Wpisy archiwalne w kategorii

blisko domu

Dystans całkowity:21957.89 km (w terenie 45.88 km; 0.21%)
Czas w ruchu:1075:05
Średnia prędkość:20.21 km/h
Maksymalna prędkość:60.34 km/h
Suma podjazdów:174446 m
Liczba aktywności:318
Średnio na aktywność:69.05 km i 3h 25m
Więcej statystyk
Dystans53.78 km Czas02:29 Vśrednia21.66 km/h Podjazdy429 m
Do Jaworzna
Kategoria blisko domu

Tempo przyzwoite z powodu poczucia ciągłego zagrożenia obrywem chmury. Spełniło się w Ostrowach Górniczych, ale lało tylko 20 minut, rzec więc można, że trening udany.

Malinowe Górki

Nad Pogorią III

Po ulewie i... przed kolejną

Dystans67.35 km Czas03:31 Vśrednia19.15 km/h Podjazdy755 m
Płaskowyż Twardowicki
Kategoria blisko domu

Trening na Płaskowyżu z Górą Siewierską i Dziewiczą Górą. Pogoda dynamiczna. Raz dużo słońca, raz ciężkie chmury i ryzyko opadu. 

Sączów

Brzękowice-Wał

Goląsza Dolna - ładna morwa

Dystans48.27 km Czas02:33 Vśrednia18.93 km/h Podjazdy461 m
Płaskowyż Twardowicki
Kategoria blisko domu, trening

Wypad po pracy na trening.

Park Edukacji Ekologicznej

Brzękowice-Wał

Dystans77.57 km Czas04:11 Vśrednia18.54 km/h Podjazdy643 m
Przegrana walka z zapaleniem zatok
Kategoria blisko domu

Zgodnie z tytułem. Ruszyłem na Bukowno, ale ból stawów na prostym i płaskim niemalże odcinku wyjaśnił mi, że moje miejsce jest w łóżku. Skoro jednak dowlokłem się do Bukowna, to przeciekając na potęgę ruszyłem ponownie na Sławków (jak dzień wcześniej) i Okradzionów. Zainspirowała mnie chęć zobaczenia gotowej drogi z Łęki do Tucznawy (wszystko ok) i przejazd przez Pogorię nr IV (Kuźnicę).

Krzykawka

Nad Czwórką

Dystans77.95 km Czas04:05 Vśrednia19.09 km/h Podjazdy675 m
Przez Sławków i Bolesław do Jaworzna
Kategoria blisko domu, praca

Z cieknącymi zatokami i pod silny, zimny  wiatr. Był to efekt igraszek na Płaskowyżu we wtorek... Ten wypad skończył się z kolei ciężką nocą i hektolitrami wylanej ropy.

Strzemieszyce

Sławków

Dystans108.13 km Czas05:53 Vśrednia18.38 km/h Podjazdy1332 m
Płaskowyż wzyż

Intensywne południe (wyruszyłem o 12) i popołudnie. Już na 65 km było 900 metrów przewyższenia. Zaiste, Płaskowyż ma większy potencjał niż sądziłem. W dodatku te pętelki się nie nudzą, bo można podjeżdżać kilka razy różnymi wariantami. Zaliczyłem 3 x Górę Siewierską, 3 x Dziewiczą (mocno rozkopaną, spodobały im się roboty budowlane przy wieży), 1 x Garbacz, 1 x Najdziszów (aż do końca), 1 x Łubianki. Cały cykl zacząłem od wjazdu na Górę św. Doroty. To był spory kawałek wyżynnej wyrypy, za trzecim razem gdy podjeżdżałem na Dziewiczą czułem się już jak w obozie pracy. Udało się! Nigdy dotąd nie przekroczyłem w tym rejonie 1000 metrów przewyższenia. Kilka razy było ciężko, w końcu jest marzec... 

O zmierzchu zameldowałem się w bazie. 

Na Dorotce

Dziewicza

Łubianki

Góra Grojec widoczna z Najdziszowa

https://ridewithgps.com/routes/50090365

Dystans38.72 km Czas02:20 Vśrednia16.59 km/h Podjazdy388 m
Słoneczna Madera
Kategoria blisko domu

Piękny dzień na szkolny rajd rowerowy. Powitanie wiosny wypadło bardzo udanie: bez awarii, wypadków, ze słońcem i dobrym humorem całej grupy.

Przy Bażantarni
Dystans62.86 km Czas03:16 Vśrednia19.24 km/h Podjazdy587 m
Z Galicji przez Pogorie i Czerwony Kamień
Kategoria blisko domu

Pomimo słońca, było jednak dość zimno; organizm odzwyczaił się już od zimowych podmuchów. Nad Pogorią Trzecią tłumy, nad Czwórką luźniej, potem już sporadyczni kolarze na Płąskowyżu i spore zaskoczenie na Czerwonym Kamieniu: śnieg na północnych skłonach i w cieniach budynków (a nawet śmietników). W Parku Edukacji Ekologicznej sporo dzieci, dla mnie pewien szok bo bywam tu w zasadzie tylko w tygodniu. 

Wycieczka byłaby pozbawiona dramatyzmu gdyby w Rogoźniku nie zdublował mi się łańcuch w przedniej przerzutce, co ją całkiem wygięło i do końca jechałem już z tarciem prowadnicy (w porywach 18 km/h). Wiele dziwnych rzeczy mi się już przydarzyło na rowerze, ale to po raz pierwszy...

Pogoria III

Park Edukacji Ekologicznej

Dystans53.37 km Czas02:51 Vśrednia18.73 km/h Podjazdy441 m
Norweski powiew wiosny
Kategoria blisko domu

Pomysł był taki: po co rezygnować z przejazdu w deszczu skoro w podobnych warunkach jeździłem latem w Norwegii (2022)? Życie wskazało różnice: w Norwegii nie ma kałuż z ukrytymi kraterami, bo nie ma kraterów na każdej lokalnej drodze... Najbardziej we znaki dał się odcinek do Strzemieszyc - ulica Myśliwska. Co roku jest tu gorzej... Był też drugi minus: w czwartym roku użytkowania zestaw przeciwdeszczowy nie jest już idealnie szczelny. 

No i biorąc zapasowe rękawiczki warto zabrać inny zestaw niż dwie lewe... Pierwszy zestaw przemoczyło mi doszczętnie po 1,5 h. Bez rękawiczek i ciepłych butów byłaby walka o przetrwanie. Następny prysznic rowerowy przemyślę znacznie bardziej.

Czosnki niedźwiedzie w Parku Zielona

Ostrowy Górnicze bardzo mokre i zimne

Dystans38.86 km Czas02:01 Vśrednia19.27 km/h Podjazdy350 m
Góra św. Doroty
Kategoria blisko domu

Drugi wypad na GSD na nowym góralu rekreacyjnym (na Jurę, po lasach i piachach w okolicach działki). Tym razem bez wjazdu na ubłocony wierzchołek. I tak byłem mocno ubrudzony, bo asfalty mokre.

Najwyższe punkty Grodźca

Widok z GSD