.

Frenstat pod Radhostem

Frenstat, loreta

Skocznia Raszki z widokiem na Frenstat

Kolejna dzwonnica loretańska

Zalew Sance

Na samiuśkim szczycie Giguli

Widoki ze zjazdu
Trasa w przybliżeniu:
https://ridewithgps.com/routes/39801017
Dystans240.76 km Czas09:09 Vśrednia26.31 km/h VMAX69.22 km/h Podjazdy1826 m
SprzętHaibike Tour SL
Szosowe Krasice
Trasa w rodzaju długi trening przez Jurę - pobyt na działce - długi trening przez Jurę. Model sprawdził się całkiem nieźle. Wyruszyłem dość późno, ale tym razem jechałem na tempo. Trochę tego żałowałem, bo kojąca oczy zieleń Garbu Tarnogórskiego, Progu Woźnickiego i caluśkiej Wyżyny Częstochowskiej zasługiwała na spokojniejszą kontemplację. Cały dzień utrzymywało się bezchmurne niebo a wiatr był odczuwalny jedynie w rejonie Ogrodzieńca, czyli na ostatniej prostej.
Cudowny dzień, którego gwoździem była wspinaczka na czereśnię i pałaszowanie owoców razem ze szpakami. Cóż, nie potrafię być miłośnikiem średniej (zmusić się do średniej powyżej 27 km/h), mam zresztą celowo podwyższoną kierownicę, na czym cierpi aerodynamika, ale zyskuje kark i plecy... Jeśli mam jakieś wuefistyczne odchylenie to wyłącznie w zakresie jazdy siłowej/wytrzymałościowej, szczególnie z bagażem pod górę, ale wysokie średnie tempo mnie nie kręci, czuję wtedy, że życie przemyka między kołami. W dodatku boli kark i tyłek. Nie warto :)

Ale cudnie, czyli Płaskowyż Twardowicki na pocz. czerwca

Na początku był Bańgów

Przeczyce

Remont na opłotkach błoni siewierskich trwa

Próg Woźnicki

Była górka, to trzeba było wjechać...

Źródło Stoki zawsze na propsie

Lazurowa Zawada

W drodze na Lelów

Rynek w Lelowie. Historycznie rzecz biorąc Lelów (podobnie jak Mstów) zasługuje na odzyskanie praw miejskich.

Próg Lelowski i jaśminowiec

Jadąc na Dzibice, Kroczyce i...

Kostkowice (znajoma nieruchomość)

i okolice

Hajże na Mokrus!

Ogro
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/41867025
Trasa w rodzaju długi trening przez Jurę - pobyt na działce - długi trening przez Jurę. Model sprawdził się całkiem nieźle. Wyruszyłem dość późno, ale tym razem jechałem na tempo. Trochę tego żałowałem, bo kojąca oczy zieleń Garbu Tarnogórskiego, Progu Woźnickiego i caluśkiej Wyżyny Częstochowskiej zasługiwała na spokojniejszą kontemplację. Cały dzień utrzymywało się bezchmurne niebo a wiatr był odczuwalny jedynie w rejonie Ogrodzieńca, czyli na ostatniej prostej.
Cudowny dzień, którego gwoździem była wspinaczka na czereśnię i pałaszowanie owoców razem ze szpakami. Cóż, nie potrafię być miłośnikiem średniej (zmusić się do średniej powyżej 27 km/h), mam zresztą celowo podwyższoną kierownicę, na czym cierpi aerodynamika, ale zyskuje kark i plecy... Jeśli mam jakieś wuefistyczne odchylenie to wyłącznie w zakresie jazdy siłowej/wytrzymałościowej, szczególnie z bagażem pod górę, ale wysokie średnie tempo mnie nie kręci, czuję wtedy, że życie przemyka między kołami. W dodatku boli kark i tyłek. Nie warto :)

Ale cudnie, czyli Płaskowyż Twardowicki na pocz. czerwca

Na początku był Bańgów

Przeczyce

Remont na opłotkach błoni siewierskich trwa

Próg Woźnicki

Była górka, to trzeba było wjechać...

Źródło Stoki zawsze na propsie

Lazurowa Zawada

W drodze na Lelów

Rynek w Lelowie. Historycznie rzecz biorąc Lelów (podobnie jak Mstów) zasługuje na odzyskanie praw miejskich.

Próg Lelowski i jaśminowiec

Jadąc na Dzibice, Kroczyce i...

Kostkowice (znajoma nieruchomość)

i okolice

Hajże na Mokrus!

Ogro
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/41867025
Dystans12.11 km Czas00:36 Vśrednia20.18 km/h Podjazdy 90 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans16.24 km Czas00:46 Vśrednia21.18 km/h Podjazdy120 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans13.88 km Czas00:42 Vśrednia19.83 km/h Podjazdy100 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans77.45 km Czas03:11 Vśrednia24.33 km/h VMAX52.89 km/h Podjazdy651 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki 14/2022
Ciepło mimo wczesnej pory. Widziałem jerzyki i kwitnące robinie.

