Wpisy archiwalne w kategorii
Krasice
| Dystans całkowity: | 19321.24 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 927:18 |
| Średnia prędkość: | 20.84 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.94 km/h |
| Suma podjazdów: | 150261 m |
| Liczba aktywności: | 205 |
| Średnio na aktywność: | 94.25 km i 4h 31m |
| Więcej statystyk | |
Dystans111.74 km Czas05:26 Vśrednia20.57 km/h Podjazdy720 m
SprzętMerida Drakar
Góry Gorzkowskie i do Koniecpola
Kolejny ciepły dzień. Tym razem zacząłem sam i wybrałem się w Góry Gorzkowskie a potem zmierzałem na spotkanie z M. do Przyrowa. Dalej jechaliśmy razem do Koniecpola, na lody (pyszne wybitnie).

Dziurawce, latawce, wiatr

W drodze na Hucisko spod pałacu w Złotym Potoku

Dwór Krasińskich w ZP

W okolicach Bystrzanowic i Skrajniwy

Przyrów śródpolny

Szokujące zaniedbanie ładnego pałacu w Koniecpolu

Pałac zarasta stojąc
Trasa:
Kolejny ciepły dzień. Tym razem zacząłem sam i wybrałem się w Góry Gorzkowskie a potem zmierzałem na spotkanie z M. do Przyrowa. Dalej jechaliśmy razem do Koniecpola, na lody (pyszne wybitnie).

Dziurawce, latawce, wiatr

W drodze na Hucisko spod pałacu w Złotym Potoku

Dwór Krasińskich w ZP

W okolicach Bystrzanowic i Skrajniwy

Przyrów śródpolny

Szokujące zaniedbanie ładnego pałacu w Koniecpolu

Pałac zarasta stojąc
Trasa:
Dystans49.60 km Czas02:50 Vśrednia17.51 km/h VMAX49.06 km/h Podjazdy395 m
SprzętMerida Drakar
Jasna Góra na dwie trasy
Wczesny wyjazd by zdążyć przez kolejną kumulacją upału w godzinach popołudniowych. Tym razem w towarzystwie. Na Jasnej Górze zdziwił zakaz jazdy rowerem tuż powyżej Parku Staszica oraz facet z koszulką Gdańsk-Częstochowa ledwo kuśtykający obok roweru i chwalący się że przyjechał pociągiem. Na plus wypadły atrakcje "po drodze": widok na Wartę z okolic "Jasia i Małgosi", początek trasy rowerowej z Częstochowy w stronę "Fabryki Rowerów" i nachylenie podjazdów na Przeprośną Górkę (10/12%), która stanęła nam na trasie dwukrotnie... :)

Widok na Wartę z częstochowskiego Mirowa

Trasa rowerowa nad Wartą

Widoczki po drodze
Wczesny wyjazd by zdążyć przez kolejną kumulacją upału w godzinach popołudniowych. Tym razem w towarzystwie. Na Jasnej Górze zdziwił zakaz jazdy rowerem tuż powyżej Parku Staszica oraz facet z koszulką Gdańsk-Częstochowa ledwo kuśtykający obok roweru i chwalący się że przyjechał pociągiem. Na plus wypadły atrakcje "po drodze": widok na Wartę z okolic "Jasia i Małgosi", początek trasy rowerowej z Częstochowy w stronę "Fabryki Rowerów" i nachylenie podjazdów na Przeprośną Górkę (10/12%), która stanęła nam na trasie dwukrotnie... :)

Widok na Wartę z częstochowskiego Mirowa

Trasa rowerowa nad Wartą

Widoczki po drodze
Dystans89.77 km Czas05:02 Vśrednia17.84 km/h VMAX38.66 km/h Podjazdy406 m
SprzętMerida Drakar
Dookoła Koniecpola
Kolejny dzień upału więc wybrałem się sam na eksploracje lasów w okolicach Koniecpola. Byłem w Sekursku, przeprawiałem się przez obie Pilice w Kuźnicy Grodziskiej a potem przedzierałem się "drogą leśną" pełną pajęczyn i uczęszczaną po raz ostatni w dobie powstania styczniowego drogą do Teodorowa. Spodziewałem się zastać osadę leśną odciętą od świata a zastałem idealny asfalt i duże, wypielęgnowane domy. Potem przedzierałem się jeszcze przez Dąbie do Kuczkowa przekraczając nielegalnie linię kolejową do Włoszczowy, by przez Wąsosz i Staropole powrócić w rejon Przyrowa i Krasic.

