Wpisy archiwalne w kategorii
blisko domu
| Dystans całkowity: | 21904.30 km (w terenie 45.88 km; 0.21%) |
| Czas w ruchu: | 1072:06 |
| Średnia prędkość: | 20.22 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.34 km/h |
| Suma podjazdów: | 173974 m |
| Liczba aktywności: | 316 |
| Średnio na aktywność: | 69.32 km i 3h 26m |
| Więcej statystyk | |
Dystans71.51 km Czas03:44 Vśrednia19.15 km/h VMAX60.34 km/h Podjazdy492 m
SprzętFocus Arriba 4.0 Uczestnicy
Lipowiec
Po przyspieszonym powrocie ze Słowacji (finał LM) wybrałem się z M. nad Wisłę i do Lipowca. Było ciepło, ładne widoczki, ale przejazd utrudniały remonty. Pierwszy w Gorzowie (skasowany wiadukt!), drugi w Gromcu (zerwany asfalt). Apogeum nastąpiło w samym Lipowcu. Otóż był pn, wstęp darmowy, ale zamek był zamknięty na 4 spusty. Tym samym cel wycieczki przestał nim być i najwięcej radości miałem z przejazdu w okolicach Płazy. Dzień skończył się średnio smacznym plackiem po węgiersku w "Dwójce", ale Jaworzno raczej nie zachwyca gastronomią (podobnie jak "starówką").

Nad Płazą

Lipowiec - pocałowanie klamki...

Bezczelność i lenistwo w jednym - czyli samorząd (marszałek) woj. małopolskiego w pełnej krasie.
Trasa: Jaworzno - Gorzów - Mętków - Babice - Lipowiec - Płaza - Chrzanów - Jaworzno
Po przyspieszonym powrocie ze Słowacji (finał LM) wybrałem się z M. nad Wisłę i do Lipowca. Było ciepło, ładne widoczki, ale przejazd utrudniały remonty. Pierwszy w Gorzowie (skasowany wiadukt!), drugi w Gromcu (zerwany asfalt). Apogeum nastąpiło w samym Lipowcu. Otóż był pn, wstęp darmowy, ale zamek był zamknięty na 4 spusty. Tym samym cel wycieczki przestał nim być i najwięcej radości miałem z przejazdu w okolicach Płazy. Dzień skończył się średnio smacznym plackiem po węgiersku w "Dwójce", ale Jaworzno raczej nie zachwyca gastronomią (podobnie jak "starówką").

Nad Płazą

Lipowiec - pocałowanie klamki...

Bezczelność i lenistwo w jednym - czyli samorząd (marszałek) woj. małopolskiego w pełnej krasie.
Trasa: Jaworzno - Gorzów - Mętków - Babice - Lipowiec - Płaza - Chrzanów - Jaworzno
Dystans86.31 km Czas03:47 Vśrednia22.81 km/h VMAX55.38 km/h Podjazdy736 m
SprzętFocus Arriba 4.0
GSD (11/2020) + Płaskowyż Twardowicki (9/2020)
Bardzo sucho na Równej Górze. Już rano ciepło i przyjemnie. Nieco chmurnie, ale ciepło i kwieciście. Typowa trasa treningowa z elementami napawania się czerwcowymi zapachami.

Czerwcowe cuda nad Brynicą

Równa Góra po wizycie rodaków

Dziewicza Góra
Trasa:
Chorzów - Kato - Przełajka - GSD - Wojkowice - Równa Góra - Toporowice - Zendek - Ożarowice - Sączów - Dziewicza G. - Góra Siewierska - Rogoźnik - Kato
Bardzo sucho na Równej Górze. Już rano ciepło i przyjemnie. Nieco chmurnie, ale ciepło i kwieciście. Typowa trasa treningowa z elementami napawania się czerwcowymi zapachami.

Czerwcowe cuda nad Brynicą

Równa Góra po wizycie rodaków

Dziewicza Góra
Trasa:
Chorzów - Kato - Przełajka - GSD - Wojkowice - Równa Góra - Toporowice - Zendek - Ożarowice - Sączów - Dziewicza G. - Góra Siewierska - Rogoźnik - Kato
Dystans105.01 km Czas05:12 Vśrednia20.19 km/h VMAX40.57 km/h Podjazdy618 m
SprzętMerida Drakar
Dookoła Miasteczka
Pogodowy rollercoaster. Było słońce, gradowe chmury, 2 x deszcz, a nawet – nomen omen – grad (poprawnie i ściśle rzecz ujmując: krupy śnieżne). Czarna seria trwa – w środę padł mi akumulator w aparacie. Dziś sprawdziłem akumulator, spakowałem Lumixa (licząc na jakieś ornitoprzerwy) i nad Chechłem odkryłem, że aparat nie ma karty. Została w laptopie…
W rejonie Świerklańca i Chechła-Nakła niemożebne tłumy na rowerach, w świerklanieckim parku dodatkowo dużo spacerowiczów. Ogólnie, nie „o take trase” marzyłem… Głownym celem było dotlenienie i odciążenie brody od maseczki i te cele udało się w pełni zrealizować :)