Okolice Góry S.

Przeczyce
Ciepło mimo wczesnej pory. Widziałem jerzyki i kwitnące robinie.

Okolice Góry S.

Przeczyce
Dystans12.11 km Czas00:36 Vśrednia20.18 km/h Podjazdy 90 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans227.04 km Czas09:21 Vśrednia24.28 km/h VMAX73.01 km/h Podjazdy2612 m
SprzętHaibike Tour SL
Szosowy Beskid Wyspowy
W czasach gdy Intercity było drogie i żałosne, ale nie przekraczało granic śmieszności, właśnie wtenczas wybrałem się do Bochni. Celem był treningowy przejazd do Żywca przez Beskid Wyspowy, Makowski i Żywiecki. Wiatr zazwyczaj przeciwny, ale tylko momentami silny, niebo w sam raz, z chmurkami ale bez zagrożenia. Oczy koiła czerwcowa zieleń a nozdrza zapach siana. Ciężko jechało mi się na początku, potem przeszkadzał wiatr i rytm złapałem dopiero od Lubomierza. Nieprzyjemny ruch towarzyszył mi w okolicach Mszany, konkretnie od Lubomierza do Pcimia. W Limanowie interakcja z autochtonem, na rynku w Bochni i na dziedzińcu zamku w Wiśniczu pustki (pora dnia), na nowych ddr w rejonie Szczawy ciężko, bo pod silny wiatr. Najładniej krajobrazowo między Limanową a Łąckiem, no i końcówka, czyli widokowy zjazd do Pewli Wielkiej.

Poranek na rynku w Bochni

Zamek w Nowym Wiśniczu

Kierunek: Beskid Wyspowy

Okolice Rozdzieli

Limanowa

Jadąc na Siekierczynę

Między Roztoką a Łukawicą

Droga Łukowica - Jastrzębie

W stolicy śliwowicy

W drodze do Szczawy

Lachowice

Kurów, niedoszła moja działka

Mój ulubiony widok na Romankę, z drogi Pewel - Kurów.
Trasa (trzeba doliczyć dojazd i powrót z dworca):
https://ridewithgps.com/routes/39728725
W czasach gdy Intercity było drogie i żałosne, ale nie przekraczało granic śmieszności, właśnie wtenczas wybrałem się do Bochni. Celem był treningowy przejazd do Żywca przez Beskid Wyspowy, Makowski i Żywiecki. Wiatr zazwyczaj przeciwny, ale tylko momentami silny, niebo w sam raz, z chmurkami ale bez zagrożenia. Oczy koiła czerwcowa zieleń a nozdrza zapach siana. Ciężko jechało mi się na początku, potem przeszkadzał wiatr i rytm złapałem dopiero od Lubomierza. Nieprzyjemny ruch towarzyszył mi w okolicach Mszany, konkretnie od Lubomierza do Pcimia. W Limanowie interakcja z autochtonem, na rynku w Bochni i na dziedzińcu zamku w Wiśniczu pustki (pora dnia), na nowych ddr w rejonie Szczawy ciężko, bo pod silny wiatr. Najładniej krajobrazowo między Limanową a Łąckiem, no i końcówka, czyli widokowy zjazd do Pewli Wielkiej.

Poranek na rynku w Bochni

Zamek w Nowym Wiśniczu

Kierunek: Beskid Wyspowy

Okolice Rozdzieli

Limanowa

Jadąc na Siekierczynę

Między Roztoką a Łukawicą

Droga Łukowica - Jastrzębie

W stolicy śliwowicy

W drodze do Szczawy

Lachowice

Kurów, niedoszła moja działka

Mój ulubiony widok na Romankę, z drogi Pewel - Kurów.
Trasa (trzeba doliczyć dojazd i powrót z dworca):
https://ridewithgps.com/routes/39728725
Dystans33.50 km Czas01:32 Vśrednia21.85 km/h Podjazdy245 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Praca + 2 nieudane próby dojazdy do Krasic
"Ciekawy", wkurzający dzień. Wpierw praca, potem próba jazdy do Krasic zakończona oberwaniem chmury i odwrotem, no i druga próba: tym razem skorzystania z pociągu, również nie udana, bo pociąg... nie przyjechał...
"Ciekawy", wkurzający dzień. Wpierw praca, potem próba jazdy do Krasic zakończona oberwaniem chmury i odwrotem, no i druga próba: tym razem skorzystania z pociągu, również nie udana, bo pociąg... nie przyjechał...
Dystans37.18 km Czas01:48 Vśrednia20.66 km/h Podjazdy266 m
SprzętFocus Arriba 4.0











