Dystans113.42 km Czas06:51 Vśrednia16.56 km/h Podjazdy346 m
Droga do Czarnolasu (2): Zwoleń, Czarnolas, Janowiec
Kategoria >100 km, wypad na 2 dni

Dzień zaczął się rześko, nawet bardzo rześko. Niska temperatura pomogła mi w szybszym zebraniu się do dalszej drogi. Pierwszy przystanek zrobiłem dopiero na rynku w Kazanowie. Niedawno osada ta odzyskała prawa miejskie, słusznie, bo rynek zadbany. Prawdziwe niespodzianki czekały na mnie w Zwoleniu. Na rynku zaskoczył mnie pomnik Urszuli niosącej pióro do pustego krzesła (piekna symbolika bo Jana nie ma z nami, a Urszula została) oraz tablice z fraszkami zdobiące chodnik. Najbardziej zaskoczył mnie jednak kościół w Zwoleniu. Gdy byłem tu w środku w 2010 roku, kaplica grobowa była w remoncie, a krypta była całkowicie niedostępna. Teraz czekał na mnie symboliczny grobowiec mistrza i... załącznik światła ukryty w pobliżu figury NMP. Odrestaurowana była też kaplica. Przyjemnie było nawet w zwoleńskiej Biedronce, gdzie uciąłem sobie dłuższą pogawendkę z miejscowym. 

Dalsza trasa oferowała przyjemną jazdę po płaskich nawierzchniach, starnnie odsączonych z ruchu samochodowego. Dokładnie tak samo czułem się tu 16 lat temu. Poprawiły się jedynie nawierzchnie. W Czarnolasie pojawiłem się więc w dobrym humorze i przesiedziałem prawie godzinkę, jedząc duże drugie śniadanie. W Zawadzie Nowej miałem okazję porozmawiać z panem Oreszczukiem i nabyć sadzonkę Kasztanka jarzębolistnego. W zeszłym roku odbyłem Podkarpacki Rajd Ogrodniczy (PRO), w tym roku był to Sandomierski Rajd Ogrodniczy (SRO). Spełniony dotarłem więc do Janowca, gdzie zaskoczył mnie pozytywnie wypas owiec. 

Ostatnim etapem był przejazd spod janowieckiego Dino na miejsce noclegowe, które przypadło dokładnie w tym samym miejscu co w roku 2020. Wtedy noclegowałem tu w dniu II tury wyborów prezydenckich (Duda/Trzaskowski), które postanowiłem tradycyjnie olać. Miałem też inny namiot. Spało mi się tym razem lepiej, bo wówczas testowany przeze mnie niski namiot tunelowy okazał się fatalnie niewygodny. Chyba po raz pierwszy w mojej karierze włóczęgi powtórny biwak w tym samym miejscu okazał się lepszy od oryginału. 


Poranek pod Kajetanowem (gm. Iłża)

Posągowy Jan Kochanowski

Grobowiec symboliczny w krypcie. Proboszcz-degenerat wyrzucił stąd w XIX wieku szczątki Kochanowskiego...

Czarnolas

Wysokie Koło

Janowiec

Janowiec-miasto. Widok ze szlaku turystycznego. 

Trasa:
Kajetanów - Kazanów - Zwoleń - Gródek - Zawada Nowa - Gniewoszów - Wysokie Koło - Janowiec - Lucimia/Andrzejów (las)


Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa alprz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]