Chechło

W Lasach Lublinieckich
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/32744613
Pogodowy rollercoaster. Było słońce, gradowe chmury, 2 x deszcz, a nawet – nomen omen – grad (poprawnie i ściśle rzecz ujmując: krupy śnieżne). Czarna seria trwa – w środę padł mi akumulator w aparacie. Dziś sprawdziłem akumulator, spakowałem Lumixa (licząc na jakieś ornitoprzerwy) i nad Chechłem odkryłem, że aparat nie ma karty. Została w laptopie…
W rejonie Świerklańca i Chechła-Nakła niemożebne tłumy na rowerach, w świerklanieckim parku dodatkowo dużo spacerowiczów. Ogólnie, nie „o take trase” marzyłem… Głownym celem było dotlenienie i odciążenie brody od maseczki i te cele udało się w pełni zrealizować :)

Chechło

W Lasach Lublinieckich
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/32744613
Dystans101.33 km Czas04:32 Vśrednia22.35 km/h Podjazdy762 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Jaworzno - GSD - Sączów - Świerklaniec - Chorzów
Wiał zimny wiatr północny, gdy już jednak dotarłem nad opustoszałe Pogorie poczułem "górski" zew i ruszyłem przez Psary na GSD, Górę Siewierską i Wał Sączowski. Gdy już witałem się z gąską na widok otwartego kościoła, padł definitywnie akumulator. Takie są skutki nagrywania wykładów na YT. Manierystyczny ołtarz rodem z Radomska oparł mi się więc po raz kolejny. Z Sączowa jechałem przez Niezdarę i Świerklaniec do domu.

Zarys gór widoczny z GSD

Między Górą Siewierską a Twardowicami

Sączów - u starego znajomego, św. Jakuba
Mapka:
https://ridewithgps.com/routes/32693022
Wiał zimny wiatr północny, gdy już jednak dotarłem nad opustoszałe Pogorie poczułem "górski" zew i ruszyłem przez Psary na GSD, Górę Siewierską i Wał Sączowski. Gdy już witałem się z gąską na widok otwartego kościoła, padł definitywnie akumulator. Takie są skutki nagrywania wykładów na YT. Manierystyczny ołtarz rodem z Radomska oparł mi się więc po raz kolejny. Z Sączowa jechałem przez Niezdarę i Świerklaniec do domu.

Zarys gór widoczny z GSD

Między Górą Siewierską a Twardowicami

Sączów - u starego znajomego, św. Jakuba
Mapka:
https://ridewithgps.com/routes/32693022
Dystans73.02 km Czas03:10 Vśrednia23.06 km/h VMAX46.04 km/h Podjazdy505 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Chorzów - GSD - Jaworzno
Umajone, w zasadzie to umaczone pobocze towarzyszyło mojej peregrynacji do Michałkowic. Maki były pojedyncze, ale ich czerwień wyraźnie odcinała się na tle zieleni.
Na GSD panował przepełniony ptasimi śpiewami spokój. Ludzie zniknęli, pozostała na murku jedynie opaska z napisem: "chodzę z kijkami bo lubię". Przy Lesie Grodzieckim niosła się mdląca woń rzepaku, która mieszała się dalej z feerią zapachów przekwitających lilaków i czeremch. Nastrój prysł nad Pogorią - niemożebne tłumy opanowały alejki i plaże Pojezierza Zagłębiowskiego. Gdy skierowałem się na południe, chmury zaczęły gęstnieć na niebie, a wiatr zaczął zdmuchiwać mi maseczkę z brody. Większość "pogoriowiczów" maseczek nie miała wcale... Jak to w maju, nawet wrażenia z rutynowej trasy potrafiły zapaść w pamięci. Na koniec w Jaworznie powitały mnie piski jerzyków, wiosna przechodzi więc powoli w fazę schyłkową.

