Dystans155.16 km Czas07:21 Vśrednia21.11 km/h Podjazdy765 m
W Wielkanoc z Chorzowa do Chorzewa
Kategoria >100 km

Pierwszym zaskoczeniem na tej trasie był park w Świerklańcu, odkryłem bowiem, że ostatnio byłem w nim w 2021 roku. Zanim to jednak nastąpiło zalałem sobie buty próbując jechąć skrótrem do Wymysłowa z Bobrownik i musiałem się wycofać oraz jechać przez Dobieszowice. Poptem, w rejonie Kalet, przypomniałem sobie o tutejszych ciągach pieszo-rowerowych z kostki betonowych (ambrozja...). W Babienicy widziałem z kolei faceta myjącego samochód na działce. Na działce, w Wielkanoc. Udało mu się złamać jednocześnie prawo zwyczajowe i stanowione. Dalszy odcinek upływał w rytm mijających godzin, a narzuciłem sobie dobre tempo, bo na tym odcinku zaczął mi sprzyjać wiatr. 

Problemy zaczęły się wraz z Załęczańskim PK. Wcześniej, w Krzepicach, defintywnie pożegnałem się ze słońcem. Między Cieślami a Bobrownikami ugrzązłem w piachu. W pewnym momencie miałem też problemy z lokalizacją (brak internetu i wgranych map offline). Wszystko na szczęście skończyło się dobrze w wyludnionym i pozbawionym otwartych sklepów Działoszynie. Stamtąd, w pojedyńczych promieniach słońca, które objawiły się złotą godziną we wsi Ożegów, dotarłem przez Siemkowice do stacji kolejowej w Chorzewie i wróciłem niemal pustym pociągiem do domu. Wycieczka była ciekawa, bo dawno nie byłem w tych stronach, ale stan dróg i podejście do rowerzystów (brukowe ciągi pieszo-rowerowe) były mało zachęcające... 

Świerklaniec

Nepomuk nad zalewem w Zielonej

Babienica

Krzepice

Piachy załęczowskie

Działoszyn - kasztel Mielżyńskich

Na mecie

Mapa trasy:
https://ridewithgps.com/routes/54834137


Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa erzed
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]