Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2025

Dystans całkowity:595.05 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:31:29
Średnia prędkość:18.90 km/h
Suma podjazdów:4950 m
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:27.05 km i 1h 25m
Więcej statystyk
Dystans12.13 km Czas00:37 Vśrednia19.67 km/h Podjazdy 91 m
Praca
Kategoria praca
Dystans12.13 km Czas00:37 Vśrednia19.67 km/h Podjazdy 90 m
Praca
Kategoria praca
Dystans12.13 km Czas00:37 Vśrednia19.67 km/h Podjazdy 90 m
Praca
Kategoria praca
Dystans12.13 km Czas00:36 Vśrednia20.22 km/h Podjazdy 90 m
Praca
Dystans38.72 km Czas02:20 Vśrednia16.59 km/h Podjazdy388 m
Słoneczna Madera
Kategoria blisko domu

Piękny dzień na szkolny rajd rowerowy. Powitanie wiosny wypadło bardzo udanie: bez awarii, wypadków, ze słońcem i dobrym humorem całej grupy.

Przy Bażantarni
Dystans12.17 km Czas00:38 Vśrednia19.22 km/h Podjazdy 91 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Kategoria praca
Dystans29.83 km Czas01:38 Vśrednia18.26 km/h Podjazdy245 m
Praca x 2 i inne
Kategoria praca

Uzbierało się: dwa razy do sklepu, do serwisu i dwa razy do pracy...
Dystans12.13 km Czas00:38 Vśrednia19.15 km/h Podjazdy 91 m
SprzętMerida Drakar
Praca
Dystans62.86 km Czas03:16 Vśrednia19.24 km/h Podjazdy587 m
Z Galicji przez Pogorie i Czerwony Kamień
Kategoria blisko domu

Pomimo słońca, było jednak dość zimno; organizm odzwyczaił się już od zimowych podmuchów. Nad Pogorią Trzecią tłumy, nad Czwórką luźniej, potem już sporadyczni kolarze na Płąskowyżu i spore zaskoczenie na Czerwonym Kamieniu: śnieg na północnych skłonach i w cieniach budynków (a nawet śmietników). W Parku Edukacji Ekologicznej sporo dzieci, dla mnie pewien szok bo bywam tu w zasadzie tylko w tygodniu. 

Wycieczka byłaby pozbawiona dramatyzmu gdyby w Rogoźniku nie zdublował mi się łańcuch w przedniej przerzutce, co ją całkiem wygięło i do końca jechałem już z tarciem prowadnicy (w porywach 18 km/h). Wiele dziwnych rzeczy mi się już przydarzyło na rowerze, ale to po raz pierwszy...

Pogoria III

Park Edukacji Ekologicznej

Dystans53.37 km Czas02:51 Vśrednia18.73 km/h Podjazdy441 m
Norweski powiew wiosny
Kategoria blisko domu

Pomysł był taki: po co rezygnować z przejazdu w deszczu skoro w podobnych warunkach jeździłem latem w Norwegii (2022)? Życie wskazało różnice: w Norwegii nie ma kałuż z ukrytymi kraterami, bo nie ma kraterów na każdej lokalnej drodze... Najbardziej we znaki dał się odcinek do Strzemieszyc - ulica Myśliwska. Co roku jest tu gorzej... Był też drugi minus: w czwartym roku użytkowania zestaw przeciwdeszczowy nie jest już idealnie szczelny. 

No i biorąc zapasowe rękawiczki warto zabrać inny zestaw niż dwie lewe... Pierwszy zestaw przemoczyło mi doszczętnie po 1,5 h. Bez rękawiczek i ciepłych butów byłaby walka o przetrwanie. Następny prysznic rowerowy przemyślę znacznie bardziej.

Czosnki niedźwiedzie w Parku Zielona

Ostrowy Górnicze bardzo mokre i zimne