GSD po 2 miesiącach

Pogoria Trzecia
Umajone, w zasadzie to umaczone pobocze towarzyszyło mojej peregrynacji do Michałkowic. Maki były pojedyncze, ale ich czerwień wyraźnie odcinała się na tle zieleni.
Na GSD panował przepełniony ptasimi śpiewami spokój. Ludzie zniknęli, pozostała na murku jedynie opaska z napisem: "chodzę z kijkami bo lubię". Przy Lesie Grodzieckim niosła się mdląca woń rzepaku, która mieszała się dalej z feerią zapachów przekwitających lilaków i czeremch. Nastrój prysł nad Pogorią - niemożebne tłumy opanowały alejki i plaże Pojezierza Zagłębiowskiego. Gdy skierowałem się na południe, chmury zaczęły gęstnieć na niebie, a wiatr zaczął zdmuchiwać mi maseczkę z brody. Większość "pogoriowiczów" maseczek nie miała wcale... Jak to w maju, nawet wrażenia z rutynowej trasy potrafiły zapaść w pamięci. Na koniec w Jaworznie powitały mnie piski jerzyków, wiosna przechodzi więc powoli w fazę schyłkową.

GSD po 2 miesiącach

Pogoria Trzecia
Dystans82.07 km Czas03:56 Vśrednia20.87 km/h Podjazdy682 m
SprzętMerida Drakar
Polami i lasami do Łazisk i ŚOB
Tego było mi trzeba - tlenu. Swoboda oddychania przetrwała już tylko na izolowanych stanowiskach - w lasach. Odkurzyłem więc czołg i ruszyłem na słoneczne południe, czyli w rejon Chudowa, Orzesza, Wyr i Mikołowa. Zaskoczyły mnie kozy i krowy na polach oraz zdewastowanie Fiołkowej Góry przez Śląski Ogród Botaniczny, a konkretnie przez jego płot.

Za Panewnikami

Chudów

Bujaków

Kasztanowiec żółty

ŚOB - Sośnia Góra

Dmuchawce, latawce, wiatr

Cuda w Śmiłowicach
Trasa: Chorzów - Panewniki - Borowa Wieś - Chudów - Bujaków - Góra św. Wawrzyńca - Łaziska - Sośnia Góra - Fiołkowa Góra - Stracona Wioska - Śmiłowice - Stara Kuźnia - Panewniki - Rybaczówka - Chorzów
Tego było mi trzeba - tlenu. Swoboda oddychania przetrwała już tylko na izolowanych stanowiskach - w lasach. Odkurzyłem więc czołg i ruszyłem na słoneczne południe, czyli w rejon Chudowa, Orzesza, Wyr i Mikołowa. Zaskoczyły mnie kozy i krowy na polach oraz zdewastowanie Fiołkowej Góry przez Śląski Ogród Botaniczny, a konkretnie przez jego płot.

Za Panewnikami

Chudów

Bujaków

Kasztanowiec żółty

ŚOB - Sośnia Góra

Dmuchawce, latawce, wiatr

Cuda w Śmiłowicach
Trasa: Chorzów - Panewniki - Borowa Wieś - Chudów - Bujaków - Góra św. Wawrzyńca - Łaziska - Sośnia Góra - Fiołkowa Góra - Stracona Wioska - Śmiłowice - Stara Kuźnia - Panewniki - Rybaczówka - Chorzów
Dystans55.40 km Czas02:27 Vśrednia22.61 km/h Podjazdy329 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Park Zielona
Tym razem wyjechałem przed pracą. Było bardzo rześko, ale potem zrobiło się dużo groźniej i rozbudowane "gradowe" chmury przepędziły mnie do komputera. Najbliższe dwa dni czekają mnie w trybie zdalnym.

W Parku Zielona, po raz pierwszy w głębi parku odkąd wjazd jest legalny...
Trasa: Chorzów - Grodziec - Łęknice - Psary - Wojkowice - Chorzów
Tym razem wyjechałem przed pracą. Było bardzo rześko, ale potem zrobiło się dużo groźniej i rozbudowane "gradowe" chmury przepędziły mnie do komputera. Najbliższe dwa dni czekają mnie w trybie zdalnym.

W Parku Zielona, po raz pierwszy w głębi parku odkąd wjazd jest legalny...
Trasa: Chorzów - Grodziec - Łęknice - Psary - Wojkowice - Chorzów
Dystans67.11 km Czas03:19 Vśrednia20.23 km/h Podjazdy622 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki (8/2020)
Wyjechałem późno, około 12, bo musiałem odbębnić zdalną pracę. Na polach i w głogowiskach upał i do 14 bezruch powietrza, potem wzmagający się wiatr, rosnące zachmurzenie, a na finał pierwsze krople (bez ciągu dalszego). Sporo jaskółek na Płaskowyżu, nawet makolągwy. Wszędzie kwitnące głogi i lilaki. Na Równej Górze syf, śmieci, kładowiec i rozwalony słupek punktu osnowy geologicznej, który posłużył za ławeczkę na koronaparty przy pobliskim ognisku . Przykre to wszystko...
Pod koniec czułem nogi, jechałem bardzo spokojnym tempem, ale dały o sobie znać trudy soboty. Temperatura była naprawdę zadziwiająco wysoka - w cieniu 25,9 w słońcu 29,6. To było mgnienie lata...

