Wpisy archiwalne w kategorii

praca

Dystans całkowity:37281.26 km (w terenie 11.00 km; 0.03%)
Czas w ruchu:1394:30
Średnia prędkość:20.17 km/h
Maksymalna prędkość:60.73 km/h
Suma podjazdów:217343 m
Liczba aktywności:1544
Średnio na aktywność:24.15 km i 1h 08m
Więcej statystyk
Dystans15.85 km Czas00:44 Vśrednia21.61 km/h Podjazdy120 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Kategoria praca

Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności zdążyłem przed pogodowym armagedonem...
Dystans18.71 km Czas00:53 Vśrednia21.18 km/h Podjazdy146 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Kategoria praca

Znowu całkiem zdewastowane przejście podziemne po AKS, trzeba było wnosić rower na plecach. Wracałem przez WPKiW, Redena i rynek...
Dystans18.32 km Czas00:55 Vśrednia19.99 km/h Podjazdy137 m
SprzętMerida Drakar
Praca + sklepy
Kategoria praca
Dystans12.13 km Czas00:35 Vśrednia20.79 km/h Podjazdy 90 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Kategoria praca


Dystans12.23 km Czas00:36 Vśrednia20.38 km/h Podjazdy 91 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Kategoria praca
Dystans20.37 km Czas00:58 Vśrednia21.07 km/h Podjazdy173 m
SprzętMerida Drakar
Praca + Park Śląski
Kategoria praca

Udało mi się zdąrzyć przed deszczem, nawet rundka po parku była i zaliczenie paczkomatu.
Dystans22.07 km Czas01:08 Vśrednia19.47 km/h Podjazdy162 m
Praca + Park Śląski
Kategoria praca

W parku tłumy ludzi, dlatego po spokojnej pętelce, zmagając się z opuchlizną po ukąszeniu, wybrałem przyrodniczą eksplorację. Nie trafiłem gniazd ze zniesieniami, z wyjątkiem wysiadującej grzywaczyni. Były natomiast kapturki, para rudzików, przemykające sójki, śpiewaki i kosy. 

Suchodrzew tatarski w głuchych ostępach parku

Staw przy "Świątyni Potyrcha"

Dystans33.61 km Czas01:40 Vśrednia20.17 km/h Podjazdy268 m
Praca
Kategoria praca

Konieczność pobytu w pracy celem projektowania, generowania i drukowania świadectw. Zajęło to łącznie pół dnia, ale że zaczynałem wcześnie rano (7) to o 13 wyruszyłem w drogę powrotną przez Bażantarnię i Wojkowice.
Dystans47.23 km Czas02:17 Vśrednia20.68 km/h VMAX43.23 km/h Podjazdy318 m
Zapiski więzienne 5
Kategoria praca

Widziałem mnóstwo ludzi w maseczkach na brodach, ale ich nie potępiam, sam tak robiłem, bo inaczej zszedłbym z niedotlenienia. Zaskoczyły mnie pąki na suchodrzewach. Trasa tym razem na lekko, tylko z komórką i konstytucją za pazuchą (to nie żart). Drugi test maseczki wypadł jeszcze gorzej niż pierwszy, postanowiłem, że w weekend nie ryzykuje i nie ruszam się z domu.

Tym samym od 1 do 20 kwietnia zaliczyłem łącznie 5 wypadów na rowerze, straciłem całe ferie wiosenne (6 dni), i przepiękną pogodę. W normalnych warunkach, przy tej pogodzie zrobiłbym w tym czasie 1000 km więcej, tymczasem z ledwością dobiłem do trzystu km. Pobiłem jedynie rekord książek przeczytanych w kwietniu. Przeczytałem ich 8, licząc od 1 do 20 kwietnia. Ostatni raz lepszy wynik zdarzył mi się w 2007 roku... Sięgnąłem też w uwięzieniu po "Zapiski więzienne" Stefana Wyszyńskiego i stąd właśnie ta seria wpisów...
Dystans62.56 km Czas02:58 Vśrednia21.09 km/h Podjazdy487 m
Zapiski więzienne 3
Kategoria praca

Kilka kolejnych korona-niespodzianek: ponownie wojskowe śmigłowce na Pogorią Trzecią, dwa radiowozy wyjeżdżające z Lasu Grodzieckiego (~!). Zaskakujące mnie kwitnieniem klony, kwitnące tarniny na Dorotce (do której bałem się zbliżyć) i problemy żołądkowe od Plebiscytowej w Siemianowicach. Tak wyglądała moja trasa powrotna z uwięzienia w Jaworznie, przez pracę, do domu. Po raz pierwszy od 13 lat nie byłem w kwietniu na Górze Doroty, najpierw nie było wolno, a później miałem już inne priorytety...


Zerknąłem na Park Zielona, gdzie obowiązywał "całkowity zakaz wstępu"...

Wiosna w tej fazie mnie zaskoczyła i załamała. Jak każdego kto musi oglądać wiosnę zza krat...

Festiwal kwitnącej tarniny na stokach GSD :(

Trasa: Jaworzno - Strzemieszyce - Łęknice - Grodziec - Wojkowice - Bobrowniki - Dąbrówka Wielka - Wełnowiec - Chorzów