Dystans175.60 km Czas08:48 Vśrednia19.95 km/h VMAX51.90 km/h Podjazdy1216 m
SprzętFocus Arriba 4.0
Przez Wielką Puszczę do Jaworzna
Zaczęło się od zerwanego łańcucha. Po czyszczeniu napędu za słabo zapiąłem spinkę. Może i dobrze się stało, bo ziąb był rano nieprzyjemny. Przed Zarzeczem przejechałem tak blisko zaskoczonej sarny, że mogłem ją pogłaskać, pasła się na wyciągnięcię ręki. W pejzażu wsi dominowały kwitnące bzy czarne i rododendrony. W zagajnikach słychac było wilgi, a na wszystkich przystankach domagające się karmienia młode bogatki.
Świat na początku czerwca potrafi oszołomić bogactwem. Mnie znakomicie odpoczywało sie na ławeczce w parczku przy pałacyku w Rudułtowicach. W pobliskiej latarni gniazdo uwiły bogatki i kursowały na zmianę z larwami. Widziałem już nieraz gniazda bogatek w poziomych rurach (np. szlabanów), ale w pionowej o jeszcze mniejszej średnicy to po raz pierwszy!
Bardzo podobało mi się też w Starej Wsi, podobnie jak w Rudułtowicach byłem tu po raz pierwszy. Tradycyjnie przyjemnie jechało mi się też przez dolinę Wielkiej Puszczy, a ostatni przyjemny postój miałem w Andrychowie (przy kraniku, jak zawsze) i Nidku, gdzie podziwiałem kwitnące kielichowce wonne.
To była róznorodna i ciekawa wycieczka, pełna pozytywnych zaskoczeń, czerwcowej zieleni i zapachu wczesnego lata. Na samą myśl, że mógłbym spędzić ten dzień bezczynnie w czterech ścianach przechodzą mi ciarki po plecach i mrowieją kończyny. Rower został stworzony po to, by aktywnie i w ciszy chłonąć uroki czerwca.

Z Kobióra do Studzienic

Mikołów

Znakomita nowa droga Mikołów - Kobiór

Jankowice Pszczyńskie

Rudołotowice - rokokowy pałacyk

Bad Gotschalkowitz

Stara Wieś i ładne wnetrze zabytkowego kościoła

Pieknie położony cmentarz w Starej Wsi

Zjazd z przeł. Targanickiej

Nidek - "ogród proboszcza"

Osiek po mauretańsku

Oświęcim - rynek
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/55505425
Zaczęło się od zerwanego łańcucha. Po czyszczeniu napędu za słabo zapiąłem spinkę. Może i dobrze się stało, bo ziąb był rano nieprzyjemny. Przed Zarzeczem przejechałem tak blisko zaskoczonej sarny, że mogłem ją pogłaskać, pasła się na wyciągnięcię ręki. W pejzażu wsi dominowały kwitnące bzy czarne i rododendrony. W zagajnikach słychac było wilgi, a na wszystkich przystankach domagające się karmienia młode bogatki.
Świat na początku czerwca potrafi oszołomić bogactwem. Mnie znakomicie odpoczywało sie na ławeczce w parczku przy pałacyku w Rudułtowicach. W pobliskiej latarni gniazdo uwiły bogatki i kursowały na zmianę z larwami. Widziałem już nieraz gniazda bogatek w poziomych rurach (np. szlabanów), ale w pionowej o jeszcze mniejszej średnicy to po raz pierwszy!
Bardzo podobało mi się też w Starej Wsi, podobnie jak w Rudułtowicach byłem tu po raz pierwszy. Tradycyjnie przyjemnie jechało mi się też przez dolinę Wielkiej Puszczy, a ostatni przyjemny postój miałem w Andrychowie (przy kraniku, jak zawsze) i Nidku, gdzie podziwiałem kwitnące kielichowce wonne.
To była róznorodna i ciekawa wycieczka, pełna pozytywnych zaskoczeń, czerwcowej zieleni i zapachu wczesnego lata. Na samą myśl, że mógłbym spędzić ten dzień bezczynnie w czterech ścianach przechodzą mi ciarki po plecach i mrowieją kończyny. Rower został stworzony po to, by aktywnie i w ciszy chłonąć uroki czerwca.

Z Kobióra do Studzienic

Mikołów

Znakomita nowa droga Mikołów - Kobiór

Jankowice Pszczyńskie

Rudołotowice - rokokowy pałacyk

Bad Gotschalkowitz

Stara Wieś i ładne wnetrze zabytkowego kościoła

Pieknie położony cmentarz w Starej Wsi

Zjazd z przeł. Targanickiej

Nidek - "ogród proboszcza"

Osiek po mauretańsku

Oświęcim - rynek
Trasa:
https://ridewithgps.com/routes/55505425












Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.