Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2025
| Dystans całkowity: | 1888.58 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 87:13 |
| Średnia prędkość: | 21.65 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 58.65 km/h |
| Suma podjazdów: | 14606 m |
| Liczba aktywności: | 25 |
| Średnio na aktywność: | 75.54 km i 3h 29m |
| Więcej statystyk | |
Dystans27.85 km Czas01:21 Vśrednia20.63 km/h Podjazdy133 m
SprzętKross Hexagon 3.0
Garnek i okolice

Chmielarze

Chmielarze
Dystans91.89 km Czas03:05 Vśrednia29.80 km/h Podjazdy729 m
SprzętTrek Verve 1 Eq
Do Krasic
Upalny, bezchmurny dzień. Wyjechałem wiec dość wcześnie i wczesnym popołudniem byłem na miejscu, z dala od długoweekendowych tłumów.

Zb. Poraj
Upalny, bezchmurny dzień. Wyjechałem wiec dość wcześnie i wczesnym popołudniem byłem na miejscu, z dala od długoweekendowych tłumów.

Zb. Poraj
Dystans62.23 km Czas02:58 Vśrednia20.98 km/h Podjazdy564 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Płaskowyż Twardowicki
Ciepły, dość monotonny dzień. Wykorzystałem dzień, który miałem jeszcze spędzić na Podkarpaciu, ale rozmiary sadzonki skłoniły mnie do szybszego powrotu.

Widok z Dziewiczej Góry
Ciepły, dość monotonny dzień. Wykorzystałem dzień, który miałem jeszcze spędzić na Podkarpaciu, ale rozmiary sadzonki skłoniły mnie do szybszego powrotu.

Widok z Dziewiczej Góry
Dystans98.70 km Czas05:15 Vśrednia18.80 km/h Podjazdy776 m
SprzętFocus Arriba 4.0
PRO (2): Od Blizianki po Krzemienicę
Przejazd z Blizianki przez Pogórze Dynowskie, Błażową, Jawornik Polski, do Kańczugi i Krzemienicy. Po drodze jeszcze wizyta w Urzejowicach, w szkółce pani Anny Jankowskiej. Nabyty kasztan jadalny okazał się być na tyle pokaźny, że zdecydowałem się wracać tego samego dnia i z Kańczugi skierowałem się przez Gać do Krzemienicy i przystanku kolejowego. Jeszcze tego samego dnia byłem w domu.

Pogórze Dynowskie

Błażowa

Monasterz

Kańczuga - rynek

Już z cennym ładunkiem

Finał
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/52495736
Przejazd z Blizianki przez Pogórze Dynowskie, Błażową, Jawornik Polski, do Kańczugi i Krzemienicy. Po drodze jeszcze wizyta w Urzejowicach, w szkółce pani Anny Jankowskiej. Nabyty kasztan jadalny okazał się być na tyle pokaźny, że zdecydowałem się wracać tego samego dnia i z Kańczugi skierowałem się przez Gać do Krzemienicy i przystanku kolejowego. Jeszcze tego samego dnia byłem w domu.

Pogórze Dynowskie

Błażowa

Monasterz

Kańczuga - rynek

Już z cennym ładunkiem

Finał
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/52495736
Dystans115.29 km Czas07:15 Vśrednia15.90 km/h VMAX58.65 km/h Podjazdy1437 m
SprzętFocus Arriba 4.0
PRO (1): Pogórze Strzyżowskie
PRO - Podkarpacki Rajd Ogrodniczy. Po jakże udanym rajdzie ogrodniczym na turecką Słowację (Uyvar Eyaleti), postanowiłem wybrać się do sławnej polskiej szkółki badającej przystosowanie kasztanów jadalnych do polskich warunków klimatycznych i posiadającej 60 odmian tychże kasztanów jadalnych! Przy okazji planowałem odwiedzić także prof. Łuczaja i kilka malowniczych wiosek na Pogórzu Strzyżowskim do których dotąd nie dotarłem.
Dnia pierwszego najpiękniejszym miejscem była Pietrusza Wola, matecznik prof. Łuczaja. Sławny etnobotanik miał gości z Francji, nie udało mi się więc z nim porozmawiać. Muszę jednak przyznać, że miejsce do życia wybrał sobie znakomite. Po drodze, po raz pierwszy, podziwiałem niemiecki schron kolejowy w Stępinie (pomnik przygotowań do ataku na ZSRR) i pięknie położoną wieś Bonarówka z drewnianą cerkiewką. Byłem też po raz pierwszy w Rzepniku i wspomnianej Pietruszej Woli.
Na zakończenie czekał mnie zawód. W miejscu gdzie kiedyś legalnie spałem - przy wiacie biwakowej w Bliziance - pojawił się zakaz nocowania... Na szczęście obok był las z kompleksu "Zanocuj w lesie". Zamiast jednak spać w widnym miejscu, musiałem zasypiać w mrocznej buczynie... W uszach dźwięczał mi długo, miękki, wschodni akcent miejscowych.

Pogórze Strzyżowskie z drogi na Bonarówkę

Pilzno. To polskie Pilzno. Drugi raz na rowerze, po 13 latach.

W dolinie Wisłoki

Siedlisko-Bogusz

Stępina. Imponujący schron kolejowy.

Na cmentarzu w Rzepniku

Bonarówka i prześladujący mnie kundel

Konieczkowa
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/52495552
PRO - Podkarpacki Rajd Ogrodniczy. Po jakże udanym rajdzie ogrodniczym na turecką Słowację (Uyvar Eyaleti), postanowiłem wybrać się do sławnej polskiej szkółki badającej przystosowanie kasztanów jadalnych do polskich warunków klimatycznych i posiadającej 60 odmian tychże kasztanów jadalnych! Przy okazji planowałem odwiedzić także prof. Łuczaja i kilka malowniczych wiosek na Pogórzu Strzyżowskim do których dotąd nie dotarłem.
Dnia pierwszego najpiękniejszym miejscem była Pietrusza Wola, matecznik prof. Łuczaja. Sławny etnobotanik miał gości z Francji, nie udało mi się więc z nim porozmawiać. Muszę jednak przyznać, że miejsce do życia wybrał sobie znakomite. Po drodze, po raz pierwszy, podziwiałem niemiecki schron kolejowy w Stępinie (pomnik przygotowań do ataku na ZSRR) i pięknie położoną wieś Bonarówka z drewnianą cerkiewką. Byłem też po raz pierwszy w Rzepniku i wspomnianej Pietruszej Woli.
Na zakończenie czekał mnie zawód. W miejscu gdzie kiedyś legalnie spałem - przy wiacie biwakowej w Bliziance - pojawił się zakaz nocowania... Na szczęście obok był las z kompleksu "Zanocuj w lesie". Zamiast jednak spać w widnym miejscu, musiałem zasypiać w mrocznej buczynie... W uszach dźwięczał mi długo, miękki, wschodni akcent miejscowych.

Pogórze Strzyżowskie z drogi na Bonarówkę

Pilzno. To polskie Pilzno. Drugi raz na rowerze, po 13 latach.

W dolinie Wisłoki

Siedlisko-Bogusz

Stępina. Imponujący schron kolejowy.

Na cmentarzu w Rzepniku

Bonarówka i prześladujący mnie kundel

Konieczkowa
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/52495552
Dystans53.91 km Czas02:37 Vśrednia20.60 km/h Podjazdy415 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Z Jaworzna
Trasa jak zawsze:

Trasa jak zawsze:

Dystans90.02 km Czas05:05 Vśrednia17.71 km/h Podjazdy689 m
Temp.28.0 °C SprzętFocus Arriba 4.0
Na Jurę Środkową z Jaworzna
Wycieczka w towarzystwie do Cieślina i Kolbarka. Po drodze - w Jaroszowcu - zjedliśmy obiad. Podwieczorek (pyszny) czekał na nas w Kolbarku.
Potem był już odwrót, szczególnie nieprzyjemny w rejonie Klucze-Bolesław. Poziom samochodozy zrobił się tamże nieznośny i niebezpieczny.

W drodze na Olkusz

Jaroszowiec

Zbiory w okolicach Cieślina

Tamże, nad Tarnówką

U celu...
Wycieczka w towarzystwie do Cieślina i Kolbarka. Po drodze - w Jaroszowcu - zjedliśmy obiad. Podwieczorek (pyszny) czekał na nas w Kolbarku.
Potem był już odwrót, szczególnie nieprzyjemny w rejonie Klucze-Bolesław. Poziom samochodozy zrobił się tamże nieznośny i niebezpieczny.

W drodze na Olkusz

Jaroszowiec

Zbiory w okolicach Cieślina

Tamże, nad Tarnówką

U celu...
Dystans15.52 km Czas00:47 Vśrednia19.81 km/h Podjazdy 96 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Dystans107.43 km Czas06:39 Vśrednia16.15 km/h Podjazdy484 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Kraków
Do Krakowa WTR nowym wariantem, czyli za Okleśną cały czas wzdłuż rzeki. Pierwszy etap eksperymentu całkowicie nieudany (ledwo przejezdne), drugi znacznie lepszy, zakończony przejazdem bezpośrednio pod skałami Tyńca. Potem już tradycyjnie, czyli na Kazimierz po zapiekanki i powrót koleją do Szczakowej.

Tyniec

Tradycyjny popas

Nowe odcinki wzdłuż Wisły

Wawel
Do Krakowa WTR nowym wariantem, czyli za Okleśną cały czas wzdłuż rzeki. Pierwszy etap eksperymentu całkowicie nieudany (ledwo przejezdne), drugi znacznie lepszy, zakończony przejazdem bezpośrednio pod skałami Tyńca. Potem już tradycyjnie, czyli na Kazimierz po zapiekanki i powrót koleją do Szczakowej.

Tyniec

Tradycyjny popas

Nowe odcinki wzdłuż Wisły

Wawel
Dystans57.99 km Czas02:45 Vśrednia21.09 km/h Podjazdy443 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Do Jaworzna
Nieoczekiwane rozkopy i konieczność wydłużenia trasy w samym Jaworznie.

Zimno i wietrznie, i nad Pogorią bezludnie...
Nieoczekiwane rozkopy i konieczność wydłużenia trasy w samym Jaworznie.

Zimno i wietrznie, i nad Pogorią bezludnie...