Równa Góra - symbol dewastacji

Sączów - majowe powitanie
Trasa: Chorzów - Wojkowice - Grodziec - Góra Siewierska - Toporowice - Najdziszów - Myszkowice - Sączów - Dobieszowice - Chorzów
Wyjechałem późno, około 12, bo musiałem odbębnić zdalną pracę. Na polach i w głogowiskach upał i do 14 bezruch powietrza, potem wzmagający się wiatr, rosnące zachmurzenie, a na finał pierwsze krople (bez ciągu dalszego). Sporo jaskółek na Płaskowyżu, nawet makolągwy. Wszędzie kwitnące głogi i lilaki. Na Równej Górze syf, śmieci, kładowiec i rozwalony słupek punktu osnowy geologicznej, który posłużył za ławeczkę na koronaparty przy pobliskim ognisku . Przykre to wszystko...
Pod koniec czułem nogi, jechałem bardzo spokojnym tempem, ale dały o sobie znać trudy soboty. Temperatura była naprawdę zadziwiająco wysoka - w cieniu 25,9 w słońcu 29,6. To było mgnienie lata...

Równa Góra - symbol dewastacji

Sączów - majowe powitanie
Trasa: Chorzów - Wojkowice - Grodziec - Góra Siewierska - Toporowice - Najdziszów - Myszkowice - Sączów - Dobieszowice - Chorzów
Dystans73.85 km Czas03:29 Vśrednia21.20 km/h Podjazdy696 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki (7/2020)
Zrobiło się ładnie, więc po odwaleniu zdalnej pracy ruszyłem na Płaskowyż. Był odczuwalny boczny wiatr, zaskoczyło mnie też to, że droga z Myszkowic do Siemoni już wyasfaltowana, zaś częściowo wyeliminowana droga Pomłynie - Góra Siewierska. Oczywiście są to wszystko fragmenty rozrytej doszczętnie drogi wojewódzkiej. Niepokoi jednak fakt, że na odcinku Góra Siewierska - Strzyżowice, na podjeździe na "przeł. Cmentarną" budują "ścieżkę rowerową". Wróży to jak najgorzej...

Góra Siewierska umajona

Polana głogowa na kueście triasowej
Trasa: Chorzów - Rogoźnik - Góra Siewierska - Goląsza Górna - Góra S. - Podzwonek - Brzekowice Wał - Twardowice - Myszkowice - Dziewicza Góra - Sączów - Dobieszowice - Chorzów
Zrobiło się ładnie, więc po odwaleniu zdalnej pracy ruszyłem na Płaskowyż. Był odczuwalny boczny wiatr, zaskoczyło mnie też to, że droga z Myszkowic do Siemoni już wyasfaltowana, zaś częściowo wyeliminowana droga Pomłynie - Góra Siewierska. Oczywiście są to wszystko fragmenty rozrytej doszczętnie drogi wojewódzkiej. Niepokoi jednak fakt, że na odcinku Góra Siewierska - Strzyżowice, na podjeździe na "przeł. Cmentarną" budują "ścieżkę rowerową". Wróży to jak najgorzej...

Góra Siewierska umajona

Polana głogowa na kueście triasowej
Trasa: Chorzów - Rogoźnik - Góra Siewierska - Goląsza Górna - Góra S. - Podzwonek - Brzekowice Wał - Twardowice - Myszkowice - Dziewicza Góra - Sączów - Dobieszowice - Chorzów
Dystans68.14 km Czas03:24 Vśrednia20.04 km/h VMAX45.27 km/h Podjazdy477 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Jaworzno - Pogorie - Chorzów
Powrót z Jaworzna przez Pogorię i Psary. Było zimno, wilgotno i pochmurno, ale kwitły już lilaki. Na szczęście nie padało a pustki nad Pogoriami zachęciły mnie do zahaczenia o Wojkowice Kościelne.

DG Laski - żywe lilaki na tle martwej natury
Trasa: Jaworzno - Pogoria IV - Wojkowice Kościelne - Malinowice - Psary - Wojkowice - Chorzów
Powrót z Jaworzna przez Pogorię i Psary. Było zimno, wilgotno i pochmurno, ale kwitły już lilaki. Na szczęście nie padało a pustki nad Pogoriami zachęciły mnie do zahaczenia o Wojkowice Kościelne.

DG Laski - żywe lilaki na tle martwej natury
Trasa: Jaworzno - Pogoria IV - Wojkowice Kościelne - Malinowice - Psary - Wojkowice - Chorzów