Z Milionowa w kierunku Sekurska

Borzykowa

Dąbie
Kolejny dzień upału więc wybrałem się sam na eksploracje lasów w okolicach Koniecpola. Byłem w Sekursku, przeprawiałem się przez obie Pilice w Kuźnicy Grodziskiej a potem przedzierałem się "drogą leśną" pełną pajęczyn i uczęszczaną po raz ostatni w dobie powstania styczniowego drogą do Teodorowa. Spodziewałem się zastać osadę leśną odciętą od świata a zastałem idealny asfalt i duże, wypielęgnowane domy. Potem przedzierałem się jeszcze przez Dąbie do Kuczkowa przekraczając nielegalnie linię kolejową do Włoszczowy, by przez Wąsosz i Staropole powrócić w rejon Przyrowa i Krasic.

Z Milionowa w kierunku Sekurska

Borzykowa

Dąbie
Dystans57.34 km Czas02:56 Vśrednia19.55 km/h VMAX40.89 km/h Podjazdy276 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Kłomnice, Nieznanice i ponownie Mstów
Wypad do Biedronki w Kłomnicach, tak by zdążyć przed upałem. Przy okazji wizyta w Nieznanicach a powrót przez Garnek i Dąbek. Reszta dnia z kosiarką w ręce. Po południu jeszcze wypad do Mstowa.

Nieznanice

Nieznanice

Potrącona samica dzierzby gąsiorka na poboczu drogi do Mstowa
Wypad do Biedronki w Kłomnicach, tak by zdążyć przed upałem. Przy okazji wizyta w Nieznanicach a powrót przez Garnek i Dąbek. Reszta dnia z kosiarką w ręce. Po południu jeszcze wypad do Mstowa.

Nieznanice

Nieznanice

Potrącona samica dzierzby gąsiorka na poboczu drogi do Mstowa
Dystans45.56 km Czas02:13 Vśrednia20.55 km/h Podjazdy227 m
SprzętMerida Drakar
Mstów i Przyrów
Dwa wypady bez towarzystwa. Pierwszy w celach urzędowych, drugi jako trening.

Rynek w Przyrowie

Św. Anna
Dwa wypady bez towarzystwa. Pierwszy w celach urzędowych, drugi jako trening.

Rynek w Przyrowie

Św. Anna
Dystans85.97 km Czas05:07 Vśrednia16.80 km/h VMAX52.64 km/h Podjazdy650 m
SprzętMerida Drakar
Jurajskie drogi z finałem w PK Stawki
Kolejny upalny dzień, tym razem spędzony głównie w Lasach Złotopotckich. Dojechaliśmy do Leśniowa, Żarek i Mirowa. W Leśniowie było tłumnie, bo trafiliśmy akurat na postój pielgrzymki. Wracaliśmy niespiesznie przez Góry Gorzkowskie. Obiad jedliśmy w Złotym Potoku, a na koniec dnia uciekaliśmy w panice przed chmarami jusznic w Parku Krajobrazowym Stawki.

Prawie jak w Nocach i dniach

Drogi rowerowe gminy Żarki

W Leśniowie

Mirów
Kolejny upalny dzień, tym razem spędzony głównie w Lasach Złotopotckich. Dojechaliśmy do Leśniowa, Żarek i Mirowa. W Leśniowie było tłumnie, bo trafiliśmy akurat na postój pielgrzymki. Wracaliśmy niespiesznie przez Góry Gorzkowskie. Obiad jedliśmy w Złotym Potoku, a na koniec dnia uciekaliśmy w panice przed chmarami jusznic w Parku Krajobrazowym Stawki.

Prawie jak w Nocach i dniach

Drogi rowerowe gminy Żarki

W Leśniowie

Mirów
Dystans103.57 km Czas05:44 Vśrednia18.06 km/h Podjazdy342 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Eksploracje między Wartą a Wiercicą
Spokojna wycieczka w nieznane M. miejsca: niezwykłe i otwarte kościoły Gidel oraz cuda Radomska w postaci głównie gastronomicznej (jemy obiad). Wracamy przez Kruszynę, Zdrową i Nieznanice.

Gidle

Gidle

Radomsko
Trasa:
Spokojna wycieczka w nieznane M. miejsca: niezwykłe i otwarte kościoły Gidel oraz cuda Radomska w postaci głównie gastronomicznej (jemy obiad). Wracamy przez Kruszynę, Zdrową i Nieznanice.

Gidle

Gidle

Radomsko
Trasa:
Dystans118.89 km Czas06:56 Vśrednia17.15 km/h Podjazdy408 m
SprzętMerida Drakar
Jędrzejów
Pierwszy przystanek mieliśmy na rynku w Przyrowie, bo podziwialiśmy tutejszą instalację historyczną prezentująca losy miasteczka. Potem przedzieramy się z Podlesia na opłotki Koniecpola. Po przekroczeniu Pilicy i oddalenia się od Koniecpola wjeżdżamy w lasy borówkowe i odtąd na przemian lasami i polami, wyłącznie bocznymi drogami docieramy na Białą Nidę i do Oksy. Po drodze odnajdujemy kiepskie/niedostępne dwory w Mękarzowie i Radkowie. W samej Oksie ratuje nas aprowizacja w Livio. W Jędrzejowie kończymy w kebabie. Wracamy pociągiem, zaliczając przesiadkę w Kielcach. Przez całą trasę towarzyszy nam silny, korzystny wiatr na wschód. Spotykamy nawet parę nierozważnych rowerzystów jadących pod wiatr. Współczujemy im szczerze, bo na otwartych terenach w rejonie Czaryża nie mieli lekko.

Mękarzów

Przy Woli Czaryskiej

Gdzieś przed Oksą, czyli wieś świętokrzyska

Cierno-Żabieniec

Opactwo w Jędrzejowie
Trasa:
Pierwszy przystanek mieliśmy na rynku w Przyrowie, bo podziwialiśmy tutejszą instalację historyczną prezentująca losy miasteczka. Potem przedzieramy się z Podlesia na opłotki Koniecpola. Po przekroczeniu Pilicy i oddalenia się od Koniecpola wjeżdżamy w lasy borówkowe i odtąd na przemian lasami i polami, wyłącznie bocznymi drogami docieramy na Białą Nidę i do Oksy. Po drodze odnajdujemy kiepskie/niedostępne dwory w Mękarzowie i Radkowie. W samej Oksie ratuje nas aprowizacja w Livio. W Jędrzejowie kończymy w kebabie. Wracamy pociągiem, zaliczając przesiadkę w Kielcach. Przez całą trasę towarzyszy nam silny, korzystny wiatr na wschód. Spotykamy nawet parę nierozważnych rowerzystów jadących pod wiatr. Współczujemy im szczerze, bo na otwartych terenach w rejonie Czaryża nie mieli lekko.

Mękarzów

Przy Woli Czaryskiej

Gdzieś przed Oksą, czyli wieś świętokrzyska

Cierno-Żabieniec

Opactwo w Jędrzejowie
Trasa:
Dystans30.93 km Czas01:39 Vśrednia18.75 km/h Podjazdy291 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Pocięta opona, czyli Skrajnica i okolica
Niedokończona pętla, udało mi się najechać na... drut kolczasty, który przemielił mi oponę.

Pierwszy raz w życiu w zacisznej Skrajnicy, położonej nieopodal turystycznego tygla Olsztyna

Nieopodal Srocka moja przejażdżka dobiega końca
Niedokończona pętla, udało mi się najechać na... drut kolczasty, który przemielił mi oponę.

Pierwszy raz w życiu w zacisznej Skrajnicy, położonej nieopodal turystycznego tygla Olsztyna

Nieopodal Srocka moja przejażdżka dobiega końca
Dystans114.78 km Czas06:58 Vśrednia16.48 km/h VMAX53.05 km/h Podjazdy880 m
SprzętMerida Drakar
Małogoszcz i Góra Miedzianka
Wiatr był na wschód, więc na cel wycieczki wybraliśmy Małogoszcz, gdzie też zjedliśmy obiad (taki sobie). Po drodze upajaliśmy się bezludziem i zapachem żywicy, bo trasa wiodła wyłącznie niemal po bocznych drogach, przez lasy i nadpiliczne łąki. Dopiero od Ludyni zaczęły się przewyższenia. Z Małogoszcza, po przerwie obiadowej, ruszyliśmy na jej wysokość Miedziankę, gdzie zastaliśmy tylko parę nowożeńców z fotografką. Zdążyliśmy spokojnie do Wiernej Rzeki na pociąg, bo też pociąg był późno. Odcinek powrotny z przystanku w Lusławicach do Krasic był już wyścigiem ze zmierzchem.

Stanisławice

Czarnca

W drodze na Rząbiec

Małogoszcz

Góry Świętokrzyskie

Zajączków i Romuald Traugutt

Na jednym z wierzchołków Miedzianki
Trasa:
Wiatr był na wschód, więc na cel wycieczki wybraliśmy Małogoszcz, gdzie też zjedliśmy obiad (taki sobie). Po drodze upajaliśmy się bezludziem i zapachem żywicy, bo trasa wiodła wyłącznie niemal po bocznych drogach, przez lasy i nadpiliczne łąki. Dopiero od Ludyni zaczęły się przewyższenia. Z Małogoszcza, po przerwie obiadowej, ruszyliśmy na jej wysokość Miedziankę, gdzie zastaliśmy tylko parę nowożeńców z fotografką. Zdążyliśmy spokojnie do Wiernej Rzeki na pociąg, bo też pociąg był późno. Odcinek powrotny z przystanku w Lusławicach do Krasic był już wyścigiem ze zmierzchem.

Stanisławice

Czarnca

W drodze na Rząbiec

Małogoszcz

Góry Świętokrzyskie

Zajączków i Romuald Traugutt

Na jednym z wierzchołków Miedzianki
Trasa